
Wysoki popyt na samochody nie wystarczył. Sprzedaż detaliczna poniżej oczekiwań
Sprzedaż detaliczna w cenach stałych w sierpniu 2026 r. wzrosła o 3,8 proc. w ujęciu rocznym, a w ujęciu miesięcznym spadła o 0,3 proc. – podał we wtorek Główny Urząd Statystyczny. Jaki jest komentarz ekonomistów?

GUS poinformował także, że przedaż detaliczna w cenach bieżących w ubiegłym miesiącu wzrosła o 6,4 proc. licząc rok do roku. Konsensus przygotowany przez PAP Biznes wskazywał na wzrost sprzedaży detalicznej w cenach stałych rdr o 4,5 proc. i wzrost o 0,3 proc. w ujęciu mdm. W cenach bieżących, ekonomiści ankietowani przez PAP Biznes spodziewali się wzrostu o 6,3 proc. rdr.
W sierpniu 2026 r. wartość sprzedaży detalicznej przez Internet w cenach bieżących wzrosła o 17,5 proc. rdr – podał Główny Urząd Statystyczny. Z kolei udział sprzedaży przez Internet w sprzedaży “ogółem” zwiększył się w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego z 8,1 proc. do 9,0 proc.
Spośród prezentowanych grup o znacznym udziale sprzedaży przez Internet wzrost udziału raportowały przedsiębiorstwa z grup: „prasa, książki, pozostała sprzedaż w wyspecjalizowanych sklepach” (z 18,3 proc. przed rokiem do 23,2 proc.), „meble, RTV, AGD” (odpowiednio z 16,6 proc. do 20,0 proc.) oraz „tekstylia, odzież, obuwie” (z 22,7 proc. do 23,5 proc.).
Biznes zyska więcej czasu na naukę KSeF. Resort finansów odracza kary do końca 2027 roku!
Polacy w sierpniu intensywnie podróżowali za granice?
Nastroje konsumentów pozostały pozytywne, mimo dalszych zawirowań geopolitycznych – napisali ekonomiści Erste Bank Polska w komentarzu do danych GUS.
„Sprzedaż dóbr trwałego użytku wzrosła o 11,1 proc. r/r wobec 8,5 proc. r/r w lipcu. W przypadku dóbr nietrwałych tempo wzrostu spowolniło do 2,6 proc. r/r z 3,2 proc. r/r. Sprzedaż samochodów przyspieszyła do 11,7 proc. r/r z 8,1 proc. r/r miesiąc wcześniej. Wzrost przekraczający 10 proc. r/r odnotowano również w sprzedaży mebli, sprzętu RTV i AGD (10,6 proc. r/r wobec 8,8 proc. r/r w lipcu). Wydaje się też, że miało miejsce tankowanie pojazdów na zapas przed wrześniem, kiedy wygasł rządowy program obniżający VAT na paliwa” – napisali ekonomiści Erste Bank Polska w komentarzu do danych GUS.
Podkreślili, że słabsze niż oczekiwali były wyniki sprzedaży żywności, leków oraz sprzedaży w sieciach handlowych. Dodali, że może to sugerować, że w tym sezonie wakacyjnym Polacy intensywnie podróżowali za granicę.
„Dane okazały się, co prawda, słabsze od naszych i rynkowych prognoz, ale nie należy ich interpretować jako słabych. Nastroje konsumentów pozostały pozytywne we wrześniu mimo dalszych zawirowań geopolitycznych. Zakładamy, że pomimo wolniejszego niż na początku roku wzrostu realnego funduszu płac, gospodarstwa domowe będą dalej skłonne podnosić konsumpcję prywatną w tempie rzędu 3 proc. r/r w II połowie 2026 r.” – napisali ekonomiści Erste Banku.
Realne dochody Polaków hamują, co wpływa na konsumpcję
Utrzymuje się niski wzrost konsumpcji prywatnej oraz hamowanie realnych dochodów konsumentów – napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS.
Jak napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS, to wynik słabszy od prognozowanego.
