Portal dla tych,
którzy chcą dotrzeć na sam szczyt

Paliwa potanieją od soboty. Rząd wydaje rozporządzenia, a ekonomiści wyliczają koszty

Ceny benzyny i oleju napędowego na polskich stacjach spadną szacunkowo o 1,20–1,30 zł na litrze już od soboty, 3 października 2026 roku. W piątek w Dzienniku Ustaw ukazały się kluczowe rozporządzenia Ministra Finansów i Gospodarki, które bezpośrednio obniżają stawki podatku akcyzowego oraz podatku VAT na paliwa silnikowe. To bezpośrednia konsekwencja podpisania przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawy wprowadzającej podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych, z którego wpływy mają sfinansować rządowy program CPN („Ceny Paliwa Niżej”).

Pistolety do paliwa na stacji benzynowej
Źródło: Freepik

Zgodnie z nowymi przepisami, preferencyjne stawki podatkowe będą obowiązywać do 31 grudnia 2026 roku. Jak sprecyzował minister energii Miłosz Motyka, ruch ten ma pozwolić na obniżkę cen benzyn o 1,20 zł/l oraz oleju napędowego o 1,30 zł/l.

Cięcia akcyzy i VAT w szczegółach

Wydane w piątek akty prawne wprowadzają istotne zmiany w opodatkowaniu paliw płynnych na polskim rynku.

  • Obniżka akcyzy – stawka na benzyny silnikowe spada z 1529 zł do 1239 zł za 1000 litrów. W przypadku oleju napędowego oraz biokomponentów stanowiących samoistne paliwa akcyza została zredukowana z 1160 zł do 880 zł za 1000 litrów.
  • Obniżka VAT – stawka podatku od towarów i usług na dostawę benzyn, oleju napędowego i biokomponentów została obniżona z podstawowej stawki 23 proc. do 8 proc.

Decyzje te domykają ścieżkę legislacyjną po tym, jak w czwartek opublikowano ustawę nakładającą 60-procentowy podatek od nadmiarowych marż na producentów i importerów paliw (obowiązujący wstecznie od 1 marca 2026 r. do 31 marca 2027 r.). Mimo podpisania ustawy, prezydent Karol Nawrocki skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej, zarzucając jej złamanie zasady niedziałania prawa wstecz i krytykując rząd za opóźnienia w realizacji obietnic wyborczych.

Inflacja skoczyła. Paliwa pociągnęły wskaźnik w górę, a rynek szykuje się na podwyżki stóp

PKO BP: Wpływy z podatku pokryją tylko 2,5 miesiąca programu

Do sprawdzianu finansowego nowej regulacji odnieśli się w piątkowym komentarzu ekonomiści banku PKO BP. Z ich analizy wynika, że szacowane przez rząd wpływy z podatku od nadzwyczajnych zysków (ok. 4 mld zł) nie pokryją w pełni całościowych kosztów pakietu osłonowego.

Miesięczny koszt obniżenia stawki VAT do 8 proc. wynosi około 900 mln zł, natomiast redukcja akcyzy pochłania 700 mln zł miesięcznie. Łączny koszt rzędu 1,6 mld zł miesięcznie oznacza, że planowane 4 mld zł z nowej daniny sfinansują zaledwie około 2,5 miesiąca pełnego funkcjonowania programu CPN (dotychczasowe koszty pakietu sięgnęły już 5,2 mld zł).

Wyraźny spadek prognozowanej inflacji

Analitycy PKO BP zwracają jednocześnie uwagę na silny efekt proinflacyjny, jaki niesie za sobą decyzja rządu. Przy założeniu stabilnych cen ropy naftowej na rynkach światowych, spodziewany spadek cen na stacjach o 11–13 proc. przełoży się na bezpośrednie obniżenie ścieżki inflacji w Polsce o około 0,6–0,7 punktu procentowego. Ekonomiści zastrzegają jednak, że tak wyraźna, ale ograniczona czasowo ingerencja podatkowa zwiększy zmienność wskaźników inflacyjnych zarówno pod koniec 2026 roku, jak i w roku 2027.

Zobacz też