
Gdzie kupują Polacy? Dyskonty rosną w siłę
W trzecim kwartale br. ruch w dyskontach wzrósł o 11,2 proc., a w supermarketach o 5 proc. rok do roku – wynika z badania Proxi.cloud i UCE Research. “Dyskonty konsekwentnie zwiększają swój udział w łącznym ruchu” – skomentował dane ekspert. Dlaczego? Gdzie jeszcze Polacy robią zakupy?

W III kwartale największy wzrost ruchu w placówkach handlowych odnotowano w dyskontach i supermarketach – wynika z raportu Proxi.cloud i UCE Research. Wśród badanych placówek największy udział w łącznej liczbie wizyt klientów miały sieci convenience. W raporcie przedstawiono wyniki analizy przeprowadzonej przez Proxi.cloud i UCE Research, która objęła zachowania blisko 1,5 mln unikalnych konsumentów.
W trzecim kwartale br. ruch w dyskontach wzrósł o 11,2 proc., a w supermarketach – o 5 proc. rok do roku. Spadł z kolei w hipermarketach – o 0,4 proc., a także w sieciach convenience (małych sklepach osiedlowych) – o 0,3 proc. Jak zauważyli autorzy raportu, widać wyraźne zróżnicowanie dynamiki ruchu pomiędzy poszczególnymi formatami.
“Dyskonty konsekwentnie zwiększają swój udział w łącznym ruchu. Sklepy tego typu są łatwo dostępne, a ich oferty szerokie i regularnie poszerzane o produkty świeże czy marki własne premium. Mocno inwestują też w modernizację placówek i działania marketingowe” – skomentował Mateusz Chołuj z Proxi.cloud.
“Supermarkety też odnotowały wzrost ruchu, ale jest on mniejszy. Ten format często pełni funkcję uzupełniającą wobec dyskontów, oferując większą różnorodność produktów lub specjalistyczne działy, np. oferujące mięso na wagę” – dodał ekspert.
Jak wynika z raportu, największy udział w łącznej liczbie wizyt w badanych placówkach mają sieci convenience – 44 proc. (rok wcześniej – 46 proc.). Na drugiej pozycji uplasowały się dyskonty – 31,9 proc. (rok temu – 29,8 proc.), na trzeciej supermarkety – 18,9 proc. (18,7 proc.), a stawkę zamykają hipermarkety – 5,2 proc. (5,5 proc.).
Dlaczego hipermarkety tracą na atrakcyjności?
Mateusz Nowak z Proxi.cloud przypomniał natomiast, że w hipermarketach trend spadkowy utrzymuje się od dłuższego czasu. Placówki te tracą na rzecz mniejszych, dogodniej zlokalizowanych sklepów.
Z kolei ruch w sieciach convenience, po okresie wzrostów, ustabilizował się, a niewielki spadek może w ocenie eksperta wynikać m.in. z większej konkurencji ze strony dyskontów i supermarketów.
“Różnice w dynamice ruchu są pochodną strategii sieci oraz oczekiwań konsumentów względem wygody, dostępności i szerokości oferty” – zauważył ekspert.
Pod względem liczby tzw. unikalnych klientów, sieci convenience i dyskontów odnotowały niewielkie wzrosty – po 0,1 proc. rok do roku. Spadki zaliczyły natomiast hipermarkety – o 3,4 proc., oraz supermarkety – o 1,5 proc.
Coraz częściej kupujemy online? Co drugi Polak narzeka na ten problem, dowiedz się więcej.
“Wynik hipermarketów można tłumaczyć przede wszystkim ich położeniem. Placówki często lokowane są poza centrami miast, przez co dojazd do nich jest trudniejszy niż choćby do dyskontów. Rosnąca popularność e-commerce sprawia z kolei, że konsumenci zamawiają mniej popularne produkty, często taniej, przez internet i rezygnują z wizyty w hipermarkecie. Niewielkie wahania w pozostałych formatach wskazują, że mają one stałe bazy klientów” – wskazał Nowak.

