Portal dla tych,
którzy chcą dotrzeć na sam szczyt

Polska lokalna pod presją długów. Małe firmy winne miliardy złotych

Przedsiębiorstwa z małych miast i wsi zmagają się z rosnącym zatorami płatniczymi. Najnowszy raport Krajowego Rejestru Długów (KRD) ujawnia, że zaległości podmiotów z miejscowości do 20 tys. mieszkańców sięgnęły już poziomu 2,53 mld zł. Największy problem mają mikroprzedsiębiorcy oraz firmy z sektora handlu i transportu.

Źródło: Freepik

Skala problemu jest rozległa – zadłużenie dotyczy niemal 60 tys. podmiotów, które łącznie zgromadziły ponad 328 tysięcy niespłaconych faktur i zobowiązań. Choć kwoty te rozkładają się na tysiące firm, struktura długu pokazuje wyraźną koncentrację w kilku kluczowych branżach.

Cztery branże generują 70% zadłużenia

Analiza sektorowa wskazuje, że za większość finansowych problemów polskiej prowincji odpowiadają filary lokalnej gospodarki. Handel, transport, budownictwo oraz przetwórstwo przemysłowe są winne kontrahentom łącznie 1,79 mld zł.

  • Handel: 547,4 mln zł
  • Transport i gospodarka magazynowa: 455,1 mln zł
  • Budownictwo: 413,8 mln zł
  • Przetwórstwo przemysłowe: 375,5 mln zł

Słodko-gorzkie dane z rynku pracy. Pierwszy spadek bezrobocia od blisko roku!

Wysokie pozycje handlu i transportu nie dziwią ekspertów – to branże o niskich marżach, szczególnie wrażliwe na wzrost kosztów paliw i energii, które stanowią trzon działalności w mniejszych ośrodkach.

JDG kontra spółki

W rejestrach KRD dominują jednoosobowe działalności gospodarcze (JDG). Stanowią one ponad 70% wszystkich dłużników w mniejszych miejscowościach (42,7 tys. podmiotów). Ich łączny dług wynosi 1,61 mld zł.

Choć spółek prawa handlowego jest na liście dłużników mniej (16,7 tys.), ich jednostkowe zaległości są znacznie wyższe. Średni dług spółki wynosi 54 tys. zł, podczas gdy w przypadku JDG jest to 37,6 tys. zł.

Paradoks małej miejscowości

Dane KRD rzucają światło na ciekawą zależność geograficzną. Okazuje się, że to nie w miasteczkach, ale w najmniejszych osadach sytuacja pojedynczych przedsiębiorców jest najtrudniejsza.

ZUS na końcu kolejki? Firmy wolą terminowo płacić innym? Sprawdź!

“Choć najwyższą łączną wartość zaległości generują firmy z miast 10-20 tys. mieszkańców, to podmioty z najmniejszych miejscowości – do 5 tys. mieszkańców – notują najwyższe średnie zadłużenie. Przypada tu 44,6 tys. zł na firmę wobec 40,5 tys. zł w miastach 10-20 tys. mieszkańców” – czytamy w raporcie.

Mapa zadłużenia pokrywa się z regionami o największej aktywności gospodarczej. Na podium znalazły się:

  • Mazowsze – 351,6 mln zł zaległości,
  • Wielkopolska – 335,7 mln zł,
  • Śląsk – 240 mln zł.

Eksperci ostrzegają, że zatory płatnicze w małych miejscowościach mogą mieć efekt domina – upadek jednej lokalnej firmy często pociąga za sobą problemy jej sąsiadów i lokalnych dostawców, co w małych społecznościach jest szczególnie odczuwalne.

Zobacz też