Portal dla tych,
którzy chcą dotrzeć na sam szczyt

Sukces programu CPN? Tyle pieniędzy zostało w kieszeniach Polaków

Rząd podsumował pierwsze tygodnie funkcjonowania interwencyjnego pakietu Ceny Paliwa Niżej (CPN), wprowadzonego w reakcji na gwałtowny wzrost cen ropy po ataku na Iran.

Dystrybutor na stacji paliw
Źródło: Freepik

Z wyliczeń Ministerstwa Energii wynika, że dzięki połączeniu obniżek podatków (VAT i akcyzy) oraz mechanizmu ceny maksymalnej, polscy konsumenci zaoszczędzili już około 3 mld zł.

Polska paliwową wyspą na mapie Europy

Minister energii Miłosz Motyka podkreślił, że mimo globalnego kryzysu energetycznego – określanego jako najpoważniejszy od ponad pół wieku – Polska utrzymuje obecnie najniższe ceny benzyny i oleju napędowego w Unii Europejskiej.

Kluczowe wnioski z konferencji resortu:

  • stabilność dostaw – mimo początkowych obaw, na stacjach nie zabrakło paliwa, a w bazach nie odnotowano kolejek,
  • wpływ na inflację – oszczędności na paliwie bezpośrednio hamują wzrost cen w innych sektorach gospodarki, co jest kluczowe dla stabilizacji krajowej inflacji,
  • zapasy strategiczne – Polska posiada bezpieczny poziom rezerw paliwowych, spełniający rygorystyczne normy Międzynarodowej Agencji Energetycznej (MAE).

Polska gospodarka urosła bardziej niż przewidywano. Nowe dane GUS o PKB!

Co dalej z cenami maksymalnymi?

Chociaż na rynkach światowych widać pierwsze sygnały “ostrożnego uspokojenia” i nadzieję na zawieszenie broni na Bliskim Wschodzie, rząd nie planuje gwałtownego wycofania się z programu.

“Odchodzenie od pakietu będzie prowadzone w sposób stopniowy. Powrót do stabilnych warunków rynkowych nie nastąpi z dnia na dzień” – zaznaczył wiceminister Wojciech Wrochna.

Minister Motyka zadeklarował, że interwencja zostanie wygaszona dopiero wtedy, gdy ceny hurtowe wrócą do poziomów sprzed wybuchu konfliktu. Proces ten ma być rozłożony w czasie, aby uniknąć szoku cenowego dla obywateli przy przywracaniu standardowych stawek VAT i akcyzy.

Kryzys w chmurach

O ile sytuacja na stacjach benzynowych jest stabilna, o tyle sektor lotniczy mierzy się z ogromnymi wyzwaniami. Blokada dostaw ropy z regionu Zatoki Perskiej sprawiła, że Europa boryka się z niedoborem paliwa lotniczego.

Inflacja pod presją geopolityki. Banki prognozują powrót trendu wzrostowego

Wiceminister Wrochna uspokaja, że krajowe zapasy obowiązkowe paliwa lotniczego wystarczą na ponad 90 dni, co daje Polsce znacznie większy margines bezpieczeństwa niż średnia europejska (szacowana przez MAE na zaledwie sześć tygodni).

Niemniej jednak, ministerstwo przyznaje, że sytuacja jest trudna – niektórzy przewoźnicy już teraz ograniczają siatki połączeń, co w najbliższym czasie może przełożyć się na wzrost cen biletów lotniczych dla pasażerów.

Na ten moment polski rząd nie widzi przesłanek do uwalniania rezerw strategicznych, uznając, że logistyka i bieżące dostawy, mimo wysokich kosztów, wciąż działają sprawnie.

źródło: PAP, Interia

Zobacz też