Portal dla tych,
którzy chcą dotrzeć na sam szczyt

Nawet milion złotych kary dla szpitala? Resort zaczyna uszczelnianie systemu

Ministerstwo Zdrowia chce położyć kres bezkarności placówek medycznych, które uchylają się od przekazywania danych o zarobkach lekarzy i pielęgniarek. W przygotowanym projekcie nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych zaplanowano dotkliwe sankcje finansowe. Ich wysokość zostanie powiązana z wartością kontraktów podpisanych z Narodowym Funduszem Zdrowia, co w przypadku największych szpitali oznacza kary przekraczające milion złotych.

Źródło: WikimediaCommons, autor LZG.

Obecnie sprawozdawczość w tym zakresie leży całkowicie po stronie dobrej woli świadczeniodawców. Dane zbiera Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT), ale brak jakichkolwiek sankcji prawnych sprawia, że statystyki są dziurawe. Skala problemu jest ogromna – przykładowo w segmencie Podstawowej Opieki Zdrowotnej (POZ) dane o wynagrodzeniach dostarczyło zaledwie 14 proc. podmiotów.

Pół procenta kontraktu za milczenie

Nowe regulacje mają zadziałać jako skuteczny straszak. Resort zdrowia proponuje wprowadzenie kary umownej w wysokości do 0,5 proc. rocznej wartości umowy z NFZ (z wyłączeniem wydatków na leki w programach lekowych i chemioterapii).

Mechanizm nakładania sankcji ma być prosty i bezwzględny: jeśli placówka nie dostarczy raportu do AOTMiT, szef Agencji poinformuje o tym płatnika.

“Zgłoszenie o braku przekazania danych Agencji miałoby trafić do NFZ, a prezes NFZ mógłby zdecydować o nałożeniu kary na daną placówkę” – tłumaczy prezes AOTMiT Daniel Rutkowski.

W przypadku dużych, wysoce specjalistycznych placówek klinicznych i wojewódzkich, których roczne umowy z NFZ sięgają 200–300 mln zł, maksymalny wymiar kary może wynieść od 1 do nawet 1,5 mln zł.

Polacy pozostają aktywni zawodowo przez 36 lat. To jeden z niższych wyników UE

Prześwietlanie zarobków po PESEL-u i twarde limity dla lekarzy

Wprowadzenie kar finansowych to kolejny krok w stronę pełnej przejrzystości finansów publicznych w ochronie zdrowia. Wcześniej prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację przepisów, która od października nakazuje wiązanie informacji o zarobkach z numerem PESEL lub numerem prawa wykonywania zawodu (PWZ). Koniec anonimowych ankiet oznacza, że państwo uzyska precyzyjną wiedzę o realnych dochodach medyków.

Projekt skierowany właśnie do konsultacji społecznych zawiera jednak nie tylko bat na dyrektorów szpitali, ale także bezpośrednie ograniczenia dla samych lekarzy:

  • stawka maksymalna – górny limit wynagrodzenia ustalono na poziomie 240 zł brutto za godzinę (z możliwością zwiększenia jedynie o dodatki za funkcje organizacyjne i administracyjne),
  • limit czasu pracy – maksymalny wymiar pracy lekarza ma wynieść 320 godzin miesięcznie – łącznie w sektorze publicznym i prywatnym (odpowiednik dwóch pełnych etatów).

Proponowane zmiany mają uniemożliwić obchodzenie systemu oraz wyeliminować patologiczne rekordy wypracowywanych godzin i stawek kontraktowych, które dotychczas drastycznie obciążały budżety szpitali.

źródło: PAP, BiznesInteria

Zobacz też