Portal dla tych,
którzy chcą dotrzeć na sam szczyt

Polska wyprzedza region w inwestycjach. Gorzej z innowacyjnością

Polska ma niski wskaźnik inwestycji brutto do PKB, ale pod względem inwestycji netto wypada bardzo dobrze – ocenił BNP Paribas. Z jego analizy wynika, że po uwzględnieniu amortyzacji Polska wypada lepiej niż inne państwa regionu, np. Czechy, Węgry i Niemcy. Co jest do poprawy?

Źródło: Magnific

Analitycy BNP Paribas w raporcie pt. Luźne Analizy Tematów Osobliwych (LATO) wskazali, że niski wskaźnik inwestycji w Polsce jest częstym powodem do narzekań w artykułach naukowych, na wykładach czy konferencjach ekonomicznych. Zauważyli, że rzeczywiście wskaźnik inwestycji brutto w relacji do PKB od lat nie przekracza 20 proc.

„To oczywiście rodzi pytanie, dlaczego przy tak słabych wydatkach kapitałowych Polska jest jedną z najszybciej rozwijających się gospodarek Europy? Powód jest prosty. Nie inwestycje brutto mają znaczenie, lecz wydatki netto, czyli inwestycje brutto pomniejszone o zużycie kapitału (amortyzacja)” – stwierdzili eksperci banku.

Rząd proponuje zmiany podatkowe. Ekonomiści oceniają pomysły!

Polska wypada lepiej niż Niemcy, Węgry czy Czechy

Ich zdaniem pod tym względem Polska wygląda bardzo dobrze – lepiej niż Czechy, Węgry i Niemcy. „Co więcej, w przeciwieństwie do Rumunii, gdzie wskaźnik inwestycji netto do PKB jest od kilku lat wyższy, polska gospodarka nie jest obciążona nierównowagą zewnętrzną (deficytem rachunku bieżącego). Wysokie inwestycje netto i niskie inwestycje brutto w Polsce są głównie skutkiem niskiego, w porównaniu do europejskich gospodarek, kapitału produkcyjnego – a co za tym idzie, niskiej amortyzacji” – wyjaśnili analitycy.

Wskazali, że w konsekwencji kapitał produkcyjny w Polsce, choć niższy, zwiększał się w ostatnich latach znacznie szybciej, wspierając szybki realny (oraz potencjalny) wzrost PKB.

Błąd w prognozach MF? Budżet stracił 3,5 mld zł na akcyzie!

„Po latach doganiania Polska znacząco zmniejszyła dystans do innych krajów pod względem kapitału produkcyjnego. W związku z tym rośnie także amortyzacja i wkrótce będzie trzeba przeznaczać więcej środków na podtrzymanie zasobu kapitału (inwestycje restytucyjne), niż na nowe projekty” – podkreślili.

Ich zdaniem, by utrzymać szybki wzrost mocy produkcyjnych, także wskaźnik inwestycji brutto w Polsce będzie musiał wzrosnąć. „Biorąc pod uwagę potrzeby polskiej gospodarki i oczywiste wąskie gardła, nietrudno założyć, że większość tych inwestycji będzie dotyczyć infrastruktury energetycznej i cyfrowej oraz przemysłu obronnego” – zauważyli.

Innowacje na ratunek starzejęcemu się społeczeństwu?

Analitycy BNP Paribas uważają, że sposobem radzenia sobie ze starzejącym się społeczeństwem może być stymulowanie wzrostu gospodarczego przez innowacje. „Niestety w Polsce innowacyjność gospodarki cały czas szwankuje. Choć w ostatnich 15-20 latach wydatki na Badania i Rozwój w relacji do wielkości gospodarki mocno zwyżkowały to wciąż są wyraźnie niższe niż w Unii Europejskiej (jako całości), Stanach Zjednoczonych czy Chinach” – stwierdzili eksperci.

Zwrócili też uwagę, że po latach nieprzerwanych wzrostów w 2024 roku wartość nakładów w relacji do PKB spadła do 1,4 proc. z 1,55 proc. w 2023 roku. W efekcie Polska charakteryzuje się bardzo małą liczbą patentów/wynalazków, która jest niższa nawet od innych krajów z regionu Europy Środkowej (np. Estonia czy Węgry).

„Problemem jest zarówno liczba badaczy w relacji do poziomu zatrudnienia/populacji jak i liczba patentów przypadających na jednego badacza. Przykładowo statystycznie w Szwecji potrzeba około 1750 pracowników do zarejestrowania 1 patentu, podczas gdy w Polsce jest to 37250 pracowników. Wydaje się, że poprawa sytuacji w tym zakresie wymaga przekonania zarówno inwestorów prywatnych jak i podmiotów rządowych o wartości płynącej z rozwoju innowacyjności” – ocenili eksperci banku. 

Zobacz też