
Polacy niechętni do nauki? Tylko co trzeci pracownik planuje podnosić kwalifikacje
Głównym wyzwaniem polskiej gospodarki staje się głód kompetencji. Z najnowszego raportu “Nowe czy stare zasady gry na rynku pracy; BKL 2025/26”, przygotowanego przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) oraz Uniwersytet Jagielloński, wyłania się niepokojący obraz: zaledwie 32 proc. Polek i Polaków w wieku 18–69 lat deklaruje chęć podnoszenia kwalifikacji zawodowych w ciągu najbliższego roku.

Zainteresowanie rozwojem osobistym jest wśród dorosłych raczej niskie i wykazuje silną korelację z metryką. Badanie potwierdza, że gotowość do nauki drastycznie obniża się wraz z wiekiem – im starszy pracownik, tym mniejsze wykazuje chęci do zdobywania nowej wiedzy na cele zawodowe. Może to stanowić poważną barierę dla rynku, który zmaga się z niedoborem specjalistów, techników oraz średniego personelu.
“Polska nie stoi dziś przede wszystkim przed wyzwaniem tworzenia nowych miejsc pracy. Na rynku pracy coraz ważniejsze staje się to, jakie kompetencje posiadają pracownicy, czy rozwijają je w trakcie całego życia zawodowego i jak potrafią dostosowywać się do zmian zachodzących na rynku pracy. Coraz większego znaczenia nabiera także umiejętność wykorzystania potencjału osób znajdujących się na różnych etapach kariery zawodowej” – podkreśla Krzysztof Gulda, prezes PARP.
Pracodawcy inwestują w kadry. Skala zależy od wielkości firmy
W przeciwieństwie do pracowników, polscy przedsiębiorcy wykazują bardzo dużą aktywność na polu edukacyjnym. W 2024 roku działania rozwojowe dla swoich zespołów prowadziło aż 73 proc. podmiotów. Tradycyjnie już w badaniach Bilansu Kapitału Ludzkiego (BKL), nakłady na szkolenia mocno różnicuje wielkość organizacji:
- średnie i duże przedsiębiorstwa – 93 proc. z nich inwestowało w rozwój kompetencji personelu,
- małe firmy – na podnoszenie kwalifikacji postawiło 82 mkw. podmiotów,
- mikroprzedsiębiorstwa – działania szkoleniowe finansowało 72 proc. najmniejszych graczy.
Bezrobocie w maju poniżej 6%. Ekonomiści rekomendują ostrożność
Czego Polacy szukają w pracy? Koniec z jednym modelem kariery
Wyniki dziewiątej edycji cyklicznego monitoringu BKL pokazują również głęboką ewolucję samych oczekiwań zatrudnionych. Dobre wynagrodzenie przestało być jedynym wyznacznikiem atrakcyjności pracodawcy. Współczesny pracownik oczekuje stabilności, poczucia bezpieczeństwa oraz elastyczności pozwalającej na bezproblemowe pogodzenie obowiązków zawodowych z życiem prywatnym (work-life balance).
“Rynek pracy coraz słabiej poddaje się prostym podziałom. Nie ma już jednego modelu kariery, jednego zestawu oczekiwań ani jednej definicji dobrej pracy. To, co dla jednych jest szansą rozwoju, dla innych może oznaczać brak stabilności albo zbyt duże obciążenie. Przez wiele lat pytaliśmy przede wszystkim o to, czy ludzie mają pracę. Dziś coraz częściej pytamy o to, jaka to jest praca i czy pozwala realizować różne potrzeby na kolejnych etapach życia” – podsumowuje prof. Jarosław Górniak, prorektor Uniwersytetu Jagiellońskiego.

