
Kolejne podwyżki cen? Przedsiębiorcy ujawniają plany
Prawie połowa firm z sektora MŚP rozważa podniesienie swoich cen – wynika z badania BIG InfoMonitor. Najczęściej takie deklaracje złożyli przedsiębiorcy z sektora usług. Kto jeszcze planuje podwyżki? Jakie są przyczyny tych rozważań?

O podniesieniu swoich cen myśli 48 proc. małych firm, z czego 15 proc. już to zrobiło. Głównymi powodami tej decyzji są rosnące koszty pracy, energii i komponentów – wynika z badania BIG InfoMonitor. Obniżenie swoich cen rozważa 17 proc.; ich zdaniem to sposób na walkę z konkurencją. Badanie zrealizowano na próbie 500 firm sprzedających z odroczonym terminem płatności.
Najczęściej podwyżki deklarują mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa (MŚP) z sektora usług, gdzie odsetek ten wynosi 37 proc.
“Branża ta jest szczególnie wrażliwa na rosnące koszty pracy i energii, które stanowią podstawę jej funkcjonowania. Właśnie dlatego decyzje o korektach cen zapadają tutaj częściej i szybciej niż w innych sektorach” – zauważyli autorzy badania.
Nieco mniejsza grupa (34 proc.) działa w handlu i przemyśle. Najrzadziej zwiększyć swoje ceny chcą firmy transportowe (23 proc.). Jednocześnie 47 proc. przedsiębiorstw z tej branży nie planuje żadnych zmian w cennikach.
Co się dzieje z MŚP? Miliardy długów i brak rezerw finansowych, dowiedz się więcej.
Jak firmy uzasadniają zmianę cen?
Firmy zajmujące się produkcją – zgodnie z badaniem – korektę cen najczęściej tłumaczą inflacją (58 proc.) i kosztami pracy (54 proc.). “To wyraźny dowód, że sektor przemysłowy znajduje się pod silną presją zarówno globalnych trendów cenowych, jak i lokalnych obciążeń wynikających z rosnących wynagrodzeń. Firmy produkcyjne nie mają wyboru – muszą przenosić te koszty na odbiorców, aby utrzymać opłacalność” – uważają autorzy badania.
W przypadku firm usługowych kluczowe są wynagrodzenia, na które wskazało 57 proc. badanych. Nieco mniejszy odsetek deklarował koszty energii (48 proc.). Natomiast firmy transportowe najbardziej odczuwają inflację (50 proc.) oraz koszty energii (44 proc.). Przedsiębiorstwa handlowe wskazywały na komponenty (43 proc.), choć inflacja i energia również były tu wymieniane.
“Duży zjada małego” – MŚP nieufnie o dużych przedsiębiorstwach, dowiedz się więcej.
Badanie objęło też sektor budowlany, gdzie ewentualne korekty cen tłumaczono głównie drożejącymi materiałami (37 proc.). Jak zauważyli autorzy badania, do tego dochodzą też rosnące koszty pracy i energii, które osłabiają rentowność firmy.
Ankietowani przedsiębiorcy rzadziej wskazywali chęć dostosowania cen do konkurencji czy wykorzystania okresu wzrostu popytu (oba po 15 proc.). Mniejsza grupa, wynosząca 8 proc., podnosiła ceny, by zrekompensować koszty pośredników. Pytani, na czym opierają decyzję w zakresie cenników, badani odpowiadali, że na intuicji (34 proc.), analizie danych (30 proc.) lub na obu (29 proc.).
Cytowany w badaniu główny analityk BIG InfoMonitor dr hab. Waldemar Rogowski ocenił, że różnice w przyczynach podwyżek oddają specyfikę działalności poszczególnych sektorów. Jak dodał, w budownictwie i handlu najważniejsze są ceny komponentów, a w usługach kluczowe pozostają płace. Zdaniem eksperta presja kosztowa pozostaje wysoka, dlatego przedsiębiorcy muszą przyglądać się swoim wydatkom i starannie planować swoje decyzje.

