
System SENT dławi branżę odzieżową? Rzecznik MŚP domaga się pilnych korekt
Obowiązujący od marca wymóg monitorowania transportu odzieży i obuwia w systemie SENT stał się administracyjnym ciężarem dla tysięcy małych firm. Choć Ministerstwo Finansów zapowiada poluzowanie przepisów, Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców ostrzega: proponowane zmiany to jedynie półśrodki, które nie rozwiązują problemów handlu targowiskowego.

Od 17 marca 2026 roku przedsiębiorcy z sektora tekstylnego mierzą się z nową rzeczywistością prawną. System SENT, pierwotnie stworzony do walki z mafiami paliwowymi, objął swoim zasięgiem transporty odzieży przekraczające zaledwie 10 kg lub 20 sztuk towaru.
Według Agnieszki Majewskiej, Rzecznik MŚP, obecny kształt regulacji wymaga natychmiastowej interwencji, gdyż uderza w fundamenty mikroprzedsiębiorczości.
Liberalizacja pod lupą
Pod naciskiem branży, resort finansów przedstawił wstępny projekt złagodzenia przepisów. Wiceminister Zbigniew Stawicki zapowiedział podniesienie progów zwalniających z rejestracji:
- waga – do 300 kg towarów.
- ilość – do 300 sztuk obuwia.
- dystans – zwolnienie obowiązywałoby przy transporcie na odległość do 50 km.
Zdaniem Rzecznika MŚP oraz organizacji branżowych, takie limity są wciąż nieadekwatne do specyfiki polskiego rynku, szczególnie w obszarze handlu mobilnego i targowiskowego.
RPP podjęła decyzję. Rośnie szansa na podwyżki stóp procentowych?
Pułapka sztywnych limitów
Głównym zarzutem wobec projektowanych zmian jest ich brak elastyczności. W handlu odzieżą, gdzie asortyment jest zróżnicowany pod względem wagi i objętości, sztywne parametry mogą stać się pułapką dla uczciwych przedsiębiorców.
“W praktyce mogą prowadzić do sytuacji, w której nawet niewielkie przekroczenie jednego z parametrów skutkuje objęciem przedsiębiorcy pełnym reżimem obowiązków administracyjnych” – wskazuje Agnieszka Majewska w stanowisku skierowanym do ministra Andrzeja Domańskiego.
Rzecznik postuluje nie tylko podwyższenie progów, ale przede wszystkim ich uelastycznienie oraz doprecyzowanie, aby wyeliminować ryzyko rozbieżnych interpretacji przez organy kontrolne.
Główne postulaty sektora MŚP
W piśmie skierowanym do resortu finansów i gospodarki wyliczono kluczowe obszary wymagające poprawy.
- Wprowadzenie okresu przejściowego – przedsiębiorcy potrzebują czasu na adaptację do nowych wymogów technicznych bez ryzyka drastycznych kar finansowych za nieumyślne błędy.
- Równość podmiotów – rozszerzenie odstępstw na wszystkich mikro-, małych i średnich przedsiębiorców, niezależnie od formy prawnej działalności. Obecne kryteria formalne prowadzą do nieuzasadnionego różnicowania firm działających w tej samej branży.
- Oddzielenie SENT od opłaty targowej – powiązanie wyłączeń z systemu z faktem uiszczania opłaty targowej uznano za błąd. Zdaniem Rzecznika prowadzi to do nierównego traktowania handlowców zależnie od lokalnej infrastruktury gminy.
Podatnicy nie chcą rezygnować z papierowych formularzy. Co dalej z rewolucją PIT?
Branża mówi jednym głosem: “To za mało”
Głos Rzecznika MŚP wspiera Organizacja Pracodawców Rada Przedsiębiorców. W ich ocenie rządowe propozycje są “jedynie częściową i niewystarczającą odpowiedzią na realne problemy”. Branża alarmuje, że bez realnego dialogu i głębszej rewizji przepisów, system SENT, zamiast uszczelniać podatki, doprowadzi do wygaszania drobnego handlu tekstyliami w regionach.
Ministerstwo Finansów zapowiada dalsze analizy, jednak dla wielu przedsiębiorców czas gra kluczową rolę – każdy dzień funkcjonowania w obecnym reżimie to dodatkowe koszty operacyjne i ryzyko sankcji, które dla najmniejszych graczy mogą oznaczać koniec działalności.

