
Reforma PIP: firmy otrzymują pisma. Eksperci ostrzegają, że mogą budzić niepokój
Przedsiębiorstwa dostają z inspekcji pracy pisma sugerujące, że powinny się przyjrzeć obowiązującym u nich umowom. Zastanawiają się, czy przyczyną jest stosowanie niewłaściwej formy zatrudnienia – informuje „Rzeczpospolita”.

Reforma PIP, która weszła w życie 8 lipca 2026 r., rozszerzyła uprawnienia inspektorów w zakresie weryfikowania, czy np. umowy cywilnoprawne nie zastępują etatów – przypomina gazeta.
Teraz firmy zaczęły otrzymywać pisma z okręgowych inspektoratów pracy, w których zachęca się je do samokontroli i dobrowolnego przekształcania zleceń w umowy o pracę.
Eksperci wskazują, że taka forma działań może wywoływać niepokój. „Inspekcja otwarcie przyznaje, że adresaci zostali wytypowani na podstawie informacji z baz ZUS i KAS jako podmioty korzystające z umów cywilnoprawnych, ale nie wyjaśnia, czy w przypadku konkretnej firmy stwierdzono jakiekolwiek nieprawidłowości” – mówi „Rz” Katarzyna Kamecka z Polskiego Towarzystwa Gospodarczego.
Rewolucja staje się faktem. Inspektorzy PIP zyskali potężną broń!
W 3 miesiące 287 umów przekształcono w kontrakt cywilnoprawny
Wcześniej pisaliśmy na 26.piętrze, że Szef PIP w wywiadzie dla PAP poinformował, że od 8 lipca do 18 września do 16 Okręgowych Inspektoratów Pracy napłynęły 1164 skargi na nieprawidłowo stosowane kontrakty cywilnoprawne.
– W tym czasie inspektorzy wydali 355 poleceń przekształcenia kontraktu cywilnego w etat, z czego zrealizowanych zostało 287. Czyli to są już te umowy, które zostały zawiązane w wyniku interwencji inspekcji. Wobec pozostałych spraw, z tych 355, nie upłynął jeszcze ustawowy termin realizacji poleceń – powiedział Janusz Krasoń.
„Setki osób, które dotychczas pracowały na umowach śmieciowych, mają już normalne umowy o pracę, liczone nadgodziny, płatne urlopy, ochronę przed zwolnieniem” – wyjaśniła szefowa MRPiPS Agnieszka Dziemianowicz-Bąk w przekazanym PAP komunikacie.
Według nowych przepisów w przypadku wykrycia nieprawidłowości, w pierwszej kolejności PIP wydaje polecenia usunięcia naruszeń. Dopiero w przypadku, kiedy nie zostanie ono wykonane, inspektor PIP może złożyć wniosek do Okręgowego Inspektora Pracy o wydanie decyzji przekształcającej nieprawidłowo zawartą umowę w umowę o pracę.
Kary za błędy w KSeF odroczone. Czy rząd przesunie termin stosowania sankcji finansowych? Sprawdź!
Od 1 stycznia kontrole PIP będą jeszcze bardziej celowane
Krasoń zaznaczył, że Inspekcja dostała nie tylko narzędzie do przekształcania umów, ale też możliwość wymiany baz danych z Krajową Administracją Skarbową i Zakładem Ubezpieczeń Społecznych. To – jak wyjaśnił – pozwala Inspekcji przeprowadzić bardzo dokładną ocenę ryzyka, w którym podmiocie mogą występować nieprawidłowości.
Warunki w Polsce nie sprzyjają zakładaniu firm. Polacy ocenili przepisy i podatki!
– My z tego narzędzia jeszcze nie korzystamy. Wychodząc naprzeciw wszystkim obawom, przyjęliśmy strategię, że do końca roku będziemy reagować tylko na sygnały od pracowników. Dajemy więc szansę pracodawcom, by mogli przygotować się do zmian, jednak od 1 stycznia 2027 roku zaczniemy korzystać z naszego nowego narzędzia. I wtedy może się okazać, że ta skala nieprawidłowości w zawieraniu umów będzie zdecydowanie większa – powiedział główny inspektor pracy.

