Portal dla tych,
którzy chcą dotrzeć na sam szczyt

Polacy odbudowują poduszki finansowe? Stopa oszczędności najwyższa od lat

Polskie gospodarstwa domowe coraz chętniej odkładają pieniądze. Jak wynika z najnowszych danych Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE), w III kwartale 2025 roku stopa oszczędności w Polsce wzrosła do poziomu 10,2 proc. To najlepszy wynik od czasu pandemicznego roku 2020, choć na tle zamożniejszych krajów wspólnoty nasz wynik wciąż wygląda skromnie.

Źródło: Freepik

Stopa oszczędności, czyli ta część dochodu, której nie wydajemy na bieżącą konsumpcję, rośnie w Polsce w jednym z najszybszych temp w Europie. Ze wzrostem na poziomie 0,6 pkt proc. (kwartał do kwartału) znaleźliśmy się na trzecim stopniu podium w Unii Europejskiej – szybciej oszczędności gromadzili jedynie Włosi oraz Węgrzy.

Dlaczego Polacy zaczęli oszczędzać?

Eksperci PIE wskazują na splot kilku korzystnych czynników, które pozwoliły polskim rodzinom odetchnąć i zacząć gromadzić kapitał. Kluczowy jest utrzymujący się wzrost realnych wynagrodzeń, który wyprzedza dynamikę cen.

“Wzrost skłonności do odkładania środków wynika m.in. z utrzymującego się wzrostu realnych wynagrodzeń oraz odbudowy poduszki finansowej po okresie wysokiej inflacji w poprzednich latach, a także w odpowiedzi na wysoki poziom niepewności gospodarczej” – ocenili eksperci PIE.

Wynagrodzenie w górę, zatrudnienie w dół. Co na to ekonomiści? Sprawdź!

Dodatkowym motywatorem są dodatnie realne stopy procentowe. Dzięki nim lokowanie środków w bezpiecznych instrumentach finansowych stało się po prostu opłacalne, co zachęca do rezygnacji z natychmiastowej konsumpcji.

Polska vs. reszta Europy

Mimo rekordowych dla Polski odczytów, w skali europejskiej wciąż jesteśmy w “ogonie” oszczędzających. Średnia stopa oszczędności w Unii Europejskiej wynosi bowiem 14,6 proc. Oznacza to, że przeciętny mieszkaniec UE odkłada o 4,4 pkt proc. więcej niż Polak.

Dla porównania, w Niemczech stopa ta sięga blisko 20 proc. (19,6 proc.), a u naszych południowych sąsiadów – Czechów – wynosi równe 18 proc. Z czego wynika ta różnica?

PIE wskazuje na poziom zamożności społeczeństwa: w bogatszych gospodarkach, po zaspokojeniu podstawowych potrzeb, zostaje po prostu więcej wolnych środków. Znaczenie mają też czynniki demograficzne oraz większa kultura długoterminowego inwestowania.

Co szósty pracownik obawia się zwolnienia? Te sektory czekają diametralne zmiany!

Wolimy płynność niż ryzyko

Analiza struktury naszych oszczędności rzuca światło na naszą strategię finansową. Okazuje się, że Polacy są narodem wyjątkowo ostrożnym i cenią sobie szybki dostęp do gotówki. Prawie połowę naszych aktywów stanowią:

  • depozyty bieżące – 26,3 proc.,
  • gotówka – 11,4 proc.,
  • pozostałe depozyty – 11,2 proc.

Zdaniem ekonomistów PIE, tak duża przewaga płynnych form przechowywania środków “być może wskazuje, że wzrost oszczędności ma przede wszystkim charakter ostrożnościowy, a niekoniecznie długoterminowo inwestycyjny”.

Wzrost majątku nie tylko z odkładania

Warto odnotować, że w III kwartale 2025 r. łączna wartość aktywów Polaków wzrosła o 135,8 mld zł. Jednak nie wszystkie te pieniądze pochodziły z naszych wpłat na konta. Za znaczną część tego przyrostu odpowiada hossa na rynkach kapitałowych.

“W praktyce przyrost wartości aktywów był w dużej mierze efektem wzrostu ich wyceny rynkowej, a nie wyłącznie napływu nowych oszczędności” – zauważa Instytut.

Największy wkład w ten wzrost miały udziały kapitałowe, akcje oraz jednostki w funduszach inwestycyjnych, co pokazuje, że ci, którzy zdecydowali się wyjść poza proste depozyty, mogli liczyć na dodatkową premię rynkową.

Zobacz też