Portal dla tych,
którzy chcą dotrzeć na sam szczyt

Najlepsze warunki ekonomiczne? Ten region wybija się najbardziej

Jak prezentuje się mapa Polski pod kątem oceny warunków ekonomicznych? Odpowiedzi podaje raport firmy Algolytics. Niewątpliwym zwycięzcą rankingu jest Mazowsze, gdzie najwięcej gmin osiągnęło wysokie wyniki. Jak prezentuje się sytuacja pozostałej części kraju?

Źródło: Canva

Wysokie warunki ekonomiczne w Polsce to nadal rzadkość – wynika z raportu “Gdzie żyje się najlepiej? Ocena jakości życia w gminach i przewodnik po location intelligence dla biznesu i samorządów” firmy Algolytics. Raport powstał na podstawie danych z badania ankietowanego i analizy setek zmiennych dzięki narzędziom Location lntelligence.

Z badania wynika, że dla Polaków najważniejsze kategorie do pomiaru obiektywnej oceny jakości życia to zdrowie, bezpieczeństwo i wspomniane już warunki ekonomiczne.

Kolejno są dostępność usług publicznych i komercyjnych, infrastruktura techniczna i cyfrowa, edukacja, transport. Najmniej ważne kategorie to środowisko przyrodnicze, kultura i rekreacja oraz spójność społeczna.

Jak prezentuje się mapa Polski pod kątem oceny warunków ekonomicznych, tak istotnych społecznie? Jedynie 0,3% gmin ma wyniki powyżej 0,8 w skali od 0,1 do 1.

Po przeciwległej stronie jest aż 13% gmin, które mają wyniki poniżej 0,3. Najwięcej gmin, blisko 38%, mieści się w skali 0,4 do 0,5. Jednak więcej niż co trzecia gmina (32,2%) ma jeszcze niższe wyniki 0,3 – 0,4.

12,7% gmin osiągnęło wynik w przedziale 0,5 – 0,6. Im wyższe wskaźniki, tym niższy odsetek gmin. Zaledwie 2,9% mieści się w skali 0,6 – 0,7. Jeszcze mniej, bo 0,8% osiągnęło wyniki między 0,7 a 0,8.

Wskaźnik jakości życia w kategorii warunki ekonomiczne uwzględniał takie czynniki jak: mediana wynagrodzeń, dochody gminy na 1 mieszkańca, przeciętną powierzchnię mieszkania na 1 osobę, procent pokrycia MPZP, liczbę wydawanych pozwoleń na budowę, wydatki inwestycyjne gminy per capita, powierzchnię mieszkań oddanych do użytkowania.

Uwzględniono też bilans nowozarejestrowanych i wyrejestrowanych działalności gospodarczych czy udział bezrobotnych zarejestrowanych w liczbie ludności w wieku produkcyjnym. Gdzie w takim razie wskaźniki te są najwyższe?

Fala zwolnień w dużych firmach. Bezrobocie nadal pod kontrolą? Sprawdź!

Najwyższe warunki ekonomiczne są na Mazowszu?

Najwyższy wskaźnik jakości życia pod kątem warunków ekonomicznych osiągnęła gmina Kleszczów w woj. łódzkim – 1,0. Następna była gmina Warszawa ze wskaźnikiem na poziomie 0,961. Trzecie miejsce zajęła gmina Lesznowola, z wynikiem 0,880. Można zauważyć już znaczącą różnicę w porównaniu z pierwszymi dwoma miejscami.

Czwarte miejsce zajęła gmina Nadarzyn, piąte Stare Babice, szóste Raszyn. Gminy wymienione od drugiego do szóstego miejsca należą do woj. mazowieckiego.

Siódme miejsce zajęła gmina Ustronie Morskie z woj. zachodniopomorskiego. Kolejne miejsce znów należało do gminy z woj. mazowieckiego – Michałowice. Następna była gmina Mielno z woj. zachodniopomorskiego. Ranking zamykała Kobyłka z woj. mazowieckiego.

Źródło: Raport firmy Algolytics.

Widoczne na mapie ciemnozielone strefy, to te z najwyższymi wynikami. Zdaniem autorów raportu są to zurbanizowane gminy lub położone w strefach silnych rynków pracy – jak w przypadku Mazowsza z Warszawą, zaplecza Krakowa i Wrocławia czy Górnośląska Zagłębiowska Metropolia.

Jak wynika z raportu, strefy te cechują dobre wskaźniki rynku pracy, wysoka siła dochodowa i inwestycyjna samorządów oraz intensywna aktywność budowlana i przedsiębiorcza.

NFZ na krawędzi? “Znaczący wzrost finansowania nie wystarczy”, dowiedz się więcej.

Polska ekonomicznie podzielona?

W północnej i wschodniej części Polski najczęściej pojawiają się wartości najniższe. Udział gmin z niskimi wartościami poniżej 0,4 wynosi aż 79,3% w warmińsko-mazurskim, 78,8% w podkarpackim, 78,5% w kujawsko-pomorskim.

Z kolei w świętokrzyskim wynosi 67,6%. Nieco lepiej prezentuje się sytuacja w woj. podlaskim, blisko co druga gmina (46,6%) ma wskaźnik poniżej 0,4.

