Portal dla tych,
którzy chcą dotrzeć na sam szczyt

Inflacja w Polsce wreszcie odpuści? “Jesteśmy już u progu”

5 listopada Rada Polityki Pieniężnej ponownie obniżyła stopy procentowe – do poziomu 4,25 proc. Prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński zabrał głos i omówił decyzje RPP. Inflacja w ciągu dwóch najbliższych lat powinna utrzymywać się na poziomie zgodnym z celem NBP, czyli 2,5 proc. (+/- 1 p.p.) – zapowiedział szef NBP. Jak obniżki stóp procentowych wpłyną na obsługę długu publicznego? Jakie są ryzyka inflacyjne? Jak Glapiński ocenia dotychczasowe decyzje RPP?

Źródło: "X", NBP

W tym roku stopy procentowe Narodowego Banku Polskiego zostały obniżone o łącznie 150 punktów bazowych; to istotne łagodzenie polityki pieniężnej – stwierdził prezes banku centralnego Adam Glapiński. Ocenił też, że ostatnie lata były bardzo dynamiczne i trudne.

– Przypomnę, że łącznie w 2025 r. obniżyliśmy stopy aż o 150 punktów bazowych. Bez wątpienia jest to istotne złagodzenie polityki pieniężnej, które zmniejsza obciążenia kredytobiorców, ogranicza koszty obsługi długu publicznego oraz wspiera wzrost gospodarczy – powiedział w czwartek podczas konferencji prasowej Glapiński.

Jak dodał, cykl obniżek możliwy był dzięki “całej sekwencji trafnych decyzji Narodowego Banku Polskiego”.

– Zaczęliśmy od dobrze skalibrowanej reakcji na zewnętrzne szoki inflacyjne, co nie spotkało się w naszym kraju z powszechną akceptacją (…) Przez utrzymywanie stóp procentowych później odpowiednio długo na bardzo restrykcyjnym poziomie, aż do (…) tego roku, czyli do okresu właściwych decyzji o stopniowym obniżeniu stóp – podkreślił szef NBP.

Jego zdaniem, wszystkie te decyzje i czynności działy się “w stosownym czasie, w stosownym tempie”.

Szef banku centralnego ocenił jednocześnie, że nie zawsze były to łatwe decyzje, podejmowane pod “ogromną presją polityczną, medialną itd.”. Wyraził jednocześnie zadowolenie, że udało się “bezbłędnie” przeprowadzić te decyzje, gdyż – jak przyznał – mogły zdarzyć się błędy.

– Sytuacja była niezwykle dynamiczna i trudna. Począwszy od okresu przed pandemią, potem pandemia, dramatyczne wydarzenia, potem agresja rosyjska i rewolucja surowców energetycznych. Trudne do przewidzenia szoki – ocenił i spuentował, że “łatwo było się pomylić”.

Szczodra decyzja RPP? Nowe stopy procentowe dyktowane inflacją, dowiedz się więcej.

Inflacja w przyszłym roku niższa niż oczekiwano?

Inflacja w ciągu dwóch najbliższych lat powinna utrzymywać się na poziomie zgodnym z celem NBP, czyli 2,5 proc. (+/- 1 p.p.) – powiedział prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński.

– Z naszej najnowszej projekcji wynika, że także w przyszłym roku inflacja może być niższa, niż dotychczas oczekiwaliśmy. I to pomimo uwzględnienia w projekcji listopadowej niższych stóp procentowych. To wynika z całego szeregu różnego czynników zewnętrznych, które korzystnie się układają – powiedział szef NBP.

– Rada dalej będzie działać tak, by utrwalić niską inflację. W tej chwili naszym celem jest utrzymanie stabilności cen. Myślę, że bardzo bliski jest moment – może przyszły miesiąc, kiedy będziemy dokładnie w celu inflacyjnym, czyli 2,5 proc. – powiedział Glapiński podczas czwartkowej konferencji.

– Zatem w całym horyzoncie projekcji, mniej więcej ok. dwóch lat, inflacja powinna utrzymywać się na poziomie zgodnym z celem NBP, czyli 2,5 proc. (+/- 1 p.p.) – dodał.

Glapiński wskazał, że pozwoliło to podjąć Radzie Polityki Pieniężnej w środę decyzję o obniżce stóp procentowych, “w pełni zgodną” z dążeniem RPP do “trwałego stabilizowania inflacji” na poziomie celu NBP. Zwrócił też uwagę, że kolejną pozytywną informacją są “dobre dane o koniunkturze”.

Szef banku centralnego przypomniał, że zgodnie ze wstępnym szacunkiem GUS, październikowa inflacja obniżyła się do 2,8 proc., co jest “zasadniczo zgodne” z celem NBP i “przybliża się do tego celu znacząco”.

– Jesteśmy już u progu, bardzo blisko tego celu, prawie że w celu – zaznaczył. Zwrócił przy tym uwagę, że równie ważne jest i bardzo cieszy to, że według wstępnych szacunków “po raz pierwszy od bardzo, bardzo dawna” obniżyła się także inflacja bazowa.

