Portal dla tych,
którzy chcą dotrzeć na sam szczyt

RPP utrzymuje pauzę w “niecyklu”. Jak będą zmieniać się stopy procentowe?

Rada Polityki Pieniężnej (RPP) podczas posiedzenia zakończonego w środę 4 lutego 2026 roku podjęła decyzję o utrzymaniu stóp procentowych na dotychczasowym poziomie. To druga z rzędu decyzja o stabilizacji kosztu pieniądza, co ekonomiści określają mianem zimowej “pauzy”. Tym samym główna stopa referencyjna NBP nadal wynosi 4,00 proc. w skali rocznej, pozostając na najniższym poziomie od wiosny 2022 roku.

Źródło: NBP

Decyzja ta zapadła w atmosferze wyjątkowej niepewności rynkowej. O ile styczniowe utrzymanie parametrów było niemal pewne, o tyle w lutym prognozy analityków rozłożyły się niemal po równo. Część ekspertów spodziewała się powrotu do luzowania polityki pieniężnej, wskazując na niskie odczyty inflacji, która w grudniu ubiegłego roku spadła do poziomu 2,4 proc.

Aktualne poziomy stóp procentowych NBP.

  • Stopa referencyjna: 4,00 proc.
  • Stopa lombardowa: 4,50 proc.
  • Stopa depozytowa: 3,50 proc.
  • Stopa redyskontowa weksli: 4,05 proc.
  • Stopa dyskontowa weksli: 4,10 proc.

Dlaczego Rada „dała sobie na wstrzymanie”?

Na korzyść przedłużenia pauzy przemówiło kilka istotnych czynników statystycznych i makroekonomicznych. Przede wszystkim grudniowe dane z rynku pracy zaskoczyły silną dynamiką wynagrodzeń, co budzi obawy o odrodzenie się presji inflacyjnej.

Ponadto Rada zebrała się zaledwie trzy tygodnie po styczniowym posiedzeniu, co ograniczyło dopływ nowych, twardych danych z polskiej gospodarki.

Polska gospodarka w natarciu. Najnowsze dane GUS z nadzieją na “czwórkę z przodu”?

Kluczowe znaczenie ma również specyfika kalendarza statystycznego. W lutym tradycyjnie nie poznajemy wstępnych odczytów inflacji ze względu na doroczną przebudowę koszyka inflacyjnego GUS (aktualizacja wag wydatków konsumentów). Rada woli poczekać na marzec, kiedy to zostaną opublikowane skorygowane i finalne dane o cenach za styczeń i luty.

Finisz luzowania czy tylko krótki przystanek?

Warto przypomnieć, że za nami jest już sześć redukcji stóp wykonanych w 2025 roku, które łącznie obniżyły koszt kredytu o 1,75 punktu procentowego. Choć prezes Adam Glapiński sugerował wcześniej, że przestrzeń do dalszych cięć istnieje, rynek zaczyna dostrzegać bliski koniec tego “niecyklu”. Obecna stopa referencyjna (4,00 proc.) znajduje się już poniżej średniej z ostatnich 26 lat, która wynosi 4,25 proc.

Wpływ decyzji RPP na portfele Polaków jest dwoisty.

  • Kredytobiorcy – stabilizacja stóp oznacza brak impulsu do dalszego spadku rat kredytów hipotecznych opartych na zmiennym oprocentowaniu, choć po ubiegłorocznych cięciach ich sytuacja i tak jest znacznie lepsza niż w 2024 roku.
  • Oszczędzający – utrzymanie stóp bez zmian wstrzymuje na razie trend spadkowy oprocentowania lokat i obligacji, choć realna możliwość bezpiecznego pomnażania oszczędności pozostaje ograniczona.

Model jednej pensji odchodzi do lamusa? Doświadczenie wygrywa z kwalifikacjami

Mimo braku obniżki w lutym, Polska nadal utrzymuje realnie dodatnie stopy procentowe (ex post) – co oznacza, że stopa NBP jest wyższa niż inflacja z ostatnich 12 miesięcy. Kolejne posiedzenie Rady zaplanowano na 3-4 marca 2026 roku i to właśnie wtedy, po analizie pełnych danych o inflacji i nowej projekcji NBP, może dojść do kolejnego ruchu w dół.

źródło: PAP, Bankier, Business Insider

Zobacz też