
Zmiany w systemie kaucyjnym. Na to czekali przedsiębiorcy
Producenci napojów będą mogli kontynuować własne systemu zbiórki, zamiast dołączyć do ogólnopolskiego systemu kaucyjnego. Co dokładnie zakłada przyjęta ustawa? Kiedy będą możliwe ewentualne zmiany w systemie kaucyjnym?

Senat nie zgłosił poprawek do nowelizacji ustawy, która ma wydłużyć do końca 2028 r. możliwość funkcjonowania prywatnych, bezparagonowych systemów zbiórki butelek szklanych wielorazowego użytku obok funkcjonującego już ogólnopolskiego systemu kaucyjnego. Teraz nowela trafi do prezydenta.
Za podjęciem uchwały w tej sprawie głosowało 53 senatorów, nikt nie był przeciw, a 31 wstrzymało się od głosu.
Nowelizacja przepisów m.in. ustawy o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi została zgłoszona przez grupę posłów KO, Polski 2050 i PSL.
System kaucyjny – wdrażanie idzie opornie? Kartony zamiast automatów, dowiedz się więcej.
Co zakłada nowelizacja?
Zakłada ona, że przedsiębiorcy, którzy utworzyli i prowadzili własne systemy zbiórki opakowań szklanych wielokrotnego użytku (butelek zwrotnych) przed wejściem w życie ustawy z 2023 r. wprowadzającej ogólnopolski system kaucyjny, mogą je nadal prowadzić na dotychczasowych zasadach do końca 2028 r.
Zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami systemy te powinny być zlikwidowane po okresie przejściowym, czyli do 31 grudnia 2025 r.
W praktyce producenci napojów będą mogli zatem kontynuować własne systemy zbiórki, zamiast dołączyć do ogólnopolskiego systemu. Zamiar prowadzenia nadal własnego systemu przedsiębiorcy będą jednak musieli zgłosić ministrowi właściwemu ds. klimatu do końca marca 2026 r.
O takie zmiany zabiegali m.in. producenci piwa, którzy od lat mają własne systemy zbiórki butelek oraz potrzebną do tego infrastrukturę logistyczną.
W ustawie przyjęto warunek, że w ramach odrębnych od ogólnego systemów kaucyjnych, przy zwrocie butelek nie trzeba będzie okazywać dowodu zakupu.
Nowe przepisy nie zwalniają producentów z już istniejących obowiązków dotyczących np. osiągania odpowiednich poziomów zbiórki.
System kaucyjny “budzi wiele wątpliwości”? Jest nowy problem, dowiedz się więcej.
Na kiedy planowane są ewentualne zmiany systemu?
Do czerwca ma być decyzja ws. ewentualnych zmian dotyczących systemu kaucyjnego – przekazała w wiceminister klimatu Anita Sowińska. Podkreśliła, że jest zwolenniczką włączenia do systemu jednorazowych szklanych butelek w tym tzw. małpek, ale nie będzie to łatwe i wymagać będzie konsultacji.
– Jeżeli chodzi o (…) butelki jednorazowe, w tym małpki, (…) w tej chwili nie podjęliśmy jeszcze żadnej decyzji. Natomiast daliśmy sobie czas taki mniej więcej półroczny, żeby sprawdzić jak system kaucyjny działa, co należy poprawić, bo niewykluczone, że jakieś drobne rzeczy trzeba będzie poprawić. I w ciągu tych pół roku podejmiemy taką decyzję na kolejne lata – powiedziała wiceminister klimatu i środowiska podczas debaty w Senacie.
Przypomniała, że system działa dopiero od października ub.r., a decyzja ws. ewentualnych zmian miałaby zapaść “mniej więcej do czerwca”.
Wiceminister podkreśliła, że osobiście jest zwolenniczką włączenia jednorazowych opakowań szklanych do systemu kaucyjnego. Zaznaczyła jednak, że decyzja w tej sprawie “nie jest prosta” i musi zostać skonsultowana ze stroną społeczną oraz z przedsiębiorcami. Dodała, że ewentualne zmiany będą też wymagały “dużych zmian logistycznych i sporych inwestycji”.
Debata nad włączaniem do systemu kaucyjnego butelek jednorazowych ze szkła, w tym tzw. małpek toczy się w Polsce od wielu lat. Opakowania te nie zostały objęte systemem, choć na początku to rozważano. Zwolennicy tego rozwiązania zwracają uwagę m.in. na problem zalegania takich butelek w parkach lub lasach.
Tylko 12% Polaków skorzystało z systemu kaucyjnego. Co poszło nie tak? Sprawdź!
Na czym polega system kaucyjny?
W ramach obowiązującego powszechnego systemu kaucyjnego do napojów w butelkach plastikowych (do 3 l), metalowych puszkach (do 1 l) i szklanych butelkach wielorazowego użytku (do 1,5 l) doliczana jest kaucja, którą można odzyskać po oddaniu opakowania. Kaucja wynosi 50 groszy w przypadku butelek plastikowych i puszek, a 1 zł w przypadku wielorazowych butelek szklanych.
O tym, czy dane opakowanie jest objęte kaucją, informuje znak kaucyjny nadrukowany na etykiecie lub puszce. To dwie strzałki tworzące prostokąt z napisem „kaucja” i z jej kwotą.
Do końca 2025 r. obowiązywał trzymiesięczny okres przejściowy, pozwalający producentom wprowadzać na rynek opakowania bez znaku kaucji i zastąpić je nowymi, kaucyjnymi. Wciąż możliwe jest jednak sprzedawanie wyprodukowanych wcześniej produktów w opakowaniach bez znaku kaucji, do wyczerpania ich zapasów.
Niezależnie od okresu przejściowego przepisy wciąż dają jednak producentom napojów możliwość zdecydowania, że nie przystąpią do systemu kaucyjnego, godząc się na płacenie tzw. opłaty produktowej, czyli de facto kary za niezrealizowanie minimalnych poziomów selektywnej zbiórki. Od 1 stycznia br. opłata wzrosła, co ma zachęcić tych producentów do dołączenia do systemu kaucji.
Głównym celem systemu kaucyjnego jest podniesienie poziomów selektywnej zbiórki opakowań po napojach i osiągnięcie unijnych progów recyklingu. Zgodnie z nimi w latach 2025-2028 poziom selektywnej zbiórki odpadów ma sięgnąć 77 proc. w przypadku butelek jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych (o pojemności do 3 l), metalowych puszek (o pojemności do 1 l) oraz butelek szklanych wielokrotnego użytku (o pojemności do 1,5 l). Od 2029 r. próg ten wzrośnie do 90 proc.

