Portal dla tych,
którzy chcą dotrzeć na sam szczyt

Cięcie stóp jednak możliwe? W tle rekordowe zakupy złota i 500 miliardów w gotówce

Rada Polityki Pieniężnej utrzymała stopy procentowe na dotychczasowym poziomie, pozostawiając stopę referencyjną na poziomie 3,75%. Chociaż na lipcowym posiedzeniu nie testowano scenariuszy luzowania polityki monetarnej, prezes Narodowego Banku Polskiego, Adam Glapiński, wysłał rynkom wyraźny, gołębi sygnał. Szef banku centralnego nie wyklucza, że już na pierwszym powakacyjnym posiedzeniu złoży wniosek o obniżkę stóp o 25 punktów bazowych.

Źródło: NBP/GOV.pl

Dotychczasowa jastrzębia retoryka ustępuje miejsca ostrożnemu optymizmowi. Choć RPP zdecydowała o pozostawieniu stóp bez zmian, z wypowiedzi prezesa NBP wynika, że nastroje w Radzie wyraźnie ewoluują.

“Jeśli sytuacja będzie taka jak teraz (…) nie wykluczam, że złożę wniosek na posiedzeniu po wakacjach o obniżkę o 25 punktów bazowych. Nie wiem, czy ona znajdzie akceptację. W trakcie dyskusji na obecnym posiedzeniu nie było to w ogóle testowane. Nie mówiliśmy o ewentualnej obniżce w tym roku. Ale nastój był taki gołębi właśnie. Natomiast o dwóch to nie ma mowy raczej” – zadeklarował Adam Glapiński podczas konferencji prasowej.

Prezes NBP określił członków RPP – włącznie z sobą – mianem “ostrożnych gołębi”. Zaznaczył jednak, że ostateczny ruch zależy od stabilności obecnych wskaźników makroekonomicznych i geopolitycznych.

“Jeśli o mnie chodzi, jestem zdecydowanie nastawiony gołębio. Zakładam, że na podstawie wszystkich informacji, które mamy, gospodarczych, finansowych, ale także tych dotyczących polityki i tego, co na Bliskim Wschodzie się dzieje i tego, co Stany Zjednoczone w najbliższym czasie mają na swoim wewnętrznym rynku politycznym i czego by chciały na zewnątrz, no to wszystko to razem nastawia mnie gołębio na to, co mogłaby Rada robić po wakacjach” – dodał szef banku centralnego.

Glapiński szacuje, że do połowy 2027 roku wraz z utrwalaniem się sytuacji makroekonomicznej pozostali członkowie RPP będą stopniowo wyzbywać się obecnej ostrożności. Warto przypomnieć, że w tym roku Rada obniżyła stopy procentowe tylko raz – na początku marca o 0,25 pkt proc. Prezes NBP wykluczył jednocześnie możliwość zwołania nadzwyczajnego posiedzenia w lipcu.

Inflacja pod kontrolą?

Przesłanką do łagodzenia polityki pieniężnej jest stabilizująca się sytuacja cenowa. Według zapewnień Adama Glapińskiego, Polsce nie grozi obecnie skokowy wzrost inflacji na skalę kryzysu energetycznego z 2022 roku. Co więcej, dynamika wzrostu cen w kraju jest aktualnie niższa niż w USA oraz w strefie euro.

RPP przechodzi w długi sen. Stopy procentowe bez zmian na całe wakacje?

Wpływ napięć geopolitycznych w Strefie Gazy i regionie Bliskiego Wschodu okazał się dla polskiej gospodarki mniej dotkliwy, niż pierwotnie prognozowano. Szok podażowy na rynkach surowców ma ograniczony zasięg. NBP dostrzega jednak czynniki ryzyka, które mogą przejściowo podbić wskaźniki w nadchodzących miesiącach – jednym z nich jest wygaszenie programu tarczy energetycznej (CPN).

“Według aktualnych prognoz inflacja pozostanie jednak w przedziale odchyleń od celu inflacyjnego NBP i nie powinna przekroczyć 3,5%” – uspokaja prezes NBP.

