
Polski przemysł wciąż bez odbicia. To już 16. miesiąc z rzędu
Wskaźnik PMI przemysłu w Polsce spadł w sierpniu do 48,3 pkt wobec 49 pkt w lipcu – poinformował S&P Global. Zdaniem ekspertów, tempo spadku produkcji i nowych zamówień przyspiesza. Co na to wpłynęło? Jaki jest komentarz ekonomistów?

Autorzy raportu wyjaśnili, że wskaźnik S&P Global PMI polski sektor przemysłowy to złożony indeks, obrazujący kondycję przemysłu w postaci jednej wartości liczbowej, kalkulowany na podstawie pięciu subindeksów: nowych zamówień, produkcji, zatrudnienia, czasu dostaw i zapasów pozycji zakupionych. Waha się on od 0 do 100, przy czym odczyt powyżej 50 wskazuje na ogólny wzrost w porównaniu z poprzednim miesiącem, a poniżej 50 na ogólny spadek.
W sierpniu wskaźnik ten pozostał poniżej neutralnego progu 50,0, wskazując na ogólne pogorszenie warunków biznesowych 16. miesiąc z rzędu. Indeks spadł z lipcowego poziomu 49,0 do 48,3 sygnalizując ostrzejszy spadek. „PMI osłabł przez szybsze spadki nowych zamówień oraz produkcji, jak i odnowiony spadek poziomu zatrudnienia” – podano.
Zdaniem ekspertów S&P Global, oczekiwania dotyczące produkcji poprawiają się względem czerwca i lipca, ale opóźnienia w dostawach wydłużają się w największym stopniu od ponad czterech lat.
„W sierpniu warunki gospodarcze znów się pogarszają, ale prognozy ulegają poprawie. (…) W sierpniu polscy producenci wciąż raportowali pogorszenie warunków biznesowych w przemyśle. Produkcja i nowe zamówienia spadły w szybszym tempie, a zatrudnienie zostało zredukowane. Presja kosztowa nasiliła się w związku z największymi opóźniamy w łańcuchach dostaw od ponad czterech lat. Tymczasem prognozy na nadchodzące 12 miesięcy uległy poprawie” – przekazano.
Polski PKB przyspiesza, inflacja straszy. O obniżkach stóp procentowych możemy zapomnieć!
Jakie czynniki towarzyszyły spadkowi?
Cytowany w raporcie dyrektor ekonomiczny w S&P Global Trevor Balchin ocenił, że w sierpniu pogorszenie koniunktury w polskim sektorze wytwórczym nasiliło się wraz z szybszym spadkiem produkcji, nowych zamówień i odnowieniem spadku zatrudnienia. „Po tym, jak w lipcu pojawiły się oznaki łagodzenia presji w łańcuchach dostaw, w najnowszym badaniu presja ta nasiliła się, a średnie terminy realizacji dostaw wydłużyły się w największym stopniu od ponad czterech lat” – uważa Balchin.
Jego zdaniem, nastąpiło to pomimo dalszego spadku aktywności zakupowej, odzwierciedlając zakłócenia w łańcuchach dostaw i niedobory surowców. „Inflacja kosztów produkcji wzrosła po raz pierwszy od czterech miesięcy i w dodatku powyżej średniej długoterminowej. Widoczna była presja na marże – ceny wyrobów gotowych rosły w wolniejszym tempie, gdyż firmy starały się wspierać sprzedaż pomimo rosnących kosztów” – ocenił ekspert.
Według niego, jedynym pozytywnym wnioskiem z najnowszego badania była dalsza poprawa 12-miesięcznych perspektyw produkcji, choć „oczekiwania pozostały słabe w porównaniu z długookresowym trendem”.
Nastroje przedsiębiorców w sierpniu lekko pogorszone. Nowe dane BIEC
Ekonomiści sceptyczni wobec badania – dlaczego?
Spadek PMI dla polskiego przemysłu w sierpniu do 48,3 pkt. z 49 pkt. w lipcu stanowi negatywne zaskoczenie, a wynik był niższy od najbardziej pesymistycznych prognoz – podkreślił PKO BP w komentarzu do wtorkowego odczytu danych.
Ekonomiści zwrócili uwagę, że przetwórczy PMI pozostaje poniżej neutralnej granicy 50 pkt. nieprzerwanie od maja 2024 roku.
Bank ocenił jednocześnie, że badanie słabo odzwierciedla rzeczywistą sytuację krajowego przemysłu, dlatego do nieoczekiwanych wskazań indeksu należy podchodzić sceptycznie. Zdaniem banku, w danych nadal można doszukiwać się komponentu sezonowego, mimo że wskaźnik jest publikowany jako odsezonowany.
Według PKO BP, badanie PMI wskazuje na pogorszenie sytuacji w przetwórstwie w sierpniu po poprawie w lipcu. Rzeczywisty obraz sektora jest jednak, zdaniem banku, znacznie lepszy, na co wskazują m.in. dane GUS o produkcji przemysłowej, która w lipcu wzrosła o 5 proc. r/r.
Demografia hamulcem polskiej gospodarki. Nie uda się zapobiec kryzysowi na rynku pracy? Sprawdź!
Jednocześnie PMI pokazał poprawę oczekiwań dotyczących produkcji w perspektywie najbliższych 12 miesięcy. Firmy wskazywały m.in. na nowe kontrakty, poprawę sytuacji na rynku, działania mające na celu nadrobienie zaległości oraz rozszerzanie asortymentu produktów.
Według danych z badania PMI w sierpniu polscy producenci wciąż raportowali pogorszenie warunków biznesowych w przemyśle. Produkcja i nowe zamówienia spadły w szybszym tempie, a zatrudnienie zostało zredukowane. Presja kosztowa nasiliła się w związku z największymi opóźnieniami w łańcuchach dostaw od ponad czterech lat.

