
Koniec ery składki zdrowotnej? Minister zdrowia i eksperci o przyszłości NFZ
Podczas 18. Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach postawiono diagnozę, która może wpłynąć na kształt polskiej medycyny w nadchodzących latach: obecny model finansowania oparty na składce zdrowotnej wyczerpał swoje możliwości.

Przedstawiciele resortu, NFZ oraz środowisk eksperckich są zgodni – system wymaga głębokiej reformy i nowych źródeł zasilania kapitałowego.
“Populizmem pacjentów nie leczymy”
Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda podkreśliła, że ochrona zdrowia jest obecnie pełnoprawnym filarem gospodarki, generującym w 2024 roku ponad 8,1 proc. PKB. Zdaniem szefowej resortu, kluczem do uzdrowienia systemu jest odejście od doraźnego zarządzania kryzysowego na rzecz planowania długofalowego.
Minister wskazała na potrzebę oparcia polityki zdrowotnej na twardych danych: “Chciałabym, żebyśmy zaczęli używać metody faktów. Pamiętajmy, że populizmem pacjentów nie leczymy” – oświadczyła podczas panelu dyskusyjnego.
Resort stawia na mapy świadczeń zdrowotnych, które mają stać się “mapą drogową” dla podmiotów leczniczych. Ich celem jest projektowanie funkcjonowania placówek z uwzględnieniem demografii i lokalnych uwarunkowań, a nie tylko politycznych oczekiwań.
Istotnym narzędziem w procesie reorganizacji ma być Fundusz Medyczny, z którego wydzielono blisko 1,15 mld zł na wsparcie konsolidacji szpitali. Minister zachęca do myślenia o medycynie w kategoriach szerszych niż tylko pojedynczy powiat czy miasto.
Deficyt rośnie, a przedsiębiorcy szukają stabilizacji. Niepokojące dane GUS
Alternatywa: wyższa składka czy nowe podatki?
Prof. Piotr Czauderna, doradca społeczny prezydenta, postawił sprawę jasno: potrzebujemy nowego paktu społecznego. Jego zdaniem obecny system finansowania dotarł do ściany.
“Albo będziemy musieli tę składkę zwiększyć i przekonać do tego społeczeństwo w zamian za gwarancję lepszej dostępności, albo musimy wskazać dodatkowe źródła finansowania systemu. To drugie rozwiązanie i tak de facto zwiększy obciążenia podatkowe, powiedzmy sobie to szczerze” – argumentował ekspert.
Zwrócił on również uwagę, że współczesna medycyna różni się od tej sprzed dwóch dekad, co generuje wyższe koszty. Czauderna ostrzegł przy tym przed zamykaniem oddziałów szpitalnych w oparciu wyłącznie o rachunek ekonomiczny, postulując powrót do zarządzania procesami zdrowotnymi na poziomie wojewódzkim.
Rynek pracy wchodzi w fazę rywalizacji o etaty? Komentarz ekonomistów PZU
Wyzwania operacyjne
Z perspektywy Narodowego Funduszu Zdrowia, jednym z największych wyzwań pozostaje racjonalizacja wydatków. Prezes NFZ, dr Filip Nowak, wskazał na problem dysproporcji płacowych, szczególnie w przypadku personelu pracującego na kontraktach w porównaniu do umów o pracę. Podkreślił, że fundusz dąży do dostarczenia narzędzi pozwalających na bardziej efektywne zarządzanie dostępnym budżetem.
NFZ zapowiada również regulacje w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej (AOS), mające na celu skierowanie środków tam, gdzie są one najbardziej potrzebne, np. do onkologii i kardiologii.
To podejście budzi jednak obawy praktyków zarządzających ośrodkami klinicznymi. Renata Wachowicz, dyrektor Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Katowicach, ostrzegła przed skutkami ograniczania finansowania diagnostyki ambulatoryjnej.
“Mam obawę, że pacjenci, którzy nie dostaną się na badania w trybie ambulatoryjnym, będą szukali ścieżek dostępu poprzez diagnostykę w trybie szpitalnym. To generuje niepotrzebne koszty i nie powinno mieć miejsca” – wyjaśniła.

