Portal dla tych,
którzy chcą dotrzeć na sam szczyt

Podwyżki opłat za przeglądy techniczne nie pomogły. Zadłużenie stacji kontroli rośnie

Pierwsza po 21 latach podwyżka opłat za badanie techniczne na stacjach kontroli pojazdów nie przyczyniła się do spadku wartości przeterminowanych zobowiązań branży – wynika z raportu BIG InfoMonitora. Przed branżą stoi duże wyzwanie finansowe związane z nowymi unijnymi wymogami. Ile obecnie wynosi zadłużenie? Na jakie dodatkowe koszta muszą przygotować się właściciele stacji?

Źródło: Magnific

We wrześniu ubiegłego roku opłata za obowiązkowy przegląd techniczny stacjach kontroli pojazdów (SKP) wzrosła z 98 do 149 zł i była to pierwsza podwyżka od 2004 roku. Mimo tej waloryzacji zadłużenie branży się nie zmniejszyło. Z danych BIG InfoMonitor i BIK wynika, że w ciągu 12 miesięcy zaległe zadłużenie sektora wzrosło o blisko 2 mln zł, czyli o 2,2 proc. rok do roku – z ponad 88 mln zł do 90,3 mln zł.

Autorzy raportu zwrócili uwagę, że krótki czas po podwyżce opłat wydawało się, że branża odzyskuje równowagę. Dane BIG InfoMonitor i BIK w styczniu 2026 roku wskazywały, że przeterminowane zadłużenie branży spadło o ponad 3 mln zł, czyli 3,4 proc. w ujęciu rocznym.

„Radość przedsiębiorców trwała jednak krótko. Koszty operacyjne, w tym skokowe podwyżki cen energii, składek społecznych czy kosztów pracy, mogły wpłynąć na ograniczenie zyskowności. Najnowsze wskaźniki pokazują odwrócenie pozytywnego trendu. Z problemami finansowymi boryka się obecnie 3 proc. stacji kontroli w całym kraju” – wskazał główny analityk BIG InfoMonitor dr hab. Waldemar Rogowski.

Rewolucja staje się faktem. Inspektorzy PIP zyskali potężną broń, dowiedz się więcej!

Branżę czeka duże finansowe wyzwanie

Z kolei prezes Polskiej Izby Stacji Kontroli Pojazdów Jolanta Źródłowska zauważyła, że kiedy przez 21 lat opłaty za badania techniczne stały w miejscu, koszty prowadzenia działalności SKP sukcesywnie rosły.

„Sytuacja ekonomiczna poszczególnych stacji jest dziś bardzo zróżnicowana i zależy przede wszystkim od skali działalności, liczby wykonywanych badań oraz lokalnych warunków funkcjonowania przedsiębiorstwa” – wskazała.

Rewolucja w AI Act już od 2 sierpnia. Te obowiązki wejdą w życie bez opóźnień, dowiedz się więcej!

Jednak – jak dodała – we wszystkie stacje uderzą nowe dyrektywy unijne zaostrzające procedury weryfikacji stanu technicznego pojazdów, co zmusi właścicieli SKP do zakupu kosztownego wyposażenia przeznaczonego do prowadzenia bardziej rygorystycznych testów spalin.

Nowe przepisy unijne mają na celu walkę z fikcyjnymi czy też niezbyt dokładnymi przeglądami, wynikającymi z przestarzałego sprzętu. Dla przykładu w 2025 r. w Polsce przeprowadzono niemal 22 miliony badań technicznych. Z tego tylko 2,1% uzyskało negatywny wynik. To niekoniecznie oznacza, że polskie auta są tak sprawne. Wynik jest tak niski, że aż budzi wątpliwości. W Niemczech odsetek sięga 15%, więc różnica jest spora.

W celu unifikacji wyników nowe przepisy wymuszą na stacjach kontroli pojazdów zakup nowych urządzeń – wymiana starych dymomierzy na liczniki cząstek stałych, które umożliwiają dokładne pomiary. Koszt jednego takiego urządzenia waha się między 30 – 47 tys. zł netto.

W ocenie Źródłowskiej, bez systemowych zmian i regularnego dostosowywania stawek przeglądów do realiów rynkowych sytuacja ekonomiczna wielu stacji może się, więc dalej pogarszać.

Źródła: PAP, Drivemode

Zobacz też