
Zatory płatnicze na Mazowszu. Handel i budownictwo w pętli długów
Mazowsze, gospodarczy motor napędowy kraju, zmaga się z narastającą falą zatorów płatniczych. Najnowsze dane z Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor oraz bazy BIK malują niepokojący obraz: blisko 63 tys. firm z regionu zalega kontrahentom i instytucjom finansowym gigantyczną kwotę 12,2 mld zł.

Skala problemu jest tak duża, że na statystyczne mazowieckie przedsiębiorstwo przypada już ponad 193 tys. zł zaległości.
Rekordziści w długach
Analiza sektorowa wskazuje, że epicentrum kryzysu płatniczego znajduje się w handlu. Branża ta odpowiada za ponad 15 proc. wszystkich zaległych zobowiązań w regionie, co przekłada się na blisko 1,9 mld zł niespłaconych długów. Problem dotyczy aż 14 tys. podmiotów, co oznacza, że co czwarty mazowiecki dłużnik wywodzi się właśnie z sektora handlowego.
Równie trudna sytuacja panuje w budownictwie oraz obsłudze rynku nieruchomości, które zajmują odpowiednio drugie i trzecie miejsce pod względem wartości zadłużenia (1,7 mld zł i 1,5 mld zł). To właśnie w sektorze nieruchomości padł niechlubny rekord jednostkowy.
Walka o portfele klasy średniej. Podniesienie progu kontra dyscyplina budżetowa
“W obsłudze rynku nieruchomości odnotowano rekord, gdzie na jednego przedsiębiorcę przypada średnio aż ponad 1 mln zł zaległości”.
Dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk BIG InfoMonitor, wyjaśnia, że to efekt specyfiki branży: wysokiej kapitałochłonności i długich cykli inwestycyjnych. Opóźnienia w rozliczeniach od generalnych wykonawców w połączeniu z droższym finansowaniem sprawiają, że krótkotrwałe zaburzenia płynności szybko zamieniają się w trwałe zadłużenie.
Branże wysokiego ryzyka
Choć handel przoduje w liczbach bezwzględnych, to sektory TSL (transport, spedycja, logistyka) oraz HoReCa (gastronomia i hotelarstwo) wykazują najwyższy odsetek “niesolidnych dłużników”.

W transporcie udział ten wynosi 9,3 proc., a w hotelarstwie i gastronomii 8,4 proc. Są to branże zdominowane przez niewielkie podmioty o kruchych rezerwach finansowych, które błyskawicznie reagują na każdy wzrost kosztów paliwa, energii czy wynagrodzeń.
Mieszane nastroje wśród polskich przedsiębiorców. Co jest przyczyną? Sprawdź!
Płynność finansowa pod wysokim napięciem
Przedstawione dane sugerują, że dla wielu mazowieckich firm problemy z płynnością przestały być incydentalne. Średnia zaległość na poziomie blisko 200 tys. zł to bariera, która realnie ogranicza zdolności rozwojowe i inwestycyjne przedsiębiorstw, tworząc niebezpieczną sieć powiązań dłużnych.
“Skala zaległego zadłużenia na Mazowszu wyraźnie koncentruje się w sektorach najbardziej wrażliwych na cykle gospodarcze. To branże, które najszybciej reagują na pogorszenie koniunktury, a jednocześnie mają najmniejsze pole manewru i możliwości przenoszenia kosztów na klientów” – ostrzega Paweł Szarkowski, prezes BIG InfoMonitor.
Według ekspertów, bez radykalnej poprawy dyscypliny płatniczej w łańcuchach dostaw, skala problemu na Mazowszu może w najbliższych miesiącach nadal rosnąć. Dla kontrahentów oznacza to konieczność jeszcze dokładniejszej weryfikacji partnerów biznesowych, szczególnie w branżach o niskiej odporności finansowej.
źródło: BIGInfoMonitor