„Sprzedaż przyspieszyła bowiem w pięciu (z ośmiu) kategorii, w tym w dwóch z trzech największych (samochody i paliwa, minimalne hamowanie było tylko w sprzedaży żywności). W istocie rzeczy, dane szczegółowe wskazywałyby raczej na przyspieszenie sprzedaży do 4,5-5 proc. r/r. Zaskoczenie musiało wystąpić w częściach objętych tajemnicą statystyczną bądź nasze szacunki wag poszczególnych kategorii są obciążone błędem” – czytamy w komentarzu ekonomistów Banku Pekao.
Dodali, że w danych o sprzedaży detalicznej widać efekty obniżek cen paliw w ramach pakietu CPN. Ich sprzedaż wzrosła o 1,1 proc., ale w poprzednich miesiącach sprzedaż paliw była wyraźnie wyższa. Poza tym – jak czytamy w komentarzu Banku Pekao – korzystniejsza różnica dni roboczych podbiła sprzedaż dóbr trwałych, takich jak samochody, meble i sprzęt RTV i AGD. Wreszcie gorący sierpień pomógł sprzedaży odzieży i obuwia, ale nie na tyle, żeby przebić wysoką bazę wygenerowaną rok temu.
„W dalszym ciągu mamy do czynienia z jednoczesnym relatywnie niskim wzrostem konsumpcji prywatnej ogółem i hamowaniem realnych dochodów konsumentów oraz nieznacznym (ale zauważalnym na średnich rocznych) przyspieszeniem sprzedaży. Na słabość konsumpcji nałożyło się więc najpewniej przesunięcie jej struktury w stronę sprzedaży dóbr, przy czym spora w tym zasługa paliw. Można szacować, że gdyby nie wzrost sprzedaży paliw wiosną (i utrzymanie wysokiego poziomu później), średnie dynamiki sprzedaży w 2026 i 2025 r. byłyby identyczne. To samo w sobie i tak jest niezłym wynikiem, biorąc pod uwagę okoliczności” – napisali ekonomiści Banku Pekao.
Kondycja finansowa ważniejsza niż inflacja. Jak przedsiębiorstwa planują politykę płacową? Sprawdź!
Konsumenci coraz chętniej planują większe zakupy
Utrzymująca się wysoka dynamika popytu na dobra trwałego użytku wskazuje na trwały charakter ożywienia konsumpcji – napisał w komentarzu do danych GUS główny ekonomista banku Credit Agricole Jakub Borowski.
„Warto również odnotować, że w sierpniu utrzymała się wysoka dynamika sprzedaży w kategoriach obejmujących dobra trwałego użytku. Sprzedaż “pojazdów samochodowych, motocykli i części” wzrosła w cenach stałych o 11,7 proc. r/r wobec 8,1 proc. w lipcu, a dynamika sprzedaży w tej kategorii była najwyższa od grudnia 2025 r.” – wskazał w komentarzu do danych GUS główny ekonomista banku Credit Agricole Jakub Borowski.
Podkreślił, że szybki wzrost sprzedaży w tym segmencie jest zgodny z wynikami badań koniunktury konsumenckiej. Przypomniał, że w lipcu kwartalny wskaźnik koniunktury obrazujący prawdopodobieństwo zakupu samochodu w ciągu najbliższych 12 miesięcy ukształtował się na poziomie najwyższym od I kw. 2024 r.
„Z kolei dynamika sprzedaży “mebli, RTV i AGD” zwiększyła się do 10,6 proc. r/r z 8,8 proc. w lipcu. Utrzymująca się wysoka dynamika popytu na dobra trwałego użytku wskazuje na trwały charakter ożywienia konsumpcji” – stwierdził Borowski.
Dodał, że wsparciem dla trwałości ożywienia popytu konsumpcyjnego jest również dobra koniunktura konsumencka. Wskazał, że we wrześniu wskaźniki koniunktury dotyczące bieżącego i oczekiwanego „dokonywania ważnych zakupów” wzrosły, a ich poziomy były wysokie na tle historycznym.
