Portal dla tych,
którzy chcą dotrzeć na sam szczyt

Kim jest statystyczny pracownik? GUS ujawnia zawody przyszłości i błędy młodości

Główny Urząd Statystyczny zaprezentował raport “Zróżnicowanie zawodów na rynku pracy w Polsce”, który rzuca nowe światło na strukturę zatrudnienia w naszym kraju. Przeanalizowano w niej profile zawodowe aż 14,1 miliona osób pracujących w gospodarce narodowej oraz 1,4 miliona osób świadczących usługi na umowach-zleceniach i kontraktach pokrewnych (według stanu na koniec 2024 roku).

Źródło: Freepik

Z danych wyłania się fascynujący, choć momentami niepokojący obraz polskiego rynku pracy – od głębokiej polaryzacji płci, przez alarmujące starzenie się kluczowych branż, aż po potężny udział cudzoziemców i nadchodzące widmo automatyzacji przez sztuczną inteligencję.

Cztery zawody rządzą Polską

Raport GUS nie pozostawia złudzeń co do tego, które branże napędzają polskie zatrudnienie. Na rynku absolutnie dominują cztery grupy zawodowe: sprzedawcy sklepowi i kasjerzy, kierowcy samochodów ciężarowych, magazynierzy oraz nauczyciele szkół podstawowych. Te cztery profesje skupiają w sobie aż 13,5 proc. wszystkich pracowników w Polsce.

Badanie potwierdziło również, że polski rynek pracy pozostaje silnie podzielony pod względem płci:

  • sfeminizowane bastiony – kobiety bezapelacyjnie dominują w ochronie zdrowia oraz edukacji, do zawodów o najwyższym odsetku kobiet należą położne, specjalistki ds. wychowania małego dziecka oraz asystentki dentystyczne,
  • zmaskulinizowane sektory – mężczyźni wciąż rządzą w profesjach wymagających dużej siły fizycznej, najbardziej zdominowane przez nich grupy to górnicy, murarze, operatorzy maszyn rolniczych oraz dekarze.

Gdzie panuje idealna harmonia? Zrównoważoną strukturę płci (zbliżoną do proporcji pół na pół) GUS odnotował wśród właścicieli sklepów, piekarzy i cukierników, szefów kuchni oraz pracowników usług domowych.

Prawdziwy obraz zarobków w Polsce. GUS ujawnia medianę i głębokie nierówności

Starzenie się medycyny

Jednym z najbardziej alarmujących wniosków z raportu jest potężne zróżnicowanie wieku w zależności od profesji. Najmłodszych pracowników znajdziemy w gastronomi i sporcie. Osoby przygotowujące posiłki typu fast food, a także sportowcy i dżokeje mają średnio zaledwie 29 lat. Niewiele starsi są modele, modelki oraz stewardzi (średnia wieku to 31 lat).

Na drugim biegunie znajduje się jednak polska medycyna, co ekspertów GUS napełnia ogromnym niepokojem. Najstarszą grupą pracujących w Polsce są lekarze specjaliści oraz lekarze dentyści specjaliści – ich średni wiek wynosi odpowiednio 56 i 55 lat.

Próg 50 lat średniego wieku przekroczyła już większość kluczowych dla państwa zawodów: od pielęgniarek ze specjalizacją, przez techników analityki medycznej, sędziów, duchownych i ekonomistów, aż po przedstawicieli władz publicznych.

Dominik Dąbrowski, Dyrektor Departamentu Metodologii i Jakości Badań GUS, ostrzega, że tak wysoka średnia wieku wśród wyspecjalizowanych kadr medycznych to czytelna zapowiedź drastycznych niedoborów kadrowych w ochronie zdrowia w najbliższych latach. Warto pamiętać, że lekarze już teraz znajdują się na oficjalnej liście zawodów deficytowych w większości powiatów w kraju.

Cudzoziemcy na polskim rynku

Raport GUS potwierdza, że strategicznym filarem wielu gałęzi polskiej gospodarki stali się obywatele innych państw. W strukturze pracujących cudzoziemców zdecydowanie przeważają obywatele Ukrainy (aż 70 proc. wszystkich pracujących obcokrajowców). Na kolejnych miejscach plasują się:

  • Białorusini (13 proc.),
  • Hindusi (1,8 proc.),
  • Gruzini (1,4 proc.).

Cudzoziemcy najczęściej podejmują pracę w kluczowym dla Polski sektorze logistycznym. Co ósmy pracujący w naszym kraju obcokrajowiec (12,6 proc.) jest kierowcą samochodu ciężarowego. Kolejne popularne zawody to magazynier (4,5 proc.) oraz – co ciekawe – programista aplikacji (3,1 proc.). Kobiety stanowią 37 proc. pracujących imigrantów i najczęściej znajdują zatrudnienie jako sprzedawczynie (5,4 proc.), magazynierki (5,3 proc.) oraz pomoce domowe i sprzątaczki (4,9 proc.).

Rewolucja na rynku pracy od 8 lipca. Szef PIP ostrzega przed ubóstwem emerytalnym

Kto pracuje na zleceniach?

GUS prześwietlił także osoby zarobkujące wyłącznie na umowach-zleceniach. W tej grupie najliczniejszą reprezentację stanowią pomoce domowe/sprzątaczki oraz robotnicy wykonujący prace proste w przemyśle (łącznie blisko 10 proc. wszystkich “zleceniobiorców”).

Co ciekawe, rynek umów cywilnoprawnych dzieli się na dwie skrajne grupy wiekowe:

  • emeryci na zleceniach – w wieku emerytalnym na umowach dorabiają głównie przedstawiciele władz publicznych oraz lekarze specjaliści (średnia wieku w tej formie zatrudnienia to aż 65 lat!), a także inżynierowie górnictwa,
  • młodzież na zleceniach – na przeciwnym biegunie (średnia wieku ok. 27 lat) znajdują się sportowcy, demonstratorzy wyrobów, a także pracownicy gastronomii, usług osobistych, obsługi klienta i transportu (np. kurierzy).

Widmo sztucznej inteligencji

Najbardziej futurystyczna, a zarazem najbardziej niepokojąca część raportu powstała we współpracy GUS z ekspertami NASK. Przeanalizowano w niej podatność poszczególnych zawodów na automatyzację i ryzyko zastąpienia ludzkich obowiązków przez algorytmy sztucznej inteligencji (AI).

Zidentyfikowano grupy zawodowe, które są natychmiastowo zagrożone rewolucją technologiczną. Są to przede wszystkim: operatorzy wprowadzania danych, operatorzy edytorów tekstów, pracownicy ds. rachunkowości i księgowości oraz specjaliści ds. statystyki, ubezpieczeń i finansów.

Skala potencjalnego problemu społecznego jest ogromna. W zawodach tych pracuje obecnie w Polsce 640 tysięcy osób. Co ważne, rewolucja ta uderzy przede wszystkim w kobiety, które stanowią aż 77,2 proc. zatrudnionych w tych sektorach. Średni wiek pracownika zagrożonego cyfrowym zastąpieniem to równe 40 lat.

Zobacz też