
Minister zapowiada Osobiste Konto Inwestycyjne. Ekspert: “To szansa dla oszczędzających”
Oszczędzanie bez podatku to najnowsza propozycja Ministerstwa Finansów, mająca wspierać budowanie kapitału przez Polaków. Jest ona – jak można się domyślać – alternatywą dla zniesienia tzw. podatku Belki, o którym w ostatnim czasie zrobiło się głośno. W sprawie nowej propozycji ministra Domańskiego eksperci są zgodni: przed nami interesujące i warte uwagi rozwiązanie.

– Proponujemy Osobiste Konto Inwestycyjne. Konto, które zapewni polskim gospodarstwom domowym możliwość efektywnego oszczędzania i inwestowania bez podatku od zysków kapitałowych do kwoty 100 tysięcy złotych – zapowiedział we wtorek, 5 sierpnia 2025 r., Andrzej Domański. Jak podkreślił, konto będzie całkowicie dobrowolne, a dostęp do środków ma być nieograniczony. Oznacza to, że ich wypłacenie będzie możliwe w każdej chwili.
Jakie aktywa ulokujemy na OKI?
Do Osobistego Konta Inwestycyjnego będą mogły trafić środki, takie jak akcje, obligacje czy fundusze ETF. Z kolei udział lokat oraz obligacji oszczędnościowych wchodzących w skład oszczędności określono na maksymalnie 25 tys. zł.
Co w przypadku kwoty wyższej od 100 tys. złotych? W takich sytuacjach od nadmiarowych aktywów naliczany będzie niski podatek wynoszący mniej niż 1 proc. Jak doprecyzowało MF, może być on ruchomy, ale wyniesie od 0,8 do maksymalnie 0,9 proc. wartości inwestycji.
Co to oznacza dla naszych portfeli? Przykładowo: dziś jeśli Kowalski zainwestuje 50 tys. zł i osiągnie 5-procentową stopę zwrotu, zapłaci 475 zł podatku od zysków kapitałowych. Korzystając z konta OKI – nie zapłaci nic. Zysk będzie jeszcze większy przy wyższej stopie zwrotu. Przy 10-procentowym zysku podatek wyniósłby 950 zł. Inwestując za pośrednictwem OKI, również w tym przypadku Kowalski uniknie opodatkowania.
O tym, czy Polacy potrafią oszczędzać przeczytasz w tym artykule.
Szwedzki model inspiracją dla Polski
Koncepcja Oszczędnościowego Konta Inwestycyjnego opiera się na szwedzkim systemie ISK wprowadzonym w 2012 roku. Jak poinformował Domański, z kont ISK korzysta w Szwecji 40 proc. dorosłej populacji kraju.
– Dokonaliśmy analizy praktycznie wszystkich rozwiązań dostępnych obecnie w Unii Europejskiej i uznaliśmy, że bazując na doświadczeniach Szwecji, jesteśmy w stanie zbudować narzędzie najbardziej korzystne z punktu widzenia budowy struktury oszczędności polskich gospodarstw domowych – powiedział minister. Resort przewiduje, że rozwiązanie wejdzie w życie w drugiej połowie 2026 roku.
O różnicach w oszczędzaniu młodych i starszych pisaliśmy w tym materiale.
Eksperci mówią jasno: to dobry kierunek
Jak na propozycję OKI zareagowali specjaliści rynku finansowego? W ocenie prezesa Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie, Tomasza Bardziłowskiego, wprowadzenie OKI to ważny krok w rozwoju rynku kapitałowego i budowie kultury inwestowania w Polsce. Jego zdaniem, OKI może stać się atrakcyjnym narzędziem dla osób chcących aktywnie pomnażać swój kapitał. Szczególnie w przypadku inwestycji o wyższym potencjale zysku i ryzyka.
– OKI to również realna szansa na zwiększenie napływu środków na krajowy rynek kapitałowy (…) oraz na realne ożywienie GPW i przyciągnięcie nowych inwestorów czy emitentów – podkreślił Bardziłowski.
Natomiast prezeska Izby Zarządzających Funduszami i Aktywami, Małgorzata Rusewicz przekazała PAP, że polski rynek kapitałowy potrzebuje silniejszych bodźców do długoterminowego oszczędzania. Szczególnie, gdy chodzi o inwestorów indywidualnych.
– Propozycja przeniesienia szwedzkiego rozwiązania do Polski jest ciekawym pomysłem, choć warto byłoby ją osadzić w szerszym kontekście, czyli mechanizmów funkcjonujących już na polskim rynku, takich jak IKE czy IKZE. Kluczowe będą też szczegóły nowego pomysłu i przepisy wykonawcze, które ujawnią realny wpływ OKI na rynek kapitałowy oraz kieszenie Polaków – podkreśliła Rusewicz.
Prezeska IZFiA wyraziła swój żal, iż resort nie zdecydował się na “prostsze i popierane przez wszystkich rozwiązanie, jakim jest zniesienie podatku Belki od inwestycji na rynku kapitałowym powyżej 3 lat”.
Sprawdź, co mówi najnowszy raport dotyczący oszczędzania Polaków.

