Portal dla tych,
którzy chcą dotrzeć na sam szczyt

Portfel Polaka w 2025 roku. Zarabiamy więcej, ale zmieniły się nasze nawyki?

Główny Urząd Statystyczny opublikował najnowszy, kompleksowy raport na temat budżetów domowych Polaków za 2025 rok. Dane pokazują jasny trend: nasza sytuacja materialna wyraźnie się poprawiła. Co kluczowe, nie jest to tylko zasługa nominalnego wzrostu płac, ale realnego zwiększenia siły nabywczej naszych portfeli.

Źródło: Freepik

W 2025 roku przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na jedną osobę w gospodarstwie domowym osiągnął barierę 3500 zł. W porównaniu z rokiem poprzednim to skok nominalny aż o 10,5%. Najważniejsza jest jednak statystyka uwzględniająca inflację – nasze realne dochody zwiększyły się o 6,7%.

Z perspektywy ekonomicznej najzdrowszym objawem jest fakt, że nasze wydatki nie rosły tak szybko jak zarobki. Przeciętnie na osobę wydawaliśmy 2015 zł miesięcznie (realny wzrost o 3,6%). Dzięki temu:

  • udział wydatków w dochodzie zmalał z 59,3% do 57,6%,
  • w praktyce oznacza to, że statystycznemu Polakowi zostawało w kieszeni więcej przestrzeni na budowanie poduszki finansowej lub oszczędności.
źródło: GUS

Rolnik z nadwyżką, rencista pod kreską

Gdy rozbijemy dane GUS na konkretne grupy społeczno-ekonomiczne, ujawnia się obraz pełen kontrastów.

  • Kto zarabia najwięcej? Tradycyjnie prym wiodą osoby pracujące na własny rachunek – dysponowały one przeciętnym dochodem na poziomie 4198 zł na osobę.
  • Kto ma największe oszczędności? Tutaj pojawia się ogromne zaskoczenie. Najniższy udział wydatków w dochodach (zaledwie 32,7%) odnotowano w gospodarstwach domowych rolników. W tej grupie średnia miesięczna nadwyżka dochodu nad wydatkami wyniosła aż 2800 zł. Co więcej, rolnicy zanotowali gigantyczny, bo aż 21,4-procentowy realny wzrost swoich dochodów rok do roku.
  • Kto ma najtrudniej? Na drugim biegunie znaleźli się renciści. Jako jedyna grupa społeczna nie odnotowali realnego wzrostu dochodów. Ich średni dochód wyniósł 2541 zł , a wydatki pochłaniały aż 72,1% tej kwoty.

Dwa oblicza bezrobocia w Polsce. Dane GUS obnażają brutalną prawdę!

Zresztą, jeśli spojrzymy na tzw. grupy kwintylowe (podział społeczeństwa na 20-procentowe paski od najbiedniejszych do najbogatszych), to u 20% Polaków w najgorszej sytuacji dochodowej wydatki stanowiły aż 117,9% ich dochodu. Oznacza to, że najubożsi musieli stale posiłkować się oszczędnościami lub kredytami, aby dopiąć comiesięczny budżet.

źródło: GUS

Geograficzne eldorado

Miejsce zamieszkania wciąż w ogromnym stopniu decyduje o zawartości portfela. Dochód mieszkańca miasta jest przeciętnie o 18,7% wyższy niż mieszkańca wsi.

Jeśli spojrzymy na mapę administracyjną Polski, absolutnym liderem finansowym pozostaje województwo mazowieckie ze średnim dochodem na osobę wynoszącym 4034 zł (o 15,2% powyżej średniej krajowej). Wynik ten winduje przede wszystkim region warszawski stołeczny, gdzie dochody przebijają średnią dla Polski o 28,8%.

Gdzie zarabia się najmniej? Najniższy przeciętny dochód na osobę odnotowano w województwie opolskim (2890 zł), co plasuje ten region aż o 17,4% poniżej średniej dla całego kraju. Niskie dochody cechują także województwa podkarpackie, łódzkie oraz świętokrzyskie.

Rekordowy rok w usłudze Twój e-PIT. Skarbówka oddała Polakom miliardy, ale z wzajemnością?

Co ciekawe, choć to Mazowsze zarabia najwięcej , to jednak mieszkańcy województwa dolnośląskiego wydają najwięcej pieniędzy na życie – średnio aż 2303 zł na osobę (14,3% powyżej średniej krajowej).

Na co wydajemy najwięcej?

Struktura wydatków Polaków od lat pozostaje stabilna w swoich fundamentach. Największą część naszych budżetów pochłania żywność i napoje bezalkoholowe (25,1%) oraz użytkowanie mieszkania wraz z nośnikami energii (19,4%). Opłaty związane z domem i energią były zresztą tą kategorią, której udział w naszych portfelach wzrósł najbardziej (o 0,6 p. proc. rok do roku).

Podsumowując: rok 2025 zapisał się jako czas finansowego oddechu dla większości polskich rodzin. Bogacimy się, zaczynamy i chętniej odkładamy gotówkę na czarną godzinę. Trzeba jednak pamiętać, że pod optymistycznymi średnimi krajowymi kryją się trudniejsze realia osób żyjących ze świadczeń socjalnych oraz mieszkańców mniej rozwiniętych gospodarczo regionów.

źródło: PAP, GUS

Zobacz też