Przy ustabilizowaniu inflacji w celu NBP, czyli na poziomie 2,5 proc. w dłuższym okresie, stopa referencyjna mogłaby wynosić 4 proc. – wynika z wypowiedzi prezesa NBP Adama Glapińskiego. Podkreślił, że jest to jego opinia, jako jednego z członków RPP.

Deregulacja w podatkach. Te zmiany wzmacniają podatnika? Sprawdź!

Jakie są dalsze prognozy?

Jak informowała w środę po posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej, zgodnie z projekcją przygotowaną przy założeniu niezmienionych stóp procentowych NBP oraz przy uwzględnieniu danych dostępnych do 15 października br., inflacja w 2025 r. znajdzie się z 50-proc. prawdopodobieństwem w przedziale 3,6–3,7 proc.

Poprzednia, lipcowa projekcja zakładała, że roczna dynamika cen wyniesie od 3,5 do 4,4 proc. Listopadowa projekcja przewiduje ponadto, że przyszłoroczna inflacja z 50-proc. prawdopodobieństwem znajdzie się w przedziale 1,9–4 proc. (wobec poziomu 1,7–4,5 proc. zakładanego w lipcu), a w 2027 r. ma być to 1,1–4,1 proc. (wobec 0,9–3,8 proc.).

Poinformowano ponadto, że zgodnie z najnowszą projekcją roczne tempo wzrostu PKB w 2025 r. znajdzie się z 50-procentowym prawdopodobieństwem w przedziale 3,1–3,8 proc. (wobec 2,9–4,3 proc. w lipcu).

W przyszłym roku ma być to 2,7–4,6 proc. (wobec 2,1–4,1 proc.), a w 2027 r. tempo wzrostu gospodarczego ma wynieść 1,5–3,7 proc. (wobec 1,3–3,7 proc.). 

NFZ na krawędzi? “Znaczący wzrost finansowania nie wystarczy”, dowiedz się więcej.

Cięcia stóp pomogą oszczędzić 20 mld zł?

Obniżki stóp procentowych NBP redukują koszty obsługi polskiego zadłużenia o ponad 20 mld zł w ciągu dwóch lat – poinformował prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński. Jak dodał, polityka pieniężna jednocześnie sprzyja spadkowi inflacji i wspiera wzrost gospodarczy.

– Według symulacji Narodowego Banku Polskiego obniżka stóp procentowych o 150 pb., to, co dokonaliśmy w całej sekwencji, o której mówię (…) redukuje koszty obsługi zadłużenia polskiego o ponad 20 mld zł w ciągu pierwszych dwóch lat – powiedział podczas konferencji prasowej prezes NBP.

Środowa obniżka stóp procentowych była piątą w tym roku. Od początku 2025 r. stopy banku centralnego spadły łącznie o 150 pb. Główna stopa procentowa NBP, stopa referencyjna, została obniżona z 5,75 proc. do 4,25 proc.

Glapiński podkreślił, że gospodarka Polski rośnie w solidnym tempie, wspieranym przez obniżki stóp procentowych NBP, które pobudzają akcję kredytową i ożywienie gospodarcze.

– Widać to w tej chwili w ożywieniu akcji kredytowej, która stopniowo rośnie w każdym segmencie rynku – mówił Glapiński.

Eksperci tłumaczą rosnące bezrobocie. Zwolnienia to “demon” do straszenia Polaków?

Co sprzyja, a co zagraża obniżaniu inflacji?

Wskazał, że dane makroekonomiczne, takie jak wzrost sprzedaży detalicznej i produkcji przemysłowej, są korzystne, a polityka pieniężna banku sprzyja obniżaniu inflacji i jednocześnie wspiera aktywność gospodarczą.

Dodał, że NBP spodziewa się przyspieszenia inwestycji, które mają zwiększać potencjał gospodarki bez podbijania inflacji.

KSeF za mniej niż sto dni! Dlaczego firmy powinny się przygotować już dziś? Sprawdź!

Glapiński podkreślił, że NBP prowadzi politykę “ostrożną i konserwatywną”, nie bagatelizując ryzyk dla inflacji.

Wśród nich wymienił utrzymującą się podwyższoną dynamikę cen usług, niepewność wokół cen energii, a także wysoki deficyt sektora finansów publicznych oraz potencjalne wprowadzenie systemu ETS2.

Dodał, że w dłuższym okresie narastający dług publiczny “ma istotne znaczenie dla całej gospodarki”, a wysoki deficyt ogranicza przestrzeń do dalszego luzowania polityki pieniężnej.

Glapiński zwrócił też uwagę na ryzyko dla inflacji związane z możliwym wdrożeniem unijnego systemu ETS 2, który mógłby podnieść ceny paliw i ogrzewania. – W najgorszym scenariuszu jego wprowadzenie mogłoby podbić inflację nawet o 2 pkt proc., choć nie wiadomo, czy i kiedy system ten zostanie wdrożony – zaznaczył.

Zobacz też