Portal dla tych,
którzy chcą dotrzeć na sam szczyt

RPP nie kończy cyklu obniżek. Optymistyczna projekcja NBP

Po serii obniżek łączących się w 1,5 pkt proc. w tym roku, Rada Polityki Pieniężnej zbliża się do momentu, w którym cykl luzowania może dobiec końca. Choć inflacja wraca w okolice celu, a gospodarka rośnie w umiarkowanym tempie, członkowie Rady sygnalizują, że przestrzeń do dalszych redukcji kosztu pieniądza wciąż istnieje.

Źródło: pl.wikipedia.org/wiki/Narodowy_Bank_Polski

Członek RPP Ireneusz Dąbrowski w rozmowie z TOK FM zasugerował, że to nie koniec obniżek stóp. – Wydaje się, że to nie jest ostatnia obniżka stóp – stwierdził, dodając, że decyzja może zapaść już w grudniu lub w kolejnych miesiącach.

Zastrzegł jednak, że dalsze ruchy Rady będą uzależnione od napływających danych, zwłaszcza dotyczących inflacji i dynamiki wynagrodzeń. W jego ocenie cykl łagodzenia polityki pieniężnej mógłby zakończyć się na poziomie 3,5 proc. dla stopy referencyjnej.

Obecnie główna stopa NBP wynosi 4,25 proc. – po ubiegłotygodniowej decyzji RPP o jej obniżeniu o 0,25 pkt proc. Od maja, gdy rozpoczęto nowy etap luzowania, koszt pieniądza spadł łącznie o 1,5 pkt proc.

Szczodra decyzja RPP? Nowe stopy procentowe dyktowane inflacją

“Neutralny” poziom

Z opinią Dąbrowskiego w dużej mierze współgra wypowiedź prezesa NBP Adama Glapińskiego, który podczas listopadowej konferencji mówił, że w “idealnym” scenariuszu – przy inflacji zgodnej z celem 2,5 proc. – główna stopa powinna mieścić się w przedziale 3,5–4,0 proc.

Zdaniem szefa banku centralnego taki poziom byłby “właściwy i niezbyt wysoki” dla obecnych warunków gospodarczych. Glapiński dodał jednak, że Rada zachowa ostrożność i decyzje będą podejmowane krok po kroku, w zależności od napływających danych makroekonomicznych.

Inflacja w Polsce wreszcie odpuści? “Jesteśmy już u progu”

Koniec cyklu coraz bliżej?

W swoich najnowszych raportach analitycy Citi Handlowego oraz Alior Banku ocenili, że RPP zbliża się do końca cyklu łagodzenia polityki pieniężnej.

Według ekonomistów Citi stopa referencyjna może ostatecznie spaść do 3,75 proc., co byłoby zgodne z historyczną medianą stóp z lat 2005-2023. Ich zdaniem Rada może ulec pokusie dalszych cięć w okresie niskiej inflacji, ale musi brać pod uwagę ryzyko odbicia cen w kolejnych kwartałach.

Eksperci Alior Banku zakładają, że docelowy poziom stopy referencyjnej NBP wyniesie 3,5 proc., a zostanie osiągnięty w okolicach połowy przyszłego roku. Oznaczałoby to trzy kolejne obniżki łącznie o 0,75 pkt proc. Ich zdaniem, przy obecnym tempie wzrostu i ścieżce inflacji, Rada może pozwolić sobie na ostrożne poluzowanie w 2025 i 2026 roku.

Optymistyczna projekcja NBP

Bank centralny opublikował najnowszą projekcję inflacji i wzrostu gospodarczego. Centralna ścieżka zakłada, że wskaźnik CPI wyniesie 3,7 proc. w 2025 r., 2,9 proc. w 2026 r. i spadnie do 2,5 proc. w 2027 r., czyli dokładnie do celu NBP. Z kolei wzrost gospodarczy ma utrzymać się na solidnym poziomie – 3,4 proc. w 2025 r., 3,7 proc. w 2026 r. i 2,6 proc. w 2027 r.

Tak będzie wyglądała Polska za dwa lata? NBP o przyszłości gospodarki. Sprawdź!

Analitycy Alior Banku podkreślają, że projekcja NBP ma “pozytywny wydźwięk” – inflacja schodzi do celu przy jednoczesnym utrzymaniu stabilnego tempa wzrostu PKB. Wskazują jednak, że inwestycje publiczne rozwijają się wolniej od oczekiwań, co przesuwa większy impuls inwestycyjny na 2026 rok.

Gospodarka rośnie, ale ryzyka nie znikają

Choć dane makroekonomiczne wskazują na stopniowe wygaszanie presji inflacyjnej, ekonomiści przestrzegają przed zbyt szybkim tempem obniżek. Ryzykiem pozostaje silny wzrost płac, który może w dłuższym terminie ponownie napędzać inflację, a także luźna polityka fiskalna, utrzymująca popyt na wysokim poziomie.

Dąbrowski zwrócił uwagę, że mimo pozytywnego obrazu koniunktury, Rada musi zachować czujność wobec czynników mogących zakłócić ścieżkę stabilizacji cen. – Presja płacowa i wysokie wydatki publiczne mogą stać się źródłem nowej rundy wzrostu cen, jeśli polityka pieniężna okaże się zbyt łagodna – zaznaczył członek RPP.

Coraz bliżej stopy neutralnej

Zarówno wypowiedzi przedstawicieli banku centralnego, jak i prognozy ekonomistów wskazują, że polska polityka pieniężna zbliża się do poziomu neutralnego – ani niepobudzającego, ani nieograniczającego wzrostu gospodarczego.

Jeśli inflacja w kolejnych miesiącach będzie kształtować się zgodnie z projekcjami NBP, a tempo wzrostu PKB utrzyma się powyżej 3 proc., cykl obniżek może zakończyć się w przyszłym roku na poziomie 3,5 proc., czyli dokładnie tam, gdzie – jak podkreślają ekonomiści – przebiega historyczna równowaga polskich stóp procentowych.

źródło: 26. piętro, BusinessInsider, Bankier

Zobacz też