Portal dla tych,
którzy chcą dotrzeć na sam szczyt

mObywatel, AI w urzędzie i portfel EUDI. Jak Polacy widzą przyszłość cyfrowej administracji?

Załatwianie spraw urzędowych przez internet przestało być domeną entuzjastów technologii i weszło do ścisłego głównego nurtu polskiego społeczeństwa. W ciągu ostatniego roku z cyfrowych usług administracji publicznej skorzystało aż 83 proc. Polaków, a blisko 8 na 10 użytkowników pozytywnie ocenia ten kierunek rozwoju. Mimo tak wysokiej akceptacji dla cyfryzacji, Polacy stawiają technologii jasne granice: chcą cyfrowych ułatwień i wsparcia sztucznej inteligencji, ale zdecydowanie odrzucają wizję w pełni zautomatyzowanego urzędu bez udziału człowieka.

Źródło: gov.pl

Takie wnioski płyną z opublikowanego 5 października 2026 roku w Warszawie raportu “Technologia w służbie społeczeństwu. Czy Polacy zostaną społeczeństwem 5.0? Edycja 2026”, przygotowanego przez Fundację Digital Poland we współpracy z Bankiem Gospodarstwa Krajowego (BGK) i NielsenIQ z okazji startu 8. edycji Digital Festival.

E-usługi to codzienność, ale system wciąż wymaga uproszczenia

Cyfryzacja stała się powszechna niezależnie od wielkości miejscowości czy wykształcenia. Z e-administracji korzysta 95 proc. osób z wyższym wykształceniem i 73 proc. z podstawowym lub zawodowym. W największych miastach odsetek ten sięga 89 proc., a w najmniejszych – 80 proc. Co kluczowe, niekorzystanie z cyfrowych usług rzadko wynika z wykluczenia technologicznego – brak kompetencji wskazuje jedynie 2,46 proc. ogółu badanych, a brak dostępu do sprzętu lub sieci zaledwie 0,77 proc. Głównym powodem nieużywania e-urzędu jest po prostu brak potrzeby załatwiania sprawy w danym roku (48 proc.).

Choć 60 proc. badanych przyznaje, że cyfryzacja uprościła procedury, to co piąty Polak (20 proc.) uważa, że zmiana miała charakter czysto powierzchowny – cyfrowe formularze powielają biurokrację papierową i zmuszają do wielokrotnego wprowadzania tych samych danych.

“Polacy nie zastanawiają się już nad tym, czy państwo powinno być cyfrowe, bowiem stało się ono częścią ich codzienności. Dziś kluczowym wyzwaniem jest przede wszystkim budowa zaufania do cyfrowego państwa” – komentuje Anna Węgrzynowicz, ekspertka ds. społecznej odpowiedzialności z Banku Gospodarstwa Krajowego.

Ukraińcy napędzają polskie PKB. Dodatkowe 94 mld zł w 2025 r. i wyższy wskaźnik zatrudnienia niż u Polaków

Sztuczna inteligencja w urzędzie

Sztuczna inteligencja budzi w Polakach spore nadzieje, ale i ogromną ostrożność. Pytani o samą ideę błyskawicznego rozpatrywania spraw przez algorytmy, 43 proc. badanych ocenia ją pozytywnie. Kiedy jednak przychodzi do wyboru konkretnego modelu działania, zaledwie 9 proc. Polaków zgodziłoby się na całkowitą automatyzację wydawania decyzji urzędowych przez AI.

Zdecydowana większość – aż 69 proc. badanych – opowiada się za modelem hybrydowym: sztuczna inteligencja ma analizować dokumenty, przygotowywać projekty decyzji i wskazywać przepisy, ale ostateczny podpis i odpowiedzialność muszą spoczywać na człowieku.

Przyzwolenie na udział AI zależy od wagi sprawy:

  • wypełnianie wniosków, udzielanie informacji, analiza pism – ok. 40 proc. akceptacji,
  • skomplikowane decyzje prawne i podatkowe – tylko 13 proc. przyzwolenia,
  • całkowity sprzeciw wobec AI we własnych sprawach – 23 proc. badanych.

Obawy obywateli wynikają głównie z lęku przed błędną decyzją algorytmu, od której trudno będzie się odwołać (51 proc.), ryzyka awarii i cyberataku (ponad 40 proc.) oraz utraty prywatności (33 proc.).

