
Otyłość to globalny problem? Koszty w tysiącach miliardów dolarów
Jeszcze w 2019 r. Stany Zjednoczone odpowiadały za 38% światowych kosztów związanych z otyłością i nadwagą. Obecnie problem staje się globalny, a straty liczone są w tysiącach miliardów dolarów. W Polsce liczba osób mających problem z nadwagą jest alarmująca. Ile kosztuje nas siedzący tryb życia? Dlaczego wpływa negatywnie na biznes?

Blisko 65% dorosłych Polaków ma problem z otyłością lub nadwagą – podał Narodowy Fundusz Zdrowia w październiku. Globalnie dotyczy to prawie 2 na pięć dorosłych osób. To nie tylko problem zdrowotny, ale też ekonomiczno-gospodarczy. Dotyczy niemal każdego kraju na świecie. Dlaczego?
Przeprowadzono badanie w 161 krajach na ten temat. Wynika z niego, że ekonomiczne koszty otyłości i nadwagi w Polsce w 2019 r. wyniosły 2,58 proc. PKB. Jednak do 2060 r. mają wzrosnąć aż do 4,86 proc. PKB. To więcej niż rekordowe wydatki w 2026 r. na bezpieczeństwo i armię, które będą stanowić 4,81 proc. PKB.
Takie koszty otyłości dałyby nam 2 miejsce w UE, zaraz po Bułgarii, której wydatki w 2060 r. według prognoz urosną do 7,08%. Również w samej Unii Europejskiej wzrośnie udział tych kosztów z 2,16 proc. z 2019 r. do 3,02 proc. w 2060 r. Podobnie z perspektywy globalnej nastąpi wzrost z 2,19 proc. PKB do 3,29 proc.
Siedzenie skraca życie?
Według analiz w latach 2020 – 2050 kraje OECD przeznaczą 8% budżetów zdrowotnych na leczenie otyłości. To ogromne koszty, ale jest ich więcej. Z badania australijskich naukowców wynika, że każda godzina siedzenia u osób powyżej 25 roku skraca życie o 21 minut.
Już w 2004 r. światowa organizacja WHO podała siedzący tryb życia za czwartą przyczynę zgonów. Koszty leczenia chorób, które można by uniknąć, wywołane na skutek braku aktywności fizycznej mają do 2030 r. wynosić 27 miliardów dolarów rocznie.
Co więcej, człowiek nigdy wcześniej tyle nie siedział. Od 1950 roku liczba miejsc pracy wymagająca długotrwałego siedzenia wzrosła aż o 83%. Udogodnienia takie jak winda, ruchome schody, coraz lepsza infrastruktura miejska, powszechność samochodów powodują, że siedzimy jeszcze więcej.
Rozrywka typu oglądanie telewizji, granie w gry czy scrollowanie social mediów również pomnażają liczbę godzin, kiedy siedzimy. Nadgodziny w pracy, dodatkowe zlecenia, silny stres czy choroby typu depresja dodatkowo nie wspierają aktywnego trybu życia. Jakie są konsekwencje?
Pracownicy boją się o swoje zdrowie. L4 to nowa praca zdalna? Sprawdź!
Otyłość to gigantyczne koszty ekonomiczne?
Według raportu Światowego Forum Ekonomicznego rynek pracy traci 54 mln ludzi rocznie z powodu nadwagi i otyłości. W Stanach Zjednoczonych bezpośredni koszt związany z absencją pracowniczą z tej przyczyny wynosi 82,3 mld zł.
Z kolei koszt spadku wydajności firm z powodu spadku produktywności u takich pracowników wynosi w Stanach 113,8 mld zł. Brytyjską gospodarkę siedzący tryb życia kosztuje 1,7 mld funtów rocznie.
Według prognoz już w 2030 r. Europę całkowity koszt poniesiony z powodu otyłości wyniesie 691,28 mld dolarów, czyli 2,48 proc. PKB. W tym blisko 80 mld dolarów z powodu nieobecności pracowniczej.
Podobnie, bo 77,5 mld dolarów, kosztować będzie obniżona produktywność. 338 mld dolarów strat wygeneruje przedwczesna śmiertelność Europejczyków na skutek otyłości lud nadwagi.
Budżet mocno przestaje się spinać. Ekonomiści oszacowali kwotę długu, dowiedz się więcej.
Jakie zagrożenia wywołuje długotrwałe siedzenie?
Jakie ryzyko niesie ze sobą siedzący tryb życia czy wspomniane już problemy z otyłością lub nadwagą? Problemy z krążeniem, z sercem, z metabolizmem. Brak ruchu wpływa na gospodarkę hormonalną, w konsekwencji może też być przyczyną cukrzycy typu II.
Długotrwałe siedzenie wpływa na naszą postawę czy problemy zdrowotne kręgosłupa, a to pośrednio na nasz sposób oddychania, co z kolei może potęgować w nas stres. To nie koniec, bo otyłość zwiększa ryzyko zachorowań na raka czy Alzheimera.
Aktywność fizyczna zwiększa odporność, kreatywność i koncentrację, obniża poziom stresu, zmniejsza ryzyko zachorowań na depresję. Ponadto polepsza nasz sen.
Dzięki temu pracownicy mogą być bardziej wydajni, rzadziej chorować, być bardziej zmotywowani do działania. Już 30 min dziennie ruchu korzystnie wpływa na nasze zdrowie.
Hustle culture. 8 cech kultury nieustannej pracy, dowiedz się więcej.
Możemy oszczędzić biliony dolarów?
Według szacunków WHO zmniejszenie globalnej skali otyłości zaledwie o 5% spowodowałoby oszczędności rzędu 429 mld dolarów rocznie. Obecnie globalny roczny koszt otyłości wynosi 990 mld dolarów.
Gdyby zatrzymać w ogóle wzrost liczby osób otyłych lub z nadwagą, to w latach 2020-2060 globalne oszczędności wynosiłyby 2,2 biliona dolarów każdego roku!
Ta zatrważająca suma jest wynikiem zmiany nawyków i siedzącego trybu życia, w tym pracy, a nie czymś, co nie mogliśmy uniknąć.
Moglibyśmy globalnie każdego roku zyskiwać ogromne kwoty pieniędzy, które można by przeznaczyć na rozwój, innowacyjność, badania, czy leczenie chorób, których nie możemy tak łatwo wyeliminować.
Polaków nie stać na dzieci? Koszt wychowania to setki tysięcy złotych, dowiedz się więcej!
Wiemy o tym, że warto dbać o ruch dla własnego zdrowia. Jak się okazuje, warto również zachęcać pracowników do aktywności fizycznej i umożliwiać im krótkie przerwy w ciągu dnia.
To nie tylko poprawia dobrostan osób, ale realnie wpływa na wydajność firmy, produktywność pracowników i ogromne oszczędności.
Państwo również może wspierać aktywność fizyczną społeczeństwa, udostępniać bezpłatne zajęcia czy edukować o ryzyku, jakie niesie siedzący tryb życia.
Jest to ważne zwłaszcza w obliczu kryzysu demograficznego, z jakim przyjdzie nam się zmierzyć. Ostatecznie aktywność fizyczna jednostek leży w interesie nas wszystkich.
Źródła: Medonet, Diag, Polski Instytut Ekonomiczny

