
Wiosenne wydatki Polaków. Na to oszczędzają pieniądze
Co trzeci Polak planuje wiosenne wydatki z wyprzedzeniem i odkłada na nie pieniądze – wynika z badania „Polaków portfel własny: Sezon na wydatki”. Jakie wydatki pochłaniają wiosenny budżet?

Jak wynika z badania Santander Consumer Banku, największy wpływ na portfele Polaków w okresie wiosennym mają wyjazdy, na które wskazało 40 proc. ankietowanych.
Respondenci wydają też na media i opłaty domowe (25 proc.) oraz zakupy do ogrodu lub na balkon (21 proc.). Na wiosenne wydatki składają się też remonty, wymiana garderoby (po 19 proc.) oraz koszty leczenia, w tym leki, wizyty i badania (16 proc.).
Jeden na siedmiu badanych wskazało, że największym kosztem są rodzinne uroczystości i codzienne przyjemności, jak jedzenie na mieście, rozrywka czy hobby (po 14 proc.). Co dziesiąty badany musi z kolei zagospodarować środki na inwestycje w samochód (10 proc.), wydatki na dzieci czy też związane z rekreacją i sportem (po 9 proc).
Z badania wynika, że 35 proc. ankietowanych planuje takie wydatki z wyprzedzeniem i odkłada na nie środki, 16 proc. wydaje więcej, a 15 proc. stara się rezygnować z innych kategorii zakupów. Z kolei niemal co czwarty respondent (23 proc.) nie zwiększa miesięcznej puli wydatków.
W badaniu wzięła udział reprezentatywna grupa 1000 dorosłych Polaków.
Rekordowy rok w usłudze Twój e-PIT. Skarbówka oddała Polakom miliardy, ale z wzajemnością?
Polacy zarabiają więcej
Wcześniej pisaliśmy na 26.piętrze, że W 2025 roku przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na jedną osobę w gospodarstwie domowym osiągnął barierę 3500 zł. W porównaniu z rokiem poprzednim to skok nominalny aż o 10,5%. Najważniejsza jest jednak statystyka uwzględniająca inflację – nasze realne dochody zwiększyły się o 6,7%.
Dwa oblicza bezrobocia w Polsce. Dane GUS obnażają brutalną prawdę!
Z perspektywy ekonomicznej najzdrowszym objawem jest fakt, że nasze wydatki nie rosły tak szybko jak zarobki. Przeciętnie na osobę wydawaliśmy 2015 zł miesięcznie (realny wzrost o 3,6%).
W praktyce oznacza to, że statystycznemu Polakowi zostawało w kieszeni więcej przestrzeni na budowanie poduszki finansowej lub oszczędności. A udział wydatków w dochodzie zmalał z 59,3% do 57,6%,

