
Zima zaskoczyła polską gospodarkę? Nowe dane o PKB z umiarkowanym rozczarowaniem
Polska gospodarka rozpoczęła 2026 rok z solidnym, choć niższym od oczekiwań tempem wzrostu. Według szybkiego szacunku Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), produkt krajowy brutto (PKB) wzrósł w pierwszym kwartale o 3,4% rok do roku. Choć odczyt ten jest niższy od prognoz rynkowych, Minister Finansów podkreśla, że Polska pozostaje najszybciej rozwijającą się dużą gospodarką w Unii Europejskiej.

Najnowsze dane oznaczają pewne wyhamowanie w porównaniu z końcówką ubiegłego roku, kiedy dynamika PKB wynosiła 4,1%. W ujęciu kwartał do kwartału gospodarka urosła o 0,5%.
Mimo negatywnego zaskoczenia dla części analityków, którzy spodziewali się wyniku na poziomie 3,6%, eksperci są zgodni: fundamenty polskiego wzrostu pozostają stabilne, a chwilowe osłabienie to efekt czynników o charakterze jednorazowym.
Polska na czele europejskiej stawki?
Minister finansów Andrzej Domański w mediach społecznościowych pozytywnie ocenił kondycję gospodarki, zwracając uwagę na trudne otoczenie zewnętrzne i pogodowe.
„Pomimo bardzo mroźnej zimy, szoku paliwowego i rosnących globalnych napięć gospodarczych polska gospodarka urosła o 3,4 proc. r/r w I kwartale 2026. To najwyższe tempo wzrostu wśród dużych gospodarek UE” – podkreślił szef resortu finansów.
Optymizm ministra podzielają analitycy ING, którzy wskazują, że gospodarka wykazuje dużą odporność na szoki geopolityczne oraz słabą koniunkturę w strefie euro, w tym u naszego głównego partnera handlowego – w Niemczech.
“Zima stulecia” uderzyła w inwestycje i budownictwo
Według ekspertów, głównym powodem, dla którego PKB nie osiągnął prognozowanych 3,6-3,8%, były ekstremalne warunki pogodowe na początku roku. Niskie temperatury i intensywne opady śniegu w styczniu oraz lutym sparaliżowały sektor budowlany, który zanotował niemal 9-procentowy spadek produkcji.
Analitycy PKO BP oraz Erste Bank Polska wskazują, że mróz wpłynął nie tylko na budownictwo, ale i na profil konsumpcji.
“Hamowanie wzrostu PKB na początku roku to przede wszystkim kwestia wywołanej przez ostrą zimę słabości inwestycji” – zauważają ekonomiści Pekao.
Zmienia się jednak struktura polskich inwestycji. Choć budownictwo ucierpiało, dynamicznie rosła produkcja dóbr inwestycyjnych (wzrost o 6,4% rdr), co sugeruje, że firmy stawiają na modernizację technologiczną.
Polskie firmy przechodzą w tryb ostrożności. Nie będą rekrutować? Sprawdź!
KPO jako paliwo dla wzrostu w drugiej połowie roku
Eksperci liczą na to, że przejściowe spowolnienie zostanie zniwelowane przez napływ środków z Krajowego Planu Odbudowy (KPO). Program ten formalnie wygasa z końcem 2026 roku, co wymusza na sektorze publicznym i rządowym gwałtowne przyspieszenie wydatkowania funduszy.
Ekonomiści ING podkreślają, że cykl inwestycji publicznych już teraz zaczyna “rozlewać się” na resztę gospodarki, co widać m.in. po ożywieniu akcji kredytowej. W kolejnych miesiącach prognozowany jest powrót do dwucyfrowych dynamik wzrostu nakładów inwestycyjnych.
Kluczowe wskaźniki gospodarcze – I kwartał 2026
- Wzrost PKB (rok do roku): 3,4% – mimo spowolnienia, Polska utrzymuje pozycję lidera wzrostu wśród dużych gospodarek Unii Europejskiej.
- Wzrost PKB (kwartał do kwartału): 0,5% – to już szósty z rzędu kwartał, w którym polska gospodarka notuje trend wzrostowy.
- Produkcja budowlano-montażowa: -8,7% – sektor najmocniej odczuł skutki ekstremalnie mroźnej zimy w styczniu i lutym.
- Produkcja dóbr inwestycyjnych: +6,4% – dane te potwierdzają pozytywną zmianę struktury inwestycji w Polsce, skupioną na technologiach i modernizacji.
- Sprzedaż detaliczna w marcu: +8,7% – wynik napędzony głównie przez zakupy przedwielkanocne oraz zwiększone wydatki na żywność i paliwa.
Nowe ryzyka
Mimo dobrych danych o wzroście, na horyzoncie pojawiają się czarne chmury. Głównym źródłem niepewności jest sytuacja na Bliskim Wschodzie i blokada Cieśniny Ormuz, co przekłada się na gwałtowne wzrosty cen ropy naftowej.
Ekonomiści ING obniżyli prognozę wzrostu na cały 2026 rok z 3,7% do 3,4%, obawiając się, że drogie paliwa ograniczą siłę nabywczą Polaków.
Od lipca 2026 r. inspektorzy zmienią zlecenia w etaty? Rewolucja w kontrolach PIP!
Dodatkowym czynnikiem ryzyka jest spodziewane przyspieszenie inflacji przy jednoczesnym wyhamowaniu dynamiki płac. To może sprawić, że 2026 rok będzie dla konsumentów trudniejszy niż poprzednie dwa lata.
Co z ceną pieniądza? RPP w trybie wyczekiwania
Dane o PKB nieco gorsze od oczekiwań dają Radzie Polityki Pieniężnej (RPP) argument do utrzymania obecnego poziomu stóp procentowych. Eksperci przewidują, że w czerwcu i lipcu nie doczekamy się zmian w polityce monetarnej.
“Nasz bazowy scenariusz zakłada, że stopy procentowe pozostaną bez zmian do końca 2026 r., ale wraz z przedłużającą się blokadą Cieśniny Ormuz ryzyko podwyżek stóp procentowych rośnie” – ostrzegają analitycy ING.
Rada prawdopodobnie przyjmie postawę “wait-and-see”, analizując lipcową projekcję inflacyjną. Słabszy odczyt PKB sprawia, że ewentualne zacieśnianie polityki pieniężnej, którego obawiali się niektórzy gracze rynkowi, wydaje się obecnie mało prawdopodobne.
Słodko-gorzkie dane z rynku pracy. Pierwszy spadek bezrobocia od blisko roku
Podsumowanie i prognozy
Polska gospodarka udowodniła swoją odporność, utrzymując wzrost powyżej 3% w skrajnie niesprzyjających warunkach pogodowych i geopolitycznych. Choć początek roku przyniósł korektę prognoz w dół, eksperci PKO BP podtrzymują scenariusz całorocznego wzrostu na poziomie ok. 3,5%.
Kluczowe dla polskiego biznesu w nadchodzących miesiącach będą: tempo realizacji projektów z KPO, stabilność cen surowców energetycznych oraz kondycja konsumpcji prywatnej w obliczu rosnącej inflacji.
Pełne dane za pierwszy kwartał, które GUS opublikuje 1 czerwca, pozwolą na dokładniejszą analizę struktury polskiego wzrostu w tym kluczowym dla gospodarki roku.
źródło: PAP, Forsal, Business Insider

