
RPP walczy z inflacją. “Ten rak niszczy gospodarkę”
Dwudniowe posiedzenie RPP zakończyło się pierwszą obniżką stóp procentowych od prawie dwóch lat. 8 maja 2025 r. odbyła się konferencja prasowa prof. Adama Glapińskiego, Prezesa Narodowego Banku Polskiego. Czy będą kolejne cięcia stóp procentowych?

Każdy punkt procentowy wzrostu inflacji oznacza wpływ do budżetu 16,6 mld zł – przekazał podczas konferencji prasowej prezes NBP Adam Glapiński. Dodał, że Rada Polityki Pieniężnej walczy z inflacją. “Inflacja jest jak rak, nadmierna niszczy gospodarkę” – powiedział prezes NBP.
“Każde obniżenie stóp procentowych o 1 punkt procentowy oznacza wzrost zasobów budżetu o 6,3 mld zł; mniejsze wydatki o 6,3 mld zł na obsługę zadłużenia budżetowego. Natomiast każdy punkt procentowy wzrostu inflacji oznacza wpływ do budżetu 16,6 mld zł” – podkreślił podczas konferencji prasowej prezes NBP Adam Glapiński.
Glapiński zwrócił też uwagę, że: “Każdy rząd na świecie, czy to jest Ameryka Południowa, Północna, czy Europa, jest zainteresowany chcąc nie chcąc, nawet gdyby byłby złożony z samych aniołów, żeby inflacja była trochę wyższa, niż powinna być, a stopy procentowe trochę niższe niż powinny”.
Jednocześnie powiedział, że po środowej decyzji o obniżeniu stóp procentowych komentarze dotyczyły jedynie sytuacji kredytobiorców. “99 proc. komentarzy tego dotyczy. A my w ogóle się do tego nie odnosimy, w ogóle się nie odnosimy do sytuacji kredytobiorców, bo to nie jest nasze zadanie. Powtarzam, to zadanie rządu, parlamentu, KNF, banków. My jesteśmy od walki z inflacją” – dodał.
Szczyt inflacji minął
“W trzecim kwartale dynamika cen, według naszej projekcji, powinna obniżyć się w pobliże 3,5 (proc.), w okolice już górnej granicy odchyleń od celu inflacyjnego” – stwierdził Glapiński.
Jak przypomniał, cel inflacyjny NBP ma odchylenie w górę i w dół o 1 pkt proc. “To już się znajdzie w tym szerokim paśmie celu inflacyjnego, czyli o ponad 0,5 pkt. procentowego mniej, niż nam to wychodziło w marcowej projekcji” – zaznaczył prezes NBP.

“Nie oznacza to jednak, że walka o trwałe obniżenie inflacji została zakończona” – podkreślił.
Glapiński wyjaśnił też, że na decyzję o obniżce stóp procentowych wpłynęło m.in. osłabienie presji płacowej.
Dodał, że są czynniki, które mogą to utrudniać. Wskazał m.in. na obawę o stabilność cen energii. Jak powiedział, zniesienie ochrony przed jej podwyżkami może spowodować niewielki wzrost inflacji. Dodał też, że dla odbiorców energii ceny nie muszą wzrosnąć, ponieważ ceny surowców energetycznych będą niższe ze względu na słabszą koniunkturę.
Na koniec przemówienia prezes NBP podkreślił, że dostosowanie stóp procentowych nie oznacza rozpoczęcia cyklu obniżek. Wszystko zależy od analizy bieżących danych, na ten moment nic nie jest przesądzone.

