
Pułapka drugiego progu. Kto z klasy średniej ucierpi najbardziej?
Dynamiczny wzrost płac w Polsce ma swoją cenę – fiskalną. Według prognoz, w 2025 roku już co dziesiąty podatnik wpadnie w drugi próg podatkowy. Mimo apeli związkowców i alarmujących danych ekspertów, Minister Finansów ucina spekulacje: “progu na poziomie 120 tys. zł na razie nie podniesiemy”.

Polska progresja podatkowa staje się odczuwalna dla rekordowej liczby obywateli. Jeszcze w 2022 roku wyższą stawkę (32%) płaciło zaledwie 700 tys. osób (3% podatników). Dane za kolejne lata pokazują jednak lawinowy przyrost: w 2023 roku było to 1,3 mln osób, a w 2024 już ok. 2 mln.
Prognozy na rok 2025 są jeszcze mniej łaskawe – doradca podatkowy Małgorzata Samborska szacuje, że granicę 120 tys. zł brutto rocznie przekroczy 2,5 mln Polaków.
“Raz przełożyli, to pewnie jeszcze raz przełożą”? Sprawdzamy gotowość na KSeF!
Priorytetem stabilność budżetu?
Mimo że inflacja wyhamowała, a realne wynagrodzenia rosną, Minister Finansów Andrzej Domański rozwiewa nadzieje na szybką waloryzację progów. W rozmowie z Business Insiderem podkreślił, że państwo musi dbać o wpływy do kasy państwa.
“W tej chwili nie ma miejsca na podnoszenie drugiego progu podatkowego. Potrzebujemy zapewnić stabilne i bezpieczne dochody budżetowe. Cieszę się oczywiście z tego, że inflacja w końcu spadła poniżej celu NBP, a ostatni odczyt 2,4 proc. napawa optymizmem. Wynagrodzenia rosną” – zadeklarował Andrzej Domański.
Szef resortu wskazuje, że wyższe wpływy z PIT to naturalny efekt poprawy sytuacji materialnej Polaków i stabilizacji cen, co w obecnej sytuacji geopolitycznej jest kluczowe dla budżetu.
Budżet pod kontrolą i cyfrowy przełom? Resort podsumowuje ostatni rok
Nauczyciele na celowniku fiskusa
Problem „wpadania” w wyższy podatek dotknął szczególnie grupy zawodowe, które otrzymały w ostatnim czasie znaczące podwyżki. Według danych MEN, 32-procentowa stawka dotyczy już 36,17% nauczycieli.
Związkowcy alarmują, że efekt podwyżek płac jest częściowo niwelowany przez wyższy podatek i domagają się zwolnień lub podniesienia progu dla wszystkich obywateli.
Argumentują, że obecny limit (ok. 12 tys. zł brutto miesięcznie) przy dzisiejszych kosztach życia nie dotyczy już tylko najbogatszych, ale szerokiej klasy średniej i specjalistów.
Gospodarczy paradoks grudniowy. Czy płace wg GUS wpłyną na decyzję RPP?
Jak legalnie obniżyć podatek?
Choć ministerstwo nie planuje zmian systemowych, podatnicy wciąż mają do dyspozycji mechanizmy pozwalające uniknąć płacenia pełnej stawki 32% od nadwyżki dochodów. Kluczowe pozostaje umiejętne korzystanie z ulg podatkowych.
Jak legalnie nie płacić ZUS-u? Sprawdzone rozwiązania dla przedsiębiorców!
Do najskuteczniejszych narzędzi optymalizacji należą:
- ulga na dzieci oraz specjalna preferencja dla rodzin 4+.
- ulga dla młodych (osoby do 26. roku życia).
- ulga na powrót dla osób przenoszących rezydencję podatkową do Polski.
- wspólne rozliczenie z małżonkiem (najpopularniejsza metoda, gdy jeden z partnerów zarabia znacznie mniej).
źródło: Dziennik.pl

