Portal dla tych,
którzy chcą dotrzeć na sam szczyt

Pięć regionów napędza gospodarkę Polski. Ten jeden dominuje

Wartość produktu krajowego brutto na jednego mieszkańca w 2024 roku była największa w regionie warszawskim stołecznym – 195,1 tys. zł (200,4 proc. średniej krajowej). Oznacza to, że była zatem prawie 3-krotnie wyższa niż w regionie, gdzie wskaźnik był najniższy. Które jeszcze regiony napędzają polską gospodarkę? Jaka jest bieżąca sytuacja polskiej gospodarki?

Źródło: Freepik

W 2024 r. ponad połowa krajowej wartości polskiego PKB została wytworzona w pięciu z siedemnastu regionów Polski – poinformował Główny Urząd Statystyczny. Dodał, że sam region warszawski stołeczny odpowiadał za wytworzenie 18,5 proc. krajowego PKB.

Jak wskazał GUS w swoim raporcie, za ponad połowę PKB odpowiadały regiony: warszawski stołeczny, śląski, wielkopolski, dolnośląski i małopolski.

Największy udział w tworzeniu PKB miał region warszawski stołeczny (odpowiadał za 18,5 proc. krajowego PKB), a najmniejszy region opolski – 2 proc. Udział regionu śląskiego to 11,5 proc., wielkopolskiego – 9,8 proc., dolnośląskiego – 8,3 proc., a małopolskiego 8,1 proc.

Zadłużenie blisko psychologicznej bariery. W rok przybyło 280 miliardów, dowiedz się więcej.

Na jakie kwoty przekłada się PKB mieszkańców?

GUS zwrócił uwagę, że wzrost PKB w cenach bieżących w porównaniu z 2023 r. nastąpił we wszystkich regionach Polski, ale największy był w regionie lubelskim – o 9,2 proc., a najmniejszy w śląskim – o 3,6 proc.

Wartość produktu krajowego brutto na jednego mieszkańca w 2024 r. najmniejsza była w regionie lubelskim – 68,8 tys. zł (70,6 proc. średniej krajowej).

Największa była w regionie warszawskim stołecznym – 195,1 tys. zł (200,4 proc. średniej krajowej), co oznacza, że była zatem prawie 3-krotnie wyższa niż w regionie lubelskim.

Poziom PKB na mieszkańca powyżej średniej krajowej – poza regionem stołecznym – odnotowano jeszcze w dolnośląskim (106,5 proc.), wielkopolskim (104,9 proc.) i śląskim (100,2 proc.). 

Inflacja w Europie pod kontrolą? Polska powyżej unijnej średniej, dowiedz się więcej.

Polska gospodarka w fazie ożywienia?

Dane podane przez GUS zbiegły się z informacją o bieżącej sytuacji polskiej gospodarki. Wskaźnik Wyprzedzający Koniunktury w grudniu utrzymał się na tym samym poziomie co w listopadzie, jednak od jesieni ubiegłego roku gospodarka znajduje się w fazie ożywienia – oceniło Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC).

Wskaźnik Wyprzedzający Koniunktury (WWK), informujący z wyprzedzeniem o przyszłych tendencjach w gospodarce w grudniu 2025 roku, po znaczącym wzroście przed miesiącem, obecnie pozostał na poziomie osiągniętym w listopadzie 2025 i wyniósł 170,7 pkt.

Spośród ośmiu składowych WWK w grudniu 2025, cztery uległy poprawie, dwie pogorszeniu i dwie nie uległy zmianie w stosunku do wartości sprzed miesiąca.

“Mimo braku poprawy, to od jesieni ubiegłego roku gospodarka znajduje się w fazie ożywienia. Co prawda, jej słabością pozostaje fakt, że w znacznym stopniu głównym motorem wzrostu pozostawało spożycie, przede wszystkim publiczne – wspierane głównie wzrostem wydatków na obronność oraz spożycie prywatne – stymulowane wysoką dynamiką wynagrodzeń” – podało BIEC.

Rekordowe płace maskują pęknięcia na rynku pracy? Poznaj najnowsze dane GUS!

Jakie są prognozy na 2026 rok?

Podkreśliło, że inwestycje, zwłaszcza sektora prywatnego pozostają słabą stroną naszej gospodarki, choć pojawiają się pierwsze sygnały ich ożywienia.

W ocenie Biura, ustabilizowanie tempa wzrostu cen a wraz z nim spadek oprocentowania kredytów powinny sprzyjać temu procesowi w 2026 roku, gdzie wiodącą rolę w ich rozruchu będą pełnić środki z KPO.

“Prawdopodobnie można również liczyć na wzrost eksportu, o czym świadczy jego dodatnia kontrybucja do PKB w trzecim kwartale 2025” – dodało.

W informacji przypomniano, że grudniowe badania koniunktury GUS przyniosły niewielką poprawę tempa napływu nowych zamówień do sektora przetwórstwa przemysłowego. Dotyczyło ono głównie zamówień realizowanych na rynek krajowy.

W przypadku tempa napływu zamówień realizowanych na eksport sytuacja uległa pogorszeniu.

“Największy spadek zamówień zarówno krajowych, jak i eksportowych dotyczy przedsiębiorstw z branży odzieżowej, skórzanej oraz przetwórstwa surowców mineralnych” – podano.

“Wśród badanych przedsiębiorstw reprezentujących te branże przewaga odsetka firm odczuwających spadek zamówień nad odsetkiem zamówień odczuwających ich wzrost sięga 30 punktów procentowych. Równie pesymistyczne w tej kwestii są przewidywania menadżerów na najbliższe miesiące” – czytamy.

Polska liderem wzrostu w regionie. Analitycy ostrzegają, dowiedz się dlaczego.

Co ogranicza rozwój biznesu?

BIEC podkreśliło, że w dalszym ciągu ponad 57 proc. badanych przedsiębiorstw uznaje wzrost kosztów zatrudnienia za istotny czynnik ograniczający ich rozwój. Im mniejsza firma, tym bariera kosztów zatrudnienia istotniejsza dla działalności gospodarczej firmy.

Biuro wskazało, że poprawiła się wydajność pracy w sektorze przedsiębiorstw produkcyjnych, choć wynikało to z wyjątkowo małej liczby dni roboczych w listopadzie br.

Stabilność na krawędzi otchłani. System emerytalny to tykająca bomba? Sprawdź!

“W dłuższym okresie, tj. od blisko trzech lat wydajność pracy w przemyśle nie poprawia się. Ewentualne przyspieszenie w proces inwestowania, szczególnie w maszyny i urządzenia oraz w nowe technologie, mógłby znacząco poprawić produktywność polskiego przemysłu” – dodano.

Biuro zauważyło, że dobra koniunktura na warszawskiej giełdzie trwa już blisko trzy lata i na razie, oprócz krótkookresowych niewielkich zaburzeń, nic nie zapowiada odwrócenia tego trendu.

Zobacz też