“Polacy nie kwestionują już kierunku cyfrowej transformacji. Oczekują natomiast, że będzie ona prowadzona odpowiedzialnie. Technologia musi służyć ludziom, a nie wymagać od ludzi bezwarunkowego dostosowania się do niej” – podkreśla Przemysław Kulik, dyrektor biura zaangażowania społecznego w BGK.

Digital first, a nie digital only

Gotowość do całkowitej rezygnacji z papieru w relacjach z państwem deklaruje obecnie 48 proc. Polaków, podczas gdy 27,9 proc. mówi wyraźne “nie”. Akceptacja e-dokumentów zależy od ich wagi: e-recepty i e-skierowania akceptuje 76 proc. badanych, a rozliczenia podatkowe 66 proc. Jednak przy aktach notarialnych (67 proc.), dyplomach (66 proc.) czy dokumentach stanu cywilnego (58 proc.) Polacy wciąż wolą tradycyjny papier.

Wynika to z dwóch przyczyn: z obawy o cyberodporność państwa (67 proc. uważa, że całkowicie cyfrowa administracja stanie się bezradna podczas awarii lub ataku hakerskiego) oraz z wciąż żywych mitów prawnych. Aż co drugi Polak drukuje dokumenty załatwione online “na wszelki wypadek”, co trzeci błędnie uważa, że podpis elektroniczny ma mniejszą moc niż odręczny, a 35 proc. sądzi, że papierowy dokument bez pieczątki jest nieważny.

“Pomimo wielu osiągnięć w pewnym sensie jesteśmy dopiero w połowie drogi. Polacy doceniają cyfrowe usługi administracji publicznej, ale nadal potrzebują poczucia kontroli, możliwości kontaktu z człowiekiem oraz pewności, że technologia nie ograniczy ich praw” – zaznacza dr Michał Boni, prezes Fundacji Digital Poland i były minister cyfryzacji.

Cyberprzestępcy wyłudzają dane przez telefon. Ofiarami są osoby w różnym wieku

mObywatel i Europejski Portfel Tożsamości Cyfrowej (EUDI)

Aplikacja mObywatel stała się centralnym punktem cyfrowej tożsamości Polaków. W ciągu ostatniego roku skorzystało z niej 70 proc. osób w wieku 18–75 lat, a poziom zaufania do aplikacji sięga 58 proc. (wśród jej aktywnych użytkowników rośnie aż do 72 proc.). Dla 46 proc. użytkowników mObywatel w pełni zastąpił już fizyczny portfel z dokumentami. Polacy oczekują jednak dalszego zwiększania kontroli nad danymi – 61 proc. chce widzieć w aplikacji szczegółowy rejestr mówiący o tym, jaki urząd, urzędnik czy system przeglądał ich dane osobowe i w jakim celu.

Dobre doświadczenia z mObywatelem przekładają się na wysoki apetyt na wdrożenie Europejskiego Portfela Tożsamości Cyfrowej (EUDI), którego premiera zaplanowana jest na grudzień 2026 roku. Z EUDI zamierza korzystać aż 75 proc. Polaków.

Co istotne, badania wyraźnie wskazują na potrzebę zachowania cyfrowej suwerenności:

  • 36 proc. wybrałoby wyłącznie portfel dostarczony przez państwo (np. rozwinięty mObywatel),
  • 33 proc. chce wyboru między aplikacją państwową a rynkową,
  • zaledwie 7 proc. zaufałoby wyłącznie komercyjnym gigantom technologicznym (big tech).

Najbardziej entuzjastycznie do EUDI podchodzi pokolenie Z, które chce wykorzystywać cyfrową tożsamość do transgranicznych płatności (51 proc.), potwierdzania pełnoletności bez ujawniania innych danych (44 proc.) czy załatwiania spraw urzędowych za granicą.

“Polacy są ostrożni wobec samej idei połączenia państwowej tożsamości ze światem komercyjnym, ale chcą korzyści, które wymagają takiego połączenia. Portfel powinien działać w obie strony, a decyzja o tym, z jakich poświadczeń korzystać, powinna należeć do obywatela” – podsumowuje Anna Streżyńska, dyrektor Instytutu Łączności – PIB i była minister cyfryzacji.

Zobacz też