Bank centralny wskazuje na cztery kluczowe filary, które będą decydować o trajektorii cen w drugiej połowie roku:

  • kształtowanie się światowych cen surowców energetycznych,
  • tempo rozwoju krajowej koniunktury gospodarczej,
  • presja płacowa i sytuacja na rynku pracy,
  • kierunek oraz restrykcyjność polityki fiskalnej rządu.

Polacy wolą oszczędzać

Podczas konferencji padła również kluczowa informacja dotycząca płynności w polskim systemie finansowym. Wartość fizycznego pieniądza w kraju osiągnęła barierę, która odzwierciedla realny wzrost skali rodzimej gospodarki.

“Mam informację z ostatniej chwili, że o godzinie 15.00 dzisiaj wartość pieniądza gotówkowego w Polsce przekroczyła 500 mld zł. To symboliczny moment. On pokazuje skalę naszej gospodarki” – ogłosił Glapiński.

Fiasko rozmów w RDS. Ostateczną wysokość płacy minimalnej ustali rząd

Rosnąca masa gotówki idzie w parze ze zmianą postaw konsumenckich. Polacy wykazują obecnie większą powściągliwość w realizowaniu zakupów, wybierając zabezpieczenie kapitału.

“Obserwujemy pilnie zachowania konsumentów. One stały się bardziej prooszczędnościowe ostatnio (…). Trudno do końca powiedzieć, co siedzi w duszy Polaków, ale więcej oszczędzają, mniejszą mają skłonność do zwiększania wydatków” – skomentował szef NBP, zaznaczając równocześnie, że rynek nie wykazuje oznak niepokoju.

Oficjalne dane potwierdzają ten trend. Na koniec maja wartość gotówki wzrosła o 4,6 mld zł (1,0% m/m) do poziomu 482,5 mld zł. Z kolei szeroki agregat pieniężny M3 – obejmujący m.in. gotówkę, depozyty oraz inne płynne aktywa – zamknął maj wynikiem 2 bln 852,3 mld zł, notując miesięczny przyrost o 18,7 mld zł.

Ponad 630 ton złota i budowa “supernowoczesnego skarbca”

Równolegle do zarządzania stopami procentowymi, NBP kontynuuje agresywną strategię dywersyfikacji rezerw walutowych poprzez zakupy kruszcu. Według stanu na koniec czerwca Narodowy Bank Polski dysponował zasobami rzędu 632,4 tony złota. Ich rynkowa wartość opiewa na około 308 mld zł, z czego niezrealizowane przychody z samej wyceny rynkowej kruszcu sięgają 127,5 mld zł.

Tylko w czerwcu rezerwy te powiększyły się o kolejne 18,5 tony (w porównaniu do 613,9 ton raportowanych na koniec maja). Zarząd banku centralnego nie zamierza na tym poprzestawać.

“Naszym celem pozostaje dalsze zwiększanie zasobów złota do 700 ton. Jako zarząd uznaliśmy, że będzie to wzmacniało bezpieczeństwo Polski i wiarygodność naszej waluty” – zadeklarował Adam Glapiński.

Większość polskich rezerw powierzona jest wiodącym instytucjom globalnym. W czerwcu, na polecenie prezesa NBP, przeprowadzono dwie rozszerzone inspekcje polskiego kruszcu deponowanego za granicą – w Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku oraz w Banku Anglii w Londynie. Kontrole na losowo wybranej próbie statystycznej potwierdziły pełną zgodność oznaczeń oraz masy sztab z krajową ewidencją.

Obecnie na terytorium Polski, w krajowych skarbcach, spoczywa 104,7 tony złota. Ta proporcja ma jednak ulec zmianie. Centrala NBP w Warszawie przygotowuje infrastrukturę pod relokację większych zasobów do kraju.

“Zasób złota na terenie Polski zostanie zwiększony, gdy zakończy się przebudowa budynku NBP w Warszawie i powstanie »supernowoczesny skarbiec«. Będzie najnowocześniejszy, jaki może być w skali światowej. Jego pojemność będzie praktycznie nieograniczona” – zapowiedział Glapiński.

źródło: PAP, Puls Biznesu, Business Insider

Zobacz też