Portal dla tych,
którzy chcą dotrzeć na sam szczyt

Polska na ścieżce wzrostu? Fitch podnosi prognozy, a RPP wybiera strategię

Najnowsze raporty agencji ratingowych oraz sygnały płynące z Rady Polityki Pieniężnej rysują obraz polskiej gospodarki jako organizmu o silnych fundamentach. Mimo globalnych turbulencji, krajowy rynek potrafi utrzymać kurs na ożywienie, co potwierdza ostatnia decyzja agencji Fitch.

Źródło: Youtube/NBP

Agencja Fitch, jeden z kluczowych recenzentów światowych rynków finansowych, zdecydowała się na optymistyczną rewizję prognoz dla Polski.

Według analityków, dynamika PKB w 2026 roku ma wynieść 3,6 proc., co stanowi wyraźny wzrost względem wcześniejszych przewidywań na poziomie 3,2 proc. Ta zmiana odzwierciedla nie tylko efekt przeniesienia, ale przede wszystkim sprzyjające warunki makroekonomiczne napędzane przez spadającą inflację.

Fundamenty wzrostu

Fundamentem nadchodzącego przyspieszenia mają być inwestycje związane z Krajowym Planem Odbudowy. Fitch zakłada, że to właśnie rok 2026 będzie momentem ich najsilniejszego oddziaływania na realną gospodarkę, choć proces wypłat środków może rozciągnąć się aż do 2027 roku.

Wsparcie dla wzrostu nadejdzie również z rynku wewnętrznego. Napięta sytuacja na rynku pracy, która wymusza na pracodawcach walkę o pracownika, w połączeniu z dynamicznym wzrostem płac w sektorze prywatnym, skutecznie podtrzymuje popyt konsumpcyjny.

Do tego dochodzi systematyczna poprawa w zakresie akcji kredytowej. Prym wiodą tu kredyty hipoteczne i korporacyjne, co świadczy o powracającym zaufaniu zarówno gospodarstw domowych, jak i przedsiębiorstw do stabilności finansowej kraju.

Widmo inflacji wisi nad Polską. Co jest główną przyczyną? Zobacz!

Ryzyka fiskalne i geopolityczny cień

Sytuacja nie jest jednak pozbawiona ryzyk, co agencja Fitch zaznacza, utrzymując rating Polski na poziomie “A-” z perspektywą negatywną. Główne obawy analityków budzi utrzymujący się wysoki deficyt fiskalny oraz szybkie tempo przyrostu długu publicznego.

W dłuższej perspektywie, konkretnie w 2027 roku, prognozowane jest spowolnienie wzrostu gospodarczego do 2,9 proc. Będzie to naturalna konsekwencja koniecznej konsolidacji finansów państwa oraz wygasania impulsu inwestycyjnego z funduszy unijnych.

Dodatkowym czynnikiem niepewności pozostają wydatki na obronność. Choć stanowią one silny bodziec procykliczny, ich skala w połączeniu z napięciami geopolitycznymi tworzy trudne do przewidzenia środowisko dla inwestorów zagranicznych.

Polska w cieniu “czarnego łabędzia”? NBP tnie stopy, a inflacja wraca do celu

RPP stawia na cierpliwość: strategia “wait and see”

W tym skomplikowanym krajobrazie kluczową rolę odgrywa Narodowy Bank Polski. Po marcowej obniżce stóp procentowych o 25 punktów bazowych (do poziomu 3,75%), polskie władze monetarne przyjmują postawę wyczekującą.

Wiesław Janczyk, członek Rady Polityki Pieniężnej, wskazuje, że obecnie najbardziej adekwatnym podejściem jest strategia “wait and see”. Zdaniem ekonomisty, obecne parametry polityki pieniężnej są właściwe i mogą pozostać niezmienne nawet w horyzoncie kilku najbliższych kwartałów.

Rada, decydując się na ostatnie cięcie, miała pełną świadomość nowych ryzyk, w tym konfliktu w Zatoce Perskiej. Uznała jednak, że polska gospodarka jest wystarczająco zdywersyfikowana, by przetrwać ten zewnętrzny impas bez gwałtownych ruchów na stopach.

Perspektywy inflacyjne i rynek energii

Perspektywy inflacyjne wydają się obecnie zakotwiczone w okolicach celu NBP. Fitch zakłada, że w średnim terminie wzrost cen będzie oscylował wokół 3 proc., co pozwoli na jeszcze jedną obniżkę stóp o 25 punktów bazowych jeszcze w 2026 roku.

Rok 2027 ma być już czasem stabilizacji. Konieczne będzie bowiem równoważenie skutków bardzo luźnej polityki fiskalnej rządu oraz wciąż wysokich oczekiwań inflacyjnych społeczeństwa.

Wiesław Janczyk zauważa przy tym, że istnieją czynniki wspierające procesy dezinflacyjne. Wymienia wśród nich osłabienie popytu konsumpcyjnego wynikające z niepewności geopolitycznej oraz hamowanie dynamiki wynagrodzeń, do czego przyczyni się mniejszy wzrost płacy minimalnej.

Historyczny wstrząs na rynku ropy. MAE: wojna odcięła 7,5% światowych dostaw!

Globalne wstrząsy pod lupą ekspertów

Istotnym elementem układanki pozostaje “eksport deflacji” z Chin. Polska znajduje się pod silnym wpływem tanich towarów z Azji, co wymusza na krajowych producentach utrzymywanie niskich cen wyrobów przemysłowych.

Z drugiej strony, optymizm mącą drastyczne zmiany na rynku energii. Interwencja USA i Izraela w Iranie wywołała turbulencje, których przełożenie na ceny frachtu, ropy i gazu jest obecnie trudne do precyzyjnego oszacowania.

Wiesław Janczyk ostrzega, że długi okres systematycznej dezinflacji zostaje właśnie poddany najcięższej próbie. Gospodarka światowa po raz kolejny udowadnia, że jest żywym organizmem reagującym na każdy wstrząs militarny czy handlowy.

Polska liderem ożywienia?

Patrząc w przyszłość, wyzwaniem dla Polski będzie nie tylko utrzymanie tempa wzrostu, ale także adaptacja do nowych regulacji klimatycznych, takich jak ETS II. Niemniej jednak, obecne prognozy wzrostu na poziomie bliskim 4 proc. w 2026 roku stawiają Polskę w roli jednego z liderów ożywienia w Europie.

Sukces ten będzie jednak zależał od tego, czy uda się umiejętnie połączyć proinwestycyjne wykorzystanie środków z KPO z dyscypliną budżetową, o którą tak mocno upominają się agencje ratingowe. Stabilność, ostrożność i fundamenty oparte na dywersyfikacji to trzy filary, na których opierać się będzie polska droga przez turbulentne lata dwudzieste.

źródło: PAP, Bankier

Zobacz też