Portal dla tych,
którzy chcą dotrzeć na sam szczyt

Kolejne obniżki stóp procentowych? To zależy od jednego czynnika

Według Ludwika Koteckiego, członka Rady Polityki Pieniężnej, jest pewien “słoń”, który ogranicza przestrzeń na dalsze obniżki stóp procentowych. Co nim jest? Jakie są prognozy inflacyjne zdaniem eksperta?

Ludwik Kotecki
Źródło: Ludwik Kotecki/ Europejski Kongres Finansowy

Zdaniem Ludwika Koteckiego z Rady Polityki Pieniężnej przyszłoroczna przestrzeń na dalsze obniżki stóp procentowych jest ograniczana przez politykę fiskalną państwa. Wskazał tu na rosnący deficyt i 7-procentową lukę między poziomem wydatków i dochodów w relacji do PKB.

Kotecki podczas konferencji prasowej Europejskiego Kongresu Finansowego ocenił, że przyszłoroczne perspektywy są co do zasady pozytywne. Wskazał na prawie 4-proc. prognozę wzrostu PKB oraz lukę popytową, która jeszcze nie została zamknięta, ale może to wydarzyć się “za chwilę”.

– Trzecia rzecz, inflacja. Przyznam, czy powiem państwu, że nielegalnie piliśmy rzeczywiście szampana na ostatnim posiedzeniu RPP. Inflacja nam rzeczywiście zeszła do poziomu, na który czekaliśmy (…). Teraz mamy inflację 2,4 proc., zobaczymy, jaki będzie ostateczny odczyt inflacji, ale myślę, że będzie 2,4 albo 2,5 – powiedział Kotecki.

Zaznaczył jednocześnie, że inflacja powinna utrzymać się w “wąskim korytarzu” pomiędzy 2,5 a 3 proc.

Budżet państwa alarmuje? “Nowelizacji nie będzie”, dowiedz się więcej.

“Słoń”, który uniemożliwia dalsze obniżki?

Według Koteckiego jest pewien “słoń”, który ogranicza przestrzeń na dalsze obniżki stóp procentowych.

Tym “słoniem” są oczywiście finanse publiczne. Nie jest zaskakujące, że ten deficyt (…) nam się utrzymuje na bardzo wysokim poziomie – ocenił. Stwierdził również, że choć Polska ma obecnie jedną z wyższych realnych stóp procentowych, to dzieje się tak właśnie ze względu na tego “słonia”, czyli politykę fiskalną.

– Wydaje mi się, że reguły fiskalne przestały nam działać (…). Ja nie mówię tylko o polskiej regule SRW, czyli tej stabilizacyjnej regule wydatkowej, ale też o unijnych regułach. Tak naprawdę nie ma żadnej reakcji ze strony Brukseli – zauważył Kotecki.

Zwrócił uwagę, że polski deficyt utrzymuje się na poziomie powyżej 6 proc. PKB, a jednocześnie w przyszłym roku przekroczymy konstytucyjny próg 60 proc. długu w relacji do PKB. – Przekraczamy i nic z tego nie wynika. Po prostu sobie przekraczamy – spuentował.

Eksperci RPP I ZBP biją na alarm. Kryzys jest tuż za rogiem? Sprawdź!

Zdaniem ekonomisty “rozjechały się” wydatki i dochody państwa, gdyż tych pierwszych mamy 50 proc. PKB, a drugich 43 proc.

– Tutaj jest potężna jakby wyrwa, którą w jakimś momencie będziemy musieli pewnie z kosztami dla gospodarki – i to jest duże ryzyko – jakoś sobie zamknąć – ocenił Kotecki.

Dodał, że istnieje ryzyko konieczności “gwałtownego zamknięcia tej luki”, co może być kosztowne dla gospodarki.

Rada Polityki Pieniężnej w tym roku obniżyła stopy procentowe o łącznie 175 punktów bazowych; ostatnia obniżka miała miejsce 3 grudnia, w związku z tym stopa referencyjna NBP wynosi obecnie 4 proc.

Zobacz też