Portal dla tych,
którzy chcą dotrzeć na sam szczyt

Takiego wyniku nie było od 7 lat? Rekordowe nastroje przedsiębiorców

Listopad 2025 roku przyniósł historyczny wzrost optymizmu wśród polskich przedsiębiorców. Miesięczny Indeks Koniunktury (MIK) Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE) osiągnął najwyższą wartość od czterech lat, sygnalizując wyraźne przyspieszenie ożywienia w polskiej gospodarce.

Źródło: Freepik

Równolegle, sektor handlowy odnotował największy od ponad siedmiu lat wzrost nastrojów, przygotowując się na wyjątkowo udaną końcówkę roku.

Wzrost koniunktury na szeroką skalę

Miesięczny Indeks Koniunktury (MIK) wzrósł w listopadzie o 5,3 pkt, osiągając poziom 108,5 pkt. Ostatni raz tak wysokie wartości indeksu odnotowano w czasie odbudowy koniunktury po pandemicznych lockdownach, czyli pod koniec 2021 roku. Ten wynik to już drugi z rzędu odczyt powyżej poziomu neutralnego (100,0 pkt), oznaczający wyraźną przewagę nastrojów pozytywnych nad negatywnymi.

Andrzej Kubisiak, zastępca dyrektora PIE, podkreśla, że odczyt ten potwierdza dynamikę polskiej gospodarki.

“Wartość indeksu na poziomie 108,5 pkt to najwyższy wynik od czterech lat. Prognozy MFW, NBP i MF na 2026 r. wskazują na utrzymanie wysokiego tempa wzrostu PKB przy spadku inflacji w okolice celu NBP oraz niskim poziomie bezrobocia” – wskazuje Kubisiak.

Obecny poziom MIK jest rezultatem przewagi ocen pozytywnych w aż pięciu z siedmiu jego komponentów. Szczególnie imponujący jest wzrost płynności finansowej, której wskaźnik osiągnął najwyższy w tym roku poziom 136 pkt. Sugeruje to znaczną poprawę kondycji finansowej firm, gdyż ponad połowa badanych przedsiębiorstw (51 proc.) ocenia, że ich płynność finansowa pozwoli na funkcjonowanie powyżej trzech miesięcy.

Zdecydowanie poprawiły się również odczyty dotyczące aktywności rynkowej. Po raz pierwszy od sześciu miesięcy wskaźnik wartości sprzedaży przekroczył poziom neutralny, osiągając 108,8 pkt. Również wskaźnik nowych zamówień rośnie szósty miesiąc z rzędu, osiągając 101,6 pkt.

Jeśli chodzi o inwestycje, choć wskaźnik wciąż pozostaje poniżej poziomu neutralnego (wartość 99,3 pkt), jest drugą najwyższą w tym roku, sygnalizując rosnącą skłonność do wydawania. 60 proc. dużych i 40 proc. średnich firm planuje inwestycje na poziomie wyższym lub zbliżonym do poprzedniego kwartału, a eksperci PIE wskazują, że inwestycje, wspierane środkami unijnymi i krajowymi, mają stać się jednym z głównych motorów wzrostu.

Sprawdź szczegóły dotyczące reformy PIP! “Potencjalnie destrukcyjna dla polskiego rynku pracy”?

Na rynku pracy ponad 80 proc. firm planuje utrzymanie zarówno zatrudnienia, jak i wysokości wynagrodzeń w najbliższych trzech miesiącach, a jedynie marginalny odsetek (8 proc. lub 9 proc.) myśli o zmianie liczby pracowników.

Nierównomierne ożywienie? Kto wiedzie prym?

Listopadowy MIK wskazuje na wyraźną dysproporcję optymizmu zależną od wielkości firmy. Przewaga nastrojów pozytywnych nad negatywnymi dotyczy przede wszystkim dużych przedsiębiorstw (118,0 pkt) i w mniejszym stopniu średnich (101,0 pkt). Niestety, w małych i mikrofirmach wciąż przeważają nastroje negatywne, choć firmy małe odnotowały istotny wzrost wskaźnika miesiąc do miesiąca.

Poprawa nastrojów jest widoczna w większości branż, co sugeruje szerokie ożywienie. Największy optymizm panuje w firmach usługowych (111,4 pkt) oraz produkcyjnych (110,4 pkt). Branża handlowa (104,1 pkt) również po raz pierwszy od dłuższego czasu wyraźnie odczuwa poprawę koniunktury. Jedynie budownictwo (94,2 pkt) i sektor TSL (97,5 pkt) wciąż zmagają się z dominacją nastrojów negatywnych, pozostając poniżej poziomu neutralnego.

Ta branża dogorywa? Firmy mają do spłaty setki tysięcy złotych. Zobacz!

Handel na fali ożywienia?

Szczególnie imponujący skok koniunktury odnotował sektor handlowy, co potwierdza “Barometr EFL”. Subindeks Barometru dla handlu na IV kwartał 2025 roku wyniósł 54,9 pkt, osiągając najwyższą wartość od ponad siedmiu lat.

Wartość ta jest najwyższa spośród wszystkich sześciu badanych przez EFL sektorów. Ponadto, handel po raz pierwszy od IV kwartału 2021 roku przekroczył próg ograniczonego rozwoju (OR), który wynosi 50 pkt.

Robert Dudziński, dyrektor sprzedaży w Carefleet z Grupy EFL, zauważa, że końcówka roku zapowiada się wyjątkowo pozytywnie.

“Widać, że przedsiębiorcy przygotowują się na zwiększony popyt i z większym optymizmem patrzą w przyszłość” – komentuje, podkreślając, że branża odzyskuje równowagę. Aż 21 proc. firm handlowych prognozuje wyższą sprzedaż w IV kwartale, a niemal nikt nie spodziewa się jej spadku, co jest diametralną zmianą w stosunku do poprzedniego kwartału.

Polski handel kwitnie. Jak rosną przychody firm?

Optymizm sprzedażowy przekłada się na dobrą kondycję finansową. Aż 23 proc. handlowców prognozuje poprawę płynności finansowej, a jedynie 2,5 proc. obawia się pogorszenia finansowej strony biznesu. W kontekście inwestycji wciąż widać przewagę pesymistów, ale rośnie liczba tych, którzy planują inwestycje (obecnie stanowią oni 9 proc. badanych).

Optymizmem napawa także spadek zapotrzebowania na zewnętrzne finansowanie do regulowania bieżących zobowiązań. W IV kwartale co dziesiąty handlowiec wskazuje na wzrost zapotrzebowania na dodatkowe fundusze, podczas gdy kwartał wcześniej deklarował to co czwarty zapytany. Eksperci EFL podkreślają, że ten wniosek jest szczególnie optymistyczny, ponieważ świadczy o tym, że leasing czy kredyt przestają służyć tylko do regulowania bieżących zobowiązań, a powoli wracają do roli finansowania inwestycji.

Listopadowe badania pokazują, że polska gospodarka wchodzi w fazę silniejszego ożywienia, napędzanego powrotem konsumpcji i rosnącą skłonnością dużych firm do inwestowania. Optymizm ten, choć nierównomierny i wciąż nie w pełni odczuwalny w mniejszych firmach, zapowiada dynamiczne wejście w nowy rok.

Zobacz też