
Ile zapłacimy za kolację wigilijną? “Może być znacznie taniej lub sporo drożej”
Główny Urząd Statystyczny podkreślił, że w okresie przedświątecznym wzrost cen żywności jest umiarkowany, ale “może być znacznie taniej lub sporo drożej” niż przed rokiem w zależności od tego, co się kupuje. Ile kosztuje kolacja wigilijna w 2025 roku? Co jest towarem luksusowym? Za co zapłacimy mniej?

Za przygotowanie tradycyjnej kolacji na cztery osoby trzeba zapłacić niemal 4 proc. więcej niż w 2024 r. Coraz więcej Polaków nie trzyma się jednak wigilijnego kanonu z zestawem 12 potraw – pisze “Rzeczpospolita”.
Jak zauważa “Rz”, w 2025 r. za składniki tradycyjnych dań na wigilię dla czterech osób trzeba zapłacić 168 zł, o 3,7 proc. więcej niż rok temu.
W wigilijnym koszyku “Rz” brane są pod uwagę podstawowe produkty do samodzielnego przygotowania posiłku (m.in. kiszona kapusta, grzyby prawdziwki, śledzie, karp, chleb), bez półproduktów i dań gotowych.
Przed rokiem ceny wigilijnych produktów wzrosły o 5,2 proc. r/r, a rok wcześniej – o ponad 6 proc. r/r.
“Inflacja hamuje: z szybkiego szacunku z indeksu cen autorstwa UCE Research i WSB Merito wynika, że po dwóch tygodniach grudnia ceny w sklepach są o 4 proc., a w przypadku żywności o 3,2 proc. wyższe niż rok temu” – dodaje.
Na stołach łosoś zamiast karpia?
Jak wyjaśnia, wolniejsze tempo wzrostu cen żywności zawdzięczamy głównie warzywom, które w listopadzie były średnio tańsze o 5,5 proc. r./r. Jednak ryby jednak zdrożały ponad 4 proc. r/r, w tym łosoś o niemal 12 proc., a śledzie o blisko 5 proc.
“Rz” ocenia, że zmiany na wigilijnym stole widać m.in. po sprzedaży karpia – przed laty hodowano go 21 tys. ton rocznie, teraz 17 tys. ton. Karpia zastępują inne ryby jak łosoś czy mintaj.
“Z badania CEO SmartLunch wynika, że aż 55 proc. ankietowanych planuje zamówić gotowe potrawy na wigilijny stół, podczas gdy w poprzednich latach robiło to niespełna 23 proc. Decydują się na catering głównie ze względu na oszczędność czasu i wygodę (76 proc.) oraz stres związany z gotowaniem” – pisze.
Przed tegorocznymi świętami Bożego Narodzenia potaniały rok do roku marchewka czy ziemniaki – przekazał Główny Urząd Statystyczny (GUS). Nieznacznie tańszy niż przed rokiem jest karp.
GUS podkreślił, że w okresie przedświątecznym wzrost cen żywności jest umiarkowany, ale “może być znacznie taniej lub sporo drożej” niż przed rokiem w zależności od tego, co się kupuje.
Boimy się drożyzny, ale kochamy wydawać? Tysiące złotych na zakupy last minute, dowiedz się więcej.
Czekolada towarem luksusowym?
Urząd przypomniał, że w listopadzie 2025 r. ceny konsumpcyjne były średnio o 2,5 proc. wyższe niż rok wcześniej. “To wynik, który kontrastuje z doświadczeniami z poprzednich lat, gdy przedświąteczne wzrosty potrafiły sięgać 17,5 proc. (licząc rok do roku, dane za listopad 2022 r.)” – zauważył.
W informacji zwrócono uwagę, że w listopadzie 2025 r. ceny żywności rosły wolniej niż ceny towarów i usług konsumpcyjnych ogółem i były wyższe niż w listopadzie 2024 r. o 2,3 proc.
GUS podkreślił, że niektóre produkty zdrożały – np. za artykuły w grupie czekolada zapłacić trzeba było przeciętnie o blisko 32 proc. więcej niż przed rokiem.
Najważniejszy element świąt. Ile Polacy wydadzą na prezenty? Sprawdź!
Odnotowano jednak też spadki cen – przykładowo tańsze niż przed rokiem będą niektóre składniki sałatki warzywnej (ziemniaków o 21,7 proc., czy marchwi – o 13,8 proc.).
W 2025 r. nieznacznie tańszy niż przed rokiem był karp. Ceny owoców suszonych i orzechów w porównaniu z listopadem 2024 r. były wyższe o ok. 4 proc.
Z kolei w kategorii prezentów największy wzrost cen dotyczył książek beletrystycznych. Zabawki i artykuły okolicznościowe podrożały w okresie ostatniego roku przeciętnie o ok. 1 proc.