„Sygnalizuje to, że odnotowany we wrześniu znaczący wzrost ryzyka geopolitycznego związany z eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie i towarzyszący mu znaczny wzrost cen paliw nie przyczyniły się, jak dotąd, do obniżenia skłonności gospodarstw domowych do konsumpcji. Oczekiwany przez nas wzrost inflacji w najbliższych miesiącach, zmniejszający realną siłę nabywczą dochodów gospodarstw domowych, będzie oddziaływał w kierunku pogorszenia nastrojów konsumenckich i obniżenia dynamiki konsumpcji. Oczekujemy jednak, że gospodarstwa domowe będą wygładzały ścieżkę konsumpcji, czyli tylko częściowo dostosują swoje wydatki do przejściowego obniżenia dochodów, wykorzystując zgromadzone wcześniej oszczędności” – wskazał ekonomista banku.
Ocenił, że dane dotyczące sierpniowej sprzedaży detalicznej są zgodne z prognozą banku, według której w III kw. br. dojdzie do wzrostu konsumpcji z 3,1 proc. z 2,8 proc. w II kw.
„Dane te wspierają naszą ocenę, zgodnie z którą konsumpcja pozostanie głównym źródłem wzrostu gospodarczego w III kw. br. Ze względu na gorsze od naszych oczekiwań dane o sierpniowej produkcji przemysłowej i budowlano-montażowej dostrzegamy jednak lekkie ryzyko w dół dla naszej prognozy wzrostu PKB w III kw. (3,7 proc. r/r wobec 3,9 proc. w II kw.)” – podsumował Jakub Borowski.
Polacy zmieniają podejście do biznesu. Mniej nowych jednoosobowych firm, ale rośnie liczba wznowień!
Sięganie po oszczędności umożliwia kupowanie
Kondycja finansowa konsumentów pozostaje dobra, chociaż fundamenty do wzrostu wydatków uległy ostatnio osłabieniu – napisali ekonomiści banku PKO BP w komentarzu do danych GUS.
„W sierpniu najsilniej w ujęciu r/r rosła sprzedaż samochodów (11,7 proc.), w kategoriach pozostałe (11,1 proc.) oraz mebli, rtv, agd (10,6 proc.). Silna sprzedaż dóbr trwałych wskazuje na utrzymywanie się optymistycznych nastrojów konsumentów. Sprzedaż kosmetyków i leków lekko wyhamowała, do 6,2 proc. r/r, jednak sprzedaż gazet i książek wzrosła o 2,7 proc. r/r po tym jak w ubiegłym miesiącu obniżyła się o 1,2 proc. r/r. Już drugi miesiąc z rzędu spadała sprzedaż odzieży (-2,7 proc. r/r) i była to jedyna główna kategoria z ujemną dynamiką w sierpniu, co uznajemy za dobry wynik, biorąc pod uwagę niezbyt sprzyjający kalendarz (w tym roku dzień wolny 15 sierpnia wypadł w istotną dla handlu detalicznego sobotę)” – napisali ekonomiści banku PKO BP.
Pensje rosną wolniej. Tyle wyniósł realny wzrost wynagrodzeń w Polsce!
Dodali, że w sierpniu – po lipcowej przerwie – powrócił realny wzrost sprzedaży paliw. Ocenili, że duża zmienność sprzedaży paliw w ostatnim czasie jest konsekwencją obowiązywania programu CPN, który rząd przywrócił na dwa ostatnie tygodnie sierpnia, co spowodowało wzmożone zakupy pod koniec miesiąca.
„W naszej ocenie kondycja finansowa konsumentów pozostaje dobra, chociaż fundamenty do wzrostu wydatków uległy ostatnio osłabieniu. W szczególności, realny wzrost wynagrodzeń systematycznie hamuje. Siła nabywcza przeciętnej pensji w sektorze przedsiębiorstw zwiększyła się w sierpniu o 2,2 proc. r/r, podobnie jak w kwietniu i najsłabiej od września 2023. Buforem, który pozwoli utrzymać dynamikę konsumpcji pomimo słabszej dynamiki dochodów, jest odbudowany w ostatnim czasie zasób oszczędności. W badaniach koniunktury konsumenci nadal korzystnie oceniają możliwość dokonywania ważnych zakupów, pogorszyła się natomiast możliwość oszczędzania. Jednocześnie, obserwujemy dalszą zmianę preferencji konsumentów i silniejszy wzrost wydatków na usługi” – napisali ekonomiści PKO BP.

