
Zmierzch gigantów? Hipermarkety tracą rynek na rzecz mniejszych formatów
Ewolucja nawyków zakupowych Europejczyków wymusza rewolucję w portfelach nieruchomości największych sieci handlowych. Jak wynika z najnowszego raportu Savills, era wielkopowierzchniowych zakupów raz w tygodniu ustępuje miejsca szybkości i bliskości. Zyskują dyskonty oraz sklepy typu convenience, a giganci tacy jak Carrefour czy Auchan drastycznie zmieniają strategię.

Statystyki nie pozostawiają złudzeń: udział hipermarketów w europejskim rynku spożywczym spadł z 12% w 2019 roku do 10% w 2024 roku. Eksperci prognozują, że w ciągu najbliższych czterech lat wskaźnik ten skurczy się do poziomu 9%.
Redefinicja przestrzeni
Sieci handlowe nie tylko otwierają mniejsze placówki, ale też agresywnie “odchudzają” istniejące obiekty. Średnia powierzchnia sklepu spożywczego w Europie zmniejszyła się w ostatnich latach o 2,6%, a niektóre sieci planują redukcję metrażu wybranych punktów nawet o 25%.
Uwolniona przestrzeń nie stoi jednak pusta. Jest ona przeznaczana na:
- logistykę ostatniej mili – obsługę błyskawicznych dostaw e-commerce;
- podnajem – udostępnianie powierzchni zewnętrznym firmom usługowym;
- dark stores – centra realizacji zamówień online w modelu omnichannel.
“Dzisiejszy klient stawia na szybkość i bliskość, co sprawia, że strategiczny nacisk przesuwa się na gęste sieci miejskie. Przykładem są plany Carrefour, który do 2030 roku zamierza uruchomić 1750 nowych placówek convenience we Francji i Hiszpanii” – wskazuje Elżbieta Majdan z Savills Polska.
Inflacja niska, zakupy drogie. Rzeczywistość gorsza niż statystyki? Zobacz!
Jak uwolnić miliardy z murów?
W 2025 roku wolumen inwestycji w europejskie nieruchomości spożywcze wzrósł o 16%, osiągając poziom 6,1 mld euro. Kluczowym trendem stał się tzw. najem zwrotny (sale-and-leaseback), który odpowiadał za rekordowe 21% wszystkich transakcji – to najwyższy wynik od 13 lat.
Dla detalistów to sposób na pozyskanie kapitału na modernizację (m.in. wymianę systemów chłodniczych czy montaż fotowoltaiki zgodnie z wymogami ESG) bez rezygnacji z prowadzenia biznesu w danej lokalizacji. Dla inwestorów to z kolei bezpieczna przystań – długie, indeksowane inflacją umowy najmu ze stabilnymi operatorami są dziś towarem deficytowym.
Polska specyfika: Supermarkety rosną w siłę
Choć polski rynek podąża za europejskimi trendami, zachowuje swoją unikalną charakterystykę. Żywność i napoje to najmocniejszy filar polskiego handlu (25,7% sprzedaży detalicznej), ale jednocześnie kategoria najrzadziej kupowana przez internet. Udział e-grocery w Polsce to zaledwie 0,9%, podczas gdy średnia europejska ma ustabilizować się na poziomie 4,8% do 2028 roku.
Dane GUS potwierdzają powolny odwrót od gigantów:
- hipermarkety – na koniec 2024 r. działało ich 545 (spadek o jedną placówkę względem 2020 r.);
- supermarkety (o pow. 1000-2000 mkw.) – ich liczba wzrosła w tym samym czasie o blisko 2500 obiektów, osiągając poziom 10 647 placówek.
Koniunktura pod presją geopolityki. Firmy martwią się o swoją przyszłość!
Inwestycyjny boom na parki handlowe
Polska staje się poligonem doświadczalnym dla multiformatowości. Sieci takie jak Auchan czy Carrefour operują już na każdym szczeblu: od wielkich hal, przez sklepy osiedlowe (MojeAuchan, Express), aż po punkty na stacjach paliw.
Ruch w interesie widać również po stronie funduszy inwestycyjnych. Amerykański Ares Management Corporation planuje przejęcie portfela Intermarche, a Shopper Park Plus przejął niedawno osiem centrów handlowych Auchan. Inwestorzy coraz częściej omijają centra miast, szukając mniejszych parków handlowych na obrzeżach, których „kotwicą” jest silny, znany operator spożywczy typu Lidl czy Biedronka.

