Portal dla tych,
którzy chcą dotrzeć na sam szczyt

Zadłużenia w tej branży rosną. Nowy raport KRD

Zadłużenie sektora transportowo-spedycyjno-logistycznego wzrosło w kwietniu br. o 69 mln zł wobec kwietnia ub. roku – wynika z raportu przygotowanego przez Krajowy Rejestr Długów. Łączny dług tej branży sięga 1,6 mld zł, z tego 79 proc. mają do oddania przewoźnicy drogowi. Ile wynosi przeciętne zadłużenie przypadające na jedną firmę TSL? Z jakimi problemami mierzy się branża?

Przeciętne zadłużenie przypadające na jedną firmę TSL zwiększyło się w ciągu roku o ponad 2 tys. zł, ale nie zmieniła się liczba dłużników – zwrócił uwagę prezes KRD Adam Łącki, cytowany w publikacji.

Z raportu wynika, że większość zadłużenia całego sektora przypada na firmy zajmujące się transportem drogowym towarów – 23,4 tys. podmiotów ma do zwrotu 1,32 mld zł. Na drugim miejscu znalazło się 4,36 tys. przedsiębiorstw transportu lądowego pasażerskiego, które muszą oddać 154 mln zł. Natomiast 2,47 tys. firm zajmujących się magazynowaniem i działalnością usługową wspomagającą transport ma 127 mln zł długu.

Większość zadłużonych przewoźników to JDG

Najbardziej zadłużone są przedsiębiorstwa z Mazowsza – zalegają wierzycielom 338 mln zł. Firmy ze Śląska muszą spłacić 223 mln zł, a niewiele mniej, bo 218 mln zł – przewoźnicy działający w Wielkopolsce. Najmniej długów mają firmy z województwa świętokrzyskiego – to w sumie 24,7 mln zł.

Blisko 65 proc. zadłużonych przewoźników to jednoosobowe działalności gospodarcze, które zgromadziły 929 mln zł zaległości.

Największe zobowiązania, sięgające 1,15 mld zł, branża TSL ma wobec sektora finansowego – m.in. banków, firm leasingowych, ubezpieczycieli oraz funduszy sekurytyzacyjnych. Ponad 256 mln zł przewoźnicy muszą oddać branży paliwowej, a 131,3 mln zł – handlowej. Zaległości wobec operatorów telekomunikacyjnych wynoszą 48,8 mln zł, a 20,4 mln zł – wobec firm zajmujących się naprawą pojazdów.

TSL pod presją kosztów operacyjnych i zatorów płatniczych

Autorzy publikacji zwrócili uwagę, że sektor ma też swoich dłużników, od których powinien otrzymać w sumie 215,3 mln zł.

“Obecnie transport walczy na dwóch frontach: z kosztami operacyjnymi i zatorami płatniczymi. W ostatnich dwunastu miesiącach nastąpiło wyraźne pogorszenie płynności finansowej oraz terminowego regulowania zobowiązań przez mikrofirmy z tej branży” – podkreślił Emanuel Nowak z firmy faktoringowej NFG, cytowany w informacji.

“Tylko w ubiegłym roku, według danych Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczej, ogłoszono 673 postępowania upadłościowe i restrukturyzacyjne wobec firm z sektora TSL” – wyjaśnił Nowak.

Zobacz też