
System kaucyjny wszedł w nawyk Polakom? Wakacje to zweryfikują
Według danych resortu do końca maja Polacy zwrócili 1,6 miliarda butelek kaucyjnych. – Wakacje będą dla systemu kaucyjnego tym, czym święta dla handlu – momentem prawdy mówi Paweł Pomian, wiceprezes Stowarzyszenia Ekologicznego EKO-UNIA. Jak idzie Polakom zwrot opakowań? Czego możemy nauczyć się na przykładach innych państw objętych systemem kaucyjnym?

System kaucyjny działa w Polsce od 1 października 2025 roku. Obecnie świadomość społeczna o programie jest wysoka aż 99,6% badanych słyszało o systemie. Z tego 81% już zwraca butelki lub planuje w najbliższej przyszłości korzystać z systemu kaucyjnego.
85% konsumentów deklaruje, że przychodząc zwrócić opakowania kaucyjne przy okazji robi zakupy w tym samym sklepie – wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie Krajowego Systemu Kaucyjnego Zwrotka (jednego z operatorów systemu kaucyjnego). Może to oznaczać, że system kaucyjny dodatkowo wspiera ruch w sklepie i pomaga budować lojalność konsumencką. Tezę potwierdzają deklaracje badanych, 50% osób oddaje butelki do zwrotu przy okazji codziennych zakupów, a kolejne 43% robi to podczas dużych weekendowych zakupów.
– Widzimy, że dla wielu osób oddawanie opakowań staje się elementem codziennych zakupów, co przekłada się również na częstsze wizyty w sklepach. System wymagał od nas dużego zaangażowania operacyjnego i inwestycji, ale jednocześnie już dziś widać, że może on realnie wspierać ruch w placówkach i budować relację z klientem – mówi Sebastian Mucha, Dyrektor Zarządzający Małopolską Siecią Sklepów Zachęta i Kora.
Warto przy tym zaznaczyć, że Polacy najbardziej lubią automaty – 81,3% badanych twierdzi, że to najwygodniejsza forma zwrotu. To przekłada się również na wybór miejsca zbiórki. Sebastian Mucha wyjaśnił, że w sklepach sieci, w których działają maszyny do zbiórki opakowań oddawanych jest prawie cztery razy więcej butelek i puszek niż w przypadku sklepów obsługujących zbiórkę ręczną.
Rekordowy zwrot w systemie kaucyjnym. Polacy na nim zarabiają? Sprawdź!
“Opakowanie staje się wartościowym surowcem”
System kaucyjny to duży krok ku gospodarce o obietu zamkniętym. Ma on na celu podniesienie zbiórki opakowań po napojach, co przekłada się na wyższy poziom recyklingu. Przy okazji ułatwia czyszczenie przestrzeni publicznej z niepotrzebnych śmieci.
– Opakowanie przestaje być odpadem, a staje się wartościowym surowcem. Dzięki temu rzadziej trafiają one do lasów czy parków, co przekłada się również na niższe koszty sprzątania ponoszone przez samorządy – tłumaczy Anita Sowińska, wiceminister klimatu i środowiska.
Butelki po napojach od lat leżały bezpańsko nie tylko na ulicach polskich miast i wsi, ale również w lasach i innych miejscach przyrodniczych. To stwarzało niebezpieczeństwo dla zwierząt czy nawet mogło powodować zagrożenie pożarowe. Wakacje to jeden z największych egzaminów dla systemu kaucyjnego, to właśnie wtedy liczba spożywanych napojów rośnie przy jednoczesnym częstszym przebywaniu Polaków w plenerze.
– Wakacje będą dla systemu kaucyjnego tym, czym święta dla handlu – momentem prawdy. To okres największej konsumpcji napojów i największej presji na system gospodarki odpadami. Wtedy zobaczymy nie tylko, czy działa logistyka, ale także czy nie zostawiliśmy poza systemem tych opakowań, które najbardziej zaśmiecają polską przyrodę – zauważa Paweł Pomian, wiceprezes Stowarzyszenia Ekologicznego EKO-UNIA.
System kaucyjny polega na tym, że do napojów w butelkach szklanych (do 1,5 l) doliczana jest kaucja w wysokości 1 zł, do napojów w butelkach plastikowych (do 3 l), metalowych puszkach (do 1 l) doliczana jest kaucja w wysokości 50 groszy, którą można odzyskać po oddaniu opakowania. Kaucją objęte są opakowania oznakowane znakiem kaucyjnym nadrukowanym na etykiecie lub puszce – są to dwie strzałki tworzące prostokąt z napisem „kaucja” i z jej kwotą.
– Największym wyzwaniem na tym etapie nie jest brak chęci po stronie klientów, ale tempo rozwoju infrastruktury i zapewnienie wygody procesu – zarówno w sklepach, jak i w całym łańcuchu logistycznym – mówi cytowany w raporcie Zygmunt Ochał, Wiceprezes Zarządu Krajowy System Kaucyjny Zwrotka SA.
“Małpki” zostaną objęte systemem kaucyjnym? Wiemy, kiedy zapadnie decyzja, dowiedz się więcej!
Jak to robią w innych krajach?
W Niemczech system kaucyjny został wprowadzony już w 2003 roku przez co jest jednym z najbardziej rozwiniętych w Europie. Obecnie poziom zwrotów sięga tam około 98%, a automaty stoją w każdym dużym sklepie, w mniejszych za to funkcjonują zwroty ręczne.
Na Litwie system uruchomiono w 2016 roku, jednak poziom zwrotów opakowań szybko, bo już w pierwszych latach, osiągnął 90%. Do sukcesu przyczyniła się bardzo duża dostępność punktów zwrotu, kampanie edukacyjne skierowane do konsumentów i ścisła współpraca między administracją publiczną, producentami i handlem.
Podobny przykład dała Rumunia, która wcześniej miała jeden z najniższych poziomów recyklingu odpadów komunalnych. Zaledwie w dwa lata od wprowadzenia systemu kaucyjnego poziom zbiórki sięgał w niektórych miesiącach aż 94%. Tutaj zadziałały podobne czynniki jak na Litwie plus wprowadzono nowoczesne narzędzia do śledzenia przepływu opakowań.
Pionerami są również kraje nordyckie, które od wielu lat osiągają poziom zwrotów opakowań powyżej 90%. Dla Szwedów czy Norwegów zwrot opakowań jest tak naturalny jak robienie zakupów, co wiążę się z przewidywalnością systemu i jasnymi regułami budowanymi przez lata.
Polska jest dopiero na początku drogi, jednak ma skąd czerpać wiedzę o udanych programach. Z jednej strony kurczy się nam czas, bo do 2028 roku mamy osiągnąć unijny poziom 77% selektywnej zbiórki opakowań po napojach, a już od 2029 roku poziom ten ma sięgać 90%. Z drugiej strony przykłady innych państw pokazują, że cierpliwość, społeczna edukacja i bieżące ulepszanie systemu kaucyjnego popłaca.