Co wpływa na tak niskie wskaźniki? Przede wszystkim wysokie bezrobocie rejestrowane, niskie dochody własne i słaba aktywność inwestycyjna. Negatywny wpływ ma również ujemny bilans firm i niska intensywność budownictwa mieszkaniowego.

Najwyższe wartości częściej pojawiają się w mazowieckim, gdzie jest aż 11,5% gmin z wynikami na poziomie 0,6 lub wyżej, w tym 5,4% na poziomie 0,7 i więcej. W śląskim 7,2% gmin osiągnęło wyniki wyższe lub równe 0,6, a w dolnośląskim 7,1% gmin.

Różnica między tymi sąsiednimi regionami jest niewielka. Z kolei zachodniopomorskim wyniki wyższe lub równe 0,6 osiągnęło 6,2% gmin. Czołówkę zamyka woj. pomorskie z wynikiem 5,7%.

Jak wynika z badania, dodatni wkład w sukces tych regionów mają wysokie mediany wynagrodzeń mieszkańców i ponadprzeciętne dochody gmin na mieszkańca. Do sukcesu przyczynił się również dodatni bilans rejestracji firm.

Ponadto regiony te cechuje duża skala budownictwa mieszkaniowego (powierzchnia mieszkań oddanych do użytkowania), a także wysoki udział obszarów objętych planami miejscowymi i większa przeciętna powierzchnia mieszkań na osobę – czytamy w raporcie.

Polacy próbują ratować swój budżet? Co trzecia osoba sięgała do oszczędności, dowiedz się więcej.

Na zachodzie Polacy częściej sięgają po kredyty?

W raporcie przytoczono jeszcze dane BIK-u dla pełnego obrazu sytuacji ekonomicznej. Wynika z nich, że prawie co drugi dorosły Polak aktywnie korzysta z kredytów i pożyczek.

Najwyższy poziom ukredytowienia, czyli korzystania z finansowania zewnętrznego, odnotowano w województwach zachodnich, takich jak dolnośląskie (51,4%) i lubuskie (51,3%). Najniższy poziom jest w regionach południowo-wschodnich: świętokrzyskim (38,5%) i podkarpackim (39,1%).

“Zjawisko to wynika w dużej mierze z uwarunkowań kulturowych, a nie tylko ekonomicznych. Mieszkańcy północno-zachodniej Polski wykazują wyższą skłonność do konsumpcji i korzystania z produktów kredytowych niż mieszkańcy południowowschodnich regionów, gdzie dominuje bardziej zachowawcze podejście do finansów osobistych” – wyjaśnia Sławomir Nosal, Kierownik Zespołu Analiz Portfelowych BIK.

Ciekawie prezentuje się sytuacja osób niepłacących w terminie. Choć ich liczba w ostatnim czasie spadła w każdym województwie, to na zachodzie kraju jest ich najwięcej, a na wschodzie najmniej. Najlepiej wypada województwo podkarpackie, gdzie 44 dorosłe osoby zalegają z płatnościami na 1000 osób.

Z kolei najgorzej jest w woj. lubuskim, gdzie aż 107 osób na 1000 ma problemy finansowe. Kolejne województwa z wysoką liczbą osób z zaległościami to zachodniopomorskie (104) i dolnośląskie (100).

“Przeterminowane zadłużenie jest powszechnym problemem ekonomiczno-społecznym, który dotyka część dorosłej populacji Polaków. Wysoki poziom niespłacanych zobowiązań w niektórych województwach może wskazywać na lokalne problemy ekonomiczne, takie jak: niższe dochody, wyższe bezrobocie czy mniejszy dostęp do edukacji finansowej” – komentuje dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk BIG InfoMonitor.

Co trzeci Polak miał kontakt z windykacją. “Zapomniał zapłacić”, dowiedz się więcej.

Warunki ekonomiczne to nie wszystko?

Autorzy raportu “Gdzie żyje się najlepiej?” podkreślają, że dane BIK-u w zestawieniu z ich wynikami pokazują, że nie tylko warunki ekonomiczne wpływają na wzorce korzystania z finansowania zewnętrznego. Wpływ mają również dostępność produktów, różnice kulturowe i nawyki finansowe.

Przykładem jest północna część kraju, gdzie słabsze warunki ekonomiczne łączone są z wyższym poziomem kredytów i pożyczek. Jednocześnie wskaźnik nieterminowych spłat jest tam podwyższony.

Z kolei na wschodzie Polski niższe warunki ekonomiczne nie łączą się z wysokim ukredytowaniem. A liczba osób z nieterminowymi płatnościami jest mniejsza w porównaniu do zachodniej części kraju.

Na podstawie sporych różnic w regionach można zauważyć, że dobre warunki ekonomiczne napędzają wzrost kolejnych gmin. Jednak nadal obszary z wysokimi wskaźnikami ocen ekonomicznych to tylko pojedyncze wysepki na tle morza przeciętnych i niskich wyników.

Potrzebne jest wsparcie rynku pracy i rynku mieszkań, innowacyjności i przedsiębiorców w tych miejscach, gdzie sytuacja ekonomiczna wypada gorzej. Inaczej różnice będą się pogłębiać, a mieszkańcy poszczególnych regionów będą zmuszeni do migracji za pracą.

Przez to może dojść do sytuacji wyludnienia jednych rejonów i przeludnienia innych, co negatywnie wpłynie na ogólną sytuację gospodarczo-ekonomiczną kraju.

Zobacz też