
Rosyjska cyberwojna uderza w Polskę. Plaga przejęć WhatsAppa i apel resortu
Wakacje przyniosły kolejną falę agresywnych ataków w polskiej sieci. Cyberprzestępcy masowo przejmują konta na popularnym komunikatorze WhatsApp, wykorzystując do tego fałszywe prośby o głosowanie w konkursach. Przed rosnącym zagrożeniem i dezinformacją ostrzega wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski, stawiając sprawę jednoznacznie: Polska znajduje się na celowniku rosyjskich służb.

“Polska jest najbardziej atakowanym państwem w UE. 270 tys. incydentów zanotowanych w roku 2025. Rosja prowadzi z Polską wojnę w cyberprzestrzeni – cyfrową wojnę. Hybrydowo nas atakują, próbują poprzez przejęcia kont wymuszać też dezinformację, wprowadzać w polską infosferę nieprawdziwe informacje” – mówił Krzysztof Gawkowski w Sejmie.
Minister przypomniał m.in. incydent z 2024 roku, gdy w wyniku cyberataku na Polską Agencję Prasową dwukrotnie opublikowano fałszywą depeszę o rzekomej mobilizacji. Przejęcie konta lub zainstalowanie nieautoryzowanej aplikacji na urządzeniu służbowym może – według resortu – wywołać poważny kryzys polityczny i społeczny, co wpisuje się w bezpośrednie cele Rosji polegające na sianiu paniki i chaosu.
Podwójny szok na stacjach podbił inflację. RPP zamrozi obniżki stóp procentowych?
Jak działa nowy mechanizm oszustwa?
O nowej metodzie wykradania kont informują eksperci z CERT Polska oraz rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka. Oszuści przejmują konto danej osoby, a następnie wysyłają do jej kontaktów wiadomości z prośbą o wsparcie w rzekomym konkursie i oddaniu głosu.
Wykradzenie dostępu przebiega według prostego schematu.
- Fałszywy link – przestępca przesyła odnośnik do strony imitującej konkurs.
- “Weryfikacja” tożsamości – warunkiem oddania głosu ma być potwierdzenie danych przez aplikację WhatsApp.
- Przejęcie konta – nieświadoma ofiara skanuje podstawiony kod QR lub przepisuje kod weryfikacyjny, co pozwala przestępcom sparować własne urządzenie z jej kontem.
Po przejęciu profilu oszuści zyskują dostęp do danych, tożsamości, a w dalszej kolejności próbują wyłudzać pieniądze z kont bankowych poszkodowanych lub ich znajomych.
Eksperci CERT Polska podkreślają, że jeśli daliśmy się złapać na pułapkę, jedynym sposobem na odcięcie przestępców jest natychmiastowe wejście w ustawienia WhatsAppa i odparowanie wszystkich nieznanych urządzeń.
Higiena cyfrowa i zastrzeżenie PESEL podstawową ochroną
Ministerstwo Cyfryzacji przypomina, że w okresie urlopowym przestępcy żerują na chwili uwagi użytkowników. Kluczowa staje się podstawowa higiena cyfrowa, zgłaszanie każdego podejrzanego odnośnika do CERT Polska (formularzem online, wiadomością SMS lub przez aplikację mObywatel) oraz bezwzględne zastrzeżenie numeru PESEL.
“Kradzież naszej tożsamości to jest początek kłopotów, które w przyszłości mogą nas kosztować nawet sprawy w sądzie. Pamiętajcie, wszyscy użytkownicy: jesteśmy w sytuacji zagrożenia. W cyberprzestrzeni krok po kroku Rosja chce wprowadzać panikę, chaos. W tym czasie higiena cyfrowa jest najważniejsza” – podsumowuje wicepremier Gawkowski.
źródło: PAP, CERT, InteriaBiz

