Portal dla tych,
którzy chcą dotrzeć na sam szczyt

Europa zaostrza kurs wobec chińskich gigantów. Francja uderza w marketplace Shein

Nad chińską platformą Shein gromadzą się coraz ciemniejsze chmury. Podczas gdy Unia Europejska szykuje się do systemowego ukrócenia ekspansji tanich paczek z Azji, rząd w Paryżu zdecydował się na radykalne kroki na rodzimym rynku.

Źródło: Wikimedia Commons, CC Attribution-Share Alike 4.0 International, Shein

Przed sądem apelacyjnym toczy się batalia o częściowe zawieszenie działalności serwisu, co może stanowić precedens dla całego europejskiego handlu elektronicznego.

Walka o bezpieczeństwo konsumentów i uczciwą konkurencję

Francuskie władze domagają się czasowego zablokowania tzw. marketplace’u Shein, czyli części platformy, na której towary oferują zewnętrzni producenci.

Resort sprawiedliwości chce przywrócenia modelu biznesowego z końcówki 2025 roku, kiedy firma sprzedawała wyłącznie odzież pod własną marką. Postępowanie jest reakcją na skandaliczne znaleziska w ofercie serwisu, w tym lalki erotyczne o wyglądzie dzieci oraz nielegalne farmaceutyki.

Sąd apelacyjny ma wydać wyrok 19 marca br. Jeśli wniosek rządu zostanie uwzględniony, marketplace Shein zostanie zamrożony na trzy miesiące pod ścisłym nadzorem urzędu Arcom, krajowego regulatora internetu. Władze dążą do tego, aby platforma wdrożyła skuteczne filtry wiekowe i mechanizmy kontroli, które trwale wyeliminują niebezpieczne produkty z obiegu.

Nowe zjawisko na Vinted. Jest reakcja serwisu i fiskusa

Bruksela likwiduje “furtkę celną” dla tanich paczek

Ofensywa Francji zbiega się w czasie z przełomowymi decyzjami na szczeblu unijnym. Ministrowie finansów państw członkowskich porozumieli się w sprawie zniesienia ulgi de minimis, która dotychczas pozwalała na bezcłowy import przesyłek o wartości do 150 euro.

Ta luka w prawie była masowo wykorzystywana przez gigantów takich jak Shein, Temu czy AliExpress, co doprowadziło do zalania Europy miliardami tanich paczek.

Od 1 lipca 2026 roku każda mała przesyłka spoza UE zostanie objęta stałą opłatą celną w wysokości 3 euro. To kluczowy ruch obronny Brukseli, mający na celu ochronę lokalnych przedsiębiorców przed nieuczciwą konkurencją.

Skala problemu jest ogromna — z danych Komisji Europejskiej wynika, że aż 91 proc. takich przesyłek trafia do Unii z Chin, a w przypadku 65 proc. z nich dochodzi do zaniżania wartości towaru w celu uniknięcia opłat.

To koniec tanich zakupów na Temu? UE wprowadza nowe cło!

Koniec ery niekontrolowanego importu z Azji

Presja na przyspieszenie zmian legislacyjnych wzrosła po decyzji Stanów Zjednoczonych, które również zniosły własną politykę bezcłowego wwozu paczek. Europa obawia się, że towary odrzucone przez rynek amerykański zostaną masowo przekierowane do państw Wspólnoty.

Komisarz ds. handlu, Maroš Šefčovič, podkreśla, że nowe regulacje mają być jasnym sygnałem ochrony konkurencyjności europejskiego bloku.

Polskie MŚP przegrywa tę walkę? Chiny nie grają na uczciwych zasadach

“Uderzyłoby to w platformy internetowe, takie jak Shein, Temu, zasygnalizowałoby, że blok poważnie podchodzi do ochrony konkurencyjności przedsiębiorstw w bloku 27 państw” — argumentował Šefčovič podczas wnioskowania o przyspieszenie reform celnych.

Dla konsumentów oznacza to nie tylko wzrost cen najtańszych produktów, ale przede wszystkim większą pewność co do ich jakości. Obecnie wiele towarów napływających z Chin nie spełnia rygorystycznych unijnych norm bezpieczeństwa, co stanowi realne zagrożenie dla zdrowia użytkowników.

Wspólna reakcja UE ma również zapobiec fragmentacji rynku, powstrzymując poszczególne państwa, takie jak Włochy czy Rumunia, przed wprowadzaniem własnych, niespójnych danin krajowych.

źródło: PAP, Interia Biznes

Zobacz też