Portal dla tych,
którzy chcą dotrzeć na sam szczyt

Ulga dla branży IT i pracodawców. Kiedy 50% nie wymaga żmudnego raportowania?

Wprowadzenie do polskiego prawa autorskiego artykułu 47 wywołało spore poruszenie wśród działów HR i menedżerów zarządzających zespołami kreatywnymi oraz technologicznymi. Nowy przepis nakłada na podmioty nabywające prawa autorskie obowiązek regularnego raportowania twórcy o przychodach z eksploatacji jego dzieła. W świecie biznesu natychmiast pojawiło się pytanie: czy firmy stosujące 50-procentowe koszty uzyskania przychodów (50% KUP) muszą teraz co roku generować tysiące sprawozdań dla swoich pracowników? Odpowiedź brzmi: w większości przypadków nie, ale diabeł tkwi w szczegółach.

Źródło: Freepik

Nowelizacja przepisów miała na celu wzmocnienie pozycji twórców względem wielkich wydawców czy producentów. W kontekście relacji pracowniczych zaimplementowano jednak mechanizmy obronne, które chronią przedsiębiorstwa przed paraliżem biurokratycznym.

Sektor IT bez żadnych obowiązków?

Dla sektora nowych technologii kluczowe znaczenie ma specyfika, z jaką polskie i unijne prawo traktuje oprogramowanie. Pracodawcy powszechnie rozliczający 50% KUP wobec programistów, architektów oprogramowania czy testerów zaangażowanych w tworzenie kodu mogą odetchnąć z ulgą.

Obowiązek regularnego informowania twórcy albo licencjodawcy o sposobach korzystania z utworu i uzyskiwanych przychodach nie obejmuje żadnych programów komputerowych — niezależnie od tego, czy chodzi o program stworzony w ramach stosunku pracy, czy o prawa nabyte w inny sposób.

Gwarantuje to bezpośrednio art. 77 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, który wyłącza stosowanie nowego obowiązku informacyjnego (art. 47) wobec programów komputerowych. Jeśli więc pracownik w ramach swoich obowiązków tworzy wyłącznie software, firma nie ma wobec niego żadnych powinności sprawozdawczych.

Utwory pracownicze

Sytuacja wygląda nieco inaczej, gdy pracownicy tworzą dzieła innego rodzaju – np. teksty marketingowe, projekty graficzne, analizy rynkowe czy materiały wideo, od których również odliczane są wyższe koszty uzyskania przychodów. Tutaj z pomocą pracodawcom przychodzi art. 47 ust. 6 pkt 3 ustawy. Przepis ten wprost zdejmuje obowiązek informacyjny z podmiotów, które nabywają prawa majątkowe na podstawie tzw. zasady utworu pracowniczego (art. 12 ustawy).

Rewolucja w B2B i umowach cywilnoprawnych. Jak uchronić się przed reformą PIP? Sprawdź!

Oznacza to, że jeśli prawa do grafiki lub artykułu przechodzą na pracodawcę automatycznie z racji wykonywania przez pracownika obowiązków ze stosunku pracy, raportowanie jest zbędne.

Co niezwykle istotne dla stabilności biznesu, to wyłączenie zachowuje swoją pełną skuteczność także wtedy, gdy standardowa umowa o pracę zawiera klauzule doprecyzowujące ten proces. Pracodawca nie traci zwolnienia, jeśli w kontrakcie uregulowano:

  • konkretne pola eksploatacji utworu,
  • dokładny moment przejścia autorskich praw majątkowych,
  • procedury formalnego przyjęcia utworu przez przełożonego,
  • zasady wyodrębniania w pensji honorarium autorskiego na potrzeby rozliczeń 50% KUP.

Jakie ryzyko grozi firmom?

Przedsiębiorcy analizujący nowe ryzyka prawne zwracają uwagę na system sankcji. W tym przypadku ustawodawca nie zdecydował się na wprowadzenie odpowiedzialności karnej za zignorowanie art. 47. Penalizacji podlega wyłącznie odmowa udzielenia informacji w innym, starym reżimie (art. 47), co oznacza, że za brak cyklicznych raportów nikomu nie grozi grzywna karna ani sprawa w sądzie rejonowym.

Ewentualne ryzyko przenosi się w całości na grunt cywilny. Twórca, który nie otrzymał stosownych danych (o ile jego przypadek nie podlegał pod wspomniane wyłączenia), może domagać się odszkodowania na zasadach ogólnych za niewykonanie zobowiązania niepieniężnego.

W praktyce sądowej obrona pracodawcy będzie jednak stosunkowo prosta. Aby wygrać proces, pracownik musiałby udowodnić przed sądem nie tylko sam fakt braku raportu, ale przede wszystkim wykazać konkretną, wymierną finansowo szkodę, jej wysokość oraz bezsprzeczny związek przyczynowo-skutkowy między tym zaniedbaniem ze strony firmy a uszczerbkiem we własnym majątku. W realiach relacji pracowniczych wykazanie takiej szkody jest marginalnie prawdopodobne.

Podsumowanie

Wdrożenie nowych przepisów o prawie autorskim nie rewolucjonizuje struktur kosztów autorskich w większości polskich przedsiębiorstw. Skoro mechanizmy 50% KUP opierają się w głównej mierze na oprogramowaniu (sektor IT) oraz klasycznych utworach pracowniczych, obowiązki informacyjne w typowych modelach biznesowych po prostu nie powstają.

Zaleca się jednak przeprowadzenie profilaktycznego audytu szablonów umów o pracę i regulaminów wewnętrznych. Pozwoli to upewnić się, czy przejście praw na pewno następuje w reżimie kodeksowym (art. 12) i nie nosi znamion np. odrębnej, cywilnoprawnej umowy kupna praw, która mogłaby nieświadomie aktywować ten uciążliwy obowiązek.

źródło: Deloitte

Zobacz też