
Rynek biurowy wraca do gry? Najemców przyciąga branża IT i powroty z pracy zdalnej
Drugi kwartał 2026 roku przyniósł wyraźne ożywienie na regionalnych rynkach biurowych w Polsce. Z najnowszego raportu firmy doradczej CBRE wynika, że w ośmiu największych miastach poza Warszawą najemcy podpisali umowy na łączną powierzchnię 187,5 tys. mkw. To wynik aż o 56 proc. wyższy niż w pierwszych trzech miesiącach tego roku, choć w ujęciu rocznym oznacza spadek o 13 proc.

O rosnącej dynamice świadczy fakt, że nowe kontrakty stanowiły 45 proc. wszystkich transakcji, podczas gdy renegocjacje dotychczasowych umów odpowiadały za 42 proc. wolumenu. Głównym motorem napędowym rynku pozostaje sektor technologiczny – firmy IT odpowiadały za jedną czwartą wolumenu wynajętej powierzchni. Na kolejnych miejscach uplasowały się usługi biznesowe (12 proc.) oraz branża bankowości i inwestycji (11 proc.).
Liderami pod względem popytu okazały się Kraków (58,4 tys. mkw.) oraz Poznań (42,8 tys. mkw.) – miasta te skupiły łącznie ponad połowę kwartalnego wyniku. Podium zamknęły Katowice z wynikiem 25,1 tys. mkw.
Koniec ery czystej pracy zdalnej?
Jednym z kluczowych czynników stymulujących popyt jest stopniowy odwrót od modelu w pełni zdalnego. Dane z rynku pracy potwierdzają ten trend – z raportu No Fluff Jobs i HSBC wynika, że w ciągu ostatnich dwóch lat udział ofert pracy zdalnej spadł z 55 proc. do 43 proc.
“Pełna praca zdalna stała się rzadkością i dotyczy przede wszystkim startupów. W większych korporacjach widoczny jest stopniowy powrót pracowników do biur, najczęściej z dwóch do trzech dni pracy stacjonarnej w tygodniu” – wskazuje Mariusz Wiśniewski, szef rynków regionalnych w dziale biurowym CBRE.
Rynek pracy wysyła sygnały ostrzegawcze. Wskaźnik WRP prognozuje pogorszenie sytuacji
Pustostany powoli kurczą się, ale starsze budynki przegrywają walkę
Wraz ze wzrostem aktywności najemców nieznacznie zmniejsza się zasób wolnych biur. Na koniec czerwca 2026 roku w badanych miastach dostępnych było 1,17 mln mkw. niewynajętej przestrzeni, co daje wskaźnik pustostanów na poziomie 17,3 proc. Sytuacja jest jednak mocno zróżnicowana terytorialnie: najtrudniej o wolne biuro jest w Szczecinie (8,4 proc. pustostanów), podczas gdy najwyższy współczynnik wolnej powierzchni notują Katowice (22,2 proc.).
Większość firmy nie szuka jednak jakichkolwiek metrów kwadratowych, lecz stawia na wysoki standard.
“Od kilku lat utrzymuje się silny trend relokacji do nowszych budynków, dobrze skomunikowanych, otoczonych ofertą gastronomiczno-usługową” – podkreśla Mariusz Wiśniewski.
Ekspert dodaje, że na wielu lokalnych rynkach podaż nowoczesnych obiektów zaczyna być ograniczona. Ze względu na rosnące koszty eksploatacji i słabszą efektywność energetyczną, starsze biurowce coraz częściej przegrywają konkurencję o najemców, nawet jeśli oferują znacznie niższe stawki czynszu.
Z danych CBRE wynika również, że niezmiennym liderem pod względem całkowitej podaży przestrzeni biurowej w regionach pozostaje Kraków z zasobem wynoszącym ok. 1,87 mln mkw. Drugie miejsce zajmuje Wrocław (1,35 mln mkw.), a trzecie Trójmiasto (1,07 mln mkw.).

