Portal dla tych,
którzy chcą dotrzeć na sam szczyt

MFW ostrzega: Polska na ścieżce fiskalnego ryzyka

Według najnowszej edycji raportu World Economic Outlook, który przygotował Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Polska stoi przed jednym z najpoważniejszych wyzwań fiskalnych od czasu wejścia do Unii Europejskiej. Po okresie solidnego wzrostu gospodarczego i silnego wsparcia budżetowego dla gospodarstw domowych, Warszawa będzie musiała zmierzyć się z narastającym problemem długu i koniecznością konsolidacji finansów publicznych.

Źródło: Freepik

Według prognoz MFW, deficyt budżetowy Polski w 2025 r. wyniesie aż –7 proc. PKB, co oznacza jedno z najwyższych poziomów w całej Unii Europejskiej. Dla porównania średni deficyt w strefie euro ma wynieść w przyszłym roku około –2,9 proc., a w Czechach –3,5 proc. Oznacza to, że Polska plasuje się w gronie najbardziej ekspansywnych fiskalnie gospodarek w Europie.

Jednocześnie, w horyzoncie dłuższej prognozy MFW zakłada wzrost długu publicznego z 60 proc. PKB w 2025 r. do 75,9 proc. w 2030 r. To najwyższy poziom od dwóch dekad. Choć nadal poniżej średniej unijnej (ok. 90 proc. PKB), dynamika wzrostu zadłużenia budzi niepokój zwłaszcza w sytuacji, gdy koszty obsługi długu systematycznie rosną wraz z utrzymującymi się wysokimi stopami procentowymi.

Jak podkreśla MFW, utrzymanie stabilnej relacji długu do PKB wymaga konsolidacji fiskalnej już po 2025 r. – w przeciwnym razie Polska utraci część zdolności reagowania na przyszłe wstrząsy gospodarcze.

“Przy utrzymujących się presjach wydatkowych i rosnących kosztach obsługi długu stabilizacja relacji długu do PKB wymaga konsolidacji fiskalnej po 2025 r., aby zbudować bufor wobec wyższych stóp i cyklicznych wahań popytu zewnętrznego” – napisano w raporcie MFW.

Polska w gronie G20? Międzynarodowy Fundusz Walutowy o naszej gospodarce. Sprawdź!

Cena hojności fiskalnej

Diagnoza MFW jest jednoznaczna: po kilku latach ekspansywnej polityki budżetowej polski rząd będzie musiał przejść do fazy zaciskania pasa. Wysokie wydatki socjalne – w tym program 800+, trzynaste i czternaste emerytury oraz szerokie transfery inwestycyjne – zwiększyły popyt i podtrzymały konsumpcję, ale jednocześnie znacznie obciążyły finanse państwa.

Eksperci zwracają uwagę, że wydatki bieżące rosną szybciej niż wpływy z podatków, a duża część dodatkowych środków trafia nie w inwestycje prorozwojowe, lecz w transfery konsumpcyjne. Oznacza to, że efekt długofalowy dla produktywności i potencjału gospodarki jest ograniczony.

“Zwiększone wydatki socjalne, choć krótkoterminowo wspierają konsumpcję, w dłuższym okresie prowadzą do utrwalenia deficytu strukturalnego i zmniejszają elastyczność fiskalną państwa” – ocenia MFW.

Zapnijcie pasy: niepewność jest nową normalnością. Dyrektor MFW wzywa do działania

Inflacja i ryzyko dla polityki pieniężnej

MFW podkreśla, że w warunkach wysokich wydatków publicznych utrzymanie niskiej inflacji będzie trudniejsze. Choć w Polsce udało się ograniczyć dynamikę cen z dwucyfrowych poziomów z 2023 r., strukturalne napięcia między polityką fiskalną a pieniężną mogą zniweczyć ten postęp.

Narodowy Bank Polski może znaleźć się w trudnej sytuacji, z jednej strony presja rządu na stymulowanie gospodarki, z drugiej ryzyko, że utrzymujący się wysoki deficyt podbije inflację. MFW wprost wskazuje, że brak koordynacji polityki fiskalnej i monetarnej stanowi jedno z kluczowych zagrożeń dla średnioterminowej stabilności cen.

Deficyt rośnie szybciej niż wpływy. Budżet z luką ponad 200 mld zł. Sprawdź!

Polska na tle regionu

Na tle krajów Europy Środkowo-Wschodniej Polska wypada niejednoznacznie. Z jednej strony może pochwalić się jednym z najwyższych prognozowanych wzrostów PKB w regionie – około 3,5 proc. w 2025 r. – co daje jej przewagę nad Węgrami, Słowacją czy Czechami. Z drugiej strony, w zakresie dyscypliny budżetowej i jakości wydatków jest na końcu stawki.

Podczas gdy Czechy już rozpoczęły stopniową konsolidację, a Węgry zapowiadają ograniczenie deficytu do 4 proc. PKB, Polska wciąż kontynuuje ekspansję fiskalną. W efekcie, jak ocenia MFW, równowaga makroekonomiczna w naszym kraju jest coraz bardziej krucha.

Koszt obsługi długu coraz wyższy

Przy utrzymujących się wysokich stopach procentowych koszt obsługi długu publicznego rośnie w szybkim tempie. Według danych resortu finansów, wydatki na ten cel w 2025 r. mają sięgnąć nawet 80 mld zł, czyli prawie dwukrotnie więcej niż pięć lat temu.

MFW bije na alarm. Zadłużenie jak po II wojnie światowej? Co to oznacza?

Im dłużej utrzymuje się wysoki deficyt, tym większa presja na rynki obligacji i ratingi kredytowe Polski. Agencje takie jak Fitch i S&P już w ostatnich raportach sygnalizowały, że dalsze pogorszenie dyscypliny fiskalnej może prowadzić do obniżenia perspektywy ratingowej.

Kto jest temu winny? Polska traci wiarygodność. Jak nas oceniają? Sprawdź!

Co po 2025 roku?

MFW wprost wskazuje, że kluczowym zadaniem dla Polski w drugiej połowie dekady będzie stopniowe ograniczenie deficytu do około 3-4 proc. PKB. Tylko w ten sposób możliwe będzie utrzymanie stabilnej trajektorii długu. Eksperci podkreślają też znaczenie reform strukturalnych – m.in. usprawnienia systemu podatkowego, zwiększenia efektywności wydatków publicznych oraz wzmocnienia inwestycji prywatnych.

W perspektywie najbliższych lat polska gospodarka wciąż ma solidne fundamenty – silny rynek pracy, rosnące inwestycje i stabilny sektor bankowy. Jednak bez powrotu do bardziej zrównoważonej polityki budżetowej ryzyko „fiskalnego przegrzania” stanie się coraz bardziej realne.

źródło: Bankier, IMF

Zobacz też