
Prawie bilion złotych wydatków i nowe progi podatkowe. Rząd przyjął projekt nowego budżetu
Rada Ministrów przyjęła ostateczny projekt ustawy budżetowej na 2027 rok oraz towarzyszącą mu ustawę okołobudżetową. Zgodnie z wymogami konstytucyjnymi komplet dokumentów trafi do Sejmu przed końcem września. Zaplanowany przez rząd plan finansowy zakłada rekordowe wydatki sięgające niemal biliona złotych, utrzymanie kosztownych programów społecznych oraz skokowy wzrost nakładów na obronność i ochronę zdrowia. Równolegle rząd przyjął pakiet zmian podatkowych, który przekształci skalę PIT i podniesie wybrane daniny dla najchłonniejszych podmiotów.

“Rząd przyjął ostateczny projekt budżetu po konsultacjach ze stroną społeczną. Łączy on wsparcie dla obywateli z inwestycjami wzmacniającymi nasze państwo” – oświadczył podczas konferencji prasowej minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
Projekt budżetu na 2027 rok zakłada, że dochody państwa wyniosą 695 mld zł, z czego dominującą część stanowią wpływy z podatków – zaplanowane na poziomie 622,4 mld zł (o ok. 58 mld zł więcej niż w planie na 2026 rok). Łączne dochody państwa mają wzrosnąć o 68,4 mld zł. Najważniejsze filary zysków budżetowych to:
- podatek VAT – wpływy szacowane na 363,7 mld zł (wzrost o 32 mld zł rok do roku),
- podatek CIT – wpływy na poziomie 94,6 mld zł (zwiększenie o 14 mld zł).
Po stronie wydatków rząd zaplanował kwotę 977,6 mld zł. Oznacza to, że deficyt budżetowy wyniesie maksymalnie 282,6 mld zł, co stanowi 7,2 proc. PKB.
Struktura wydatków wskazuje na jednoznaczne priorytety państwa. Na ochronę zdrowia zarezerwowano rekordowe 274 mld zł (wzrost o 26 mld zł wobec 2026 r.), natomiast na obronę narodową trafi ok. 198 mld zł, co przełoży się na ponad 4,5 proc. PKB.
Wśród kluczowych pozycji budżetowych znalazły się również nakłady na naukę i szkolnictwo wyższe (46 mld zł) oraz inwestycje w infrastrukturę drogową i kolejową (62,4 mld zł, czyli o 5 mld zł więcej niż rok wcześniej). Resort finansów zapewnia przy tym o pełnym zabezpieczeniu środków na programy społeczne, w tym 800+, “Aktywnego rodzica”, finansowanie procedur in vitro, świadczenie wspierające, rentę wdowią oraz wypłatę 13. i 14. emerytury.
Rewolucja w PIT: nowy próg 24 proc. i podwyżki dla dużych firm
Przyjęty przez rząd pakiet projektów podatkowych wprowadza istotne korekty w skali dochodowej, zapowiadane wstępnie przez premiera Donalda Tuska. Konstrukcja podatku PIT zyska nowy, pośredni szczebel:
- pierwszy próg (stawka 12 proc.) – zostaje podniesiony ze 120 tys. zł do 130 tys. zł,
- drugi próg (nowa stawka 24 proc.) – obejmie dochody w przedziale od 130 tys. zł do 150 tys. zł,
- trzeci próg (stawka 32 proc.) – najwyższa stawka zacznie obowiązywać dopiero po przekroczeniu 150 tys. zł.
Według wyliczeń Ministerstwa Finansów na złagodzeniu progu 32-procentowego i podniesieniu pierwszej granicy skorzysta co najmniej 3,5 mln podatników.
Od 1 stycznia ruszą kontrole celowane. Szef PIP: nie będzie taryfy ulgowej
Aby sfinansować te udogodnienia, rząd przewidział pakiet podwyżek podatkowych ukierunkowany na najzamożniejszych oraz duże korporacje. Stawka CIT dla największych firm (o przychodach rocznych przekraczających 50 mln euro) wzrośnie z 19 do 22 proc. Zwiększona zostanie również danina solidarnościowa – z 4 do 5 proc. – a zasady stosowania ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych przejdą uszczelnienie.
Szacunki resortu wskazują, że w ujęciu 10-letnim zmiany w PIT uszczuplą bezpośrednie dochody budżetu państwa o 57,7 mld zł. Całościowe finanse publiczne mają jednak zyskać niemal 26,5 mld zł w ciągu dekady dzięki zwiększonym strumieniom wpływów do Narodowego Funduszu Zdrowia (31,3 mld zł), jednostek samorządu terytorialnego (29,6 mld zł) oraz Funduszu Solidarnościowego (23,2 mld zł).
Stabilne makroekonomiczne fundamenty
Przyjęty projekt budżetu opiera się na założeniu przyspieszenia wzrostu gospodarczego przy jednoczesnym opanowaniu dynamiki cen. Ministerstwo Finansów prognozuje, że w 2027 roku wzrost PKB sięgnie 3 proc., a średnioroczna inflacja wyhamuje do 2,8 proc.
“Polska będzie wśród najszybciej rozwijających się gospodarek Unii Europejskiej. Wzrost gospodarczy staje się coraz bardziej zrównoważony, bo opiera się już nie tylko na silnym konsumencie, ale wyraźnie widać przyspieszenie w inwestycjach oraz ożywienie w strefie euro” – podkreślił minister Andrzej Domański, dodając, że poziom bezrobocia w Polsce utrzyma się w ścisłej czołówce najniższych w całej UE.
źródło: PAP, Business Insider

