Portal dla tych,
którzy chcą dotrzeć na sam szczyt

Polscy pracownicy są wyczerpani, tempo zmian nie zwalnia. Jakich kompetencji potrzebuje rynek pracy?

Liczba nowych ofert pracy we wrześniu wzrosła, a sytuacja na rynku pracy wydaje się stabilna. Kluczowe będą jednak kolejne miesiące, które pokażą, czy obecne sygnały oznaczają trwałą poprawę. Jednocześnie w świecie nieustannych zmian coraz wyraźniej widać inny problem – wyczerpanie pracujących Polaków. Niemal 3/4 badanych doświadcza negatywnych skutków stresu związanego z pracą, a 36 proc. odczuwa zawodowe wyczerpanie codziennie lub kilka razy w tygodniu. Jakie kompetencje są na miarę niepewnych czasów?

Źródło: Magnific

We wrześniu 2026 roku na największych portalach pracy w Polsce opublikowano 269 436 nowych ofert pracy – wynika z raportu “Oferty pracy Wrzesień 2026” opublikowanego przez firmę Grant Thornton. W porównaniu z wrześniem 2025 roku było ich więcej o ponad 4 tys., czyli 2%. W porównaniu z poprzednim miesiącem wzrost był na poziomie 5%.

“Wzrost liczby ogłoszeń we wrześniu w stosunku do sierpnia dobrze świadczy o kondycji rynku pracy w Polsce. Często o tej porze roku liczba ofert pracy spada z uwagi na wygaszanie sezonowych miejsc pracy w rolnictwie czy turystyce. Tak było na przykład we wrześniu 2022, 2023 i 2024 roku” – czytamy w raporcie.

Maj był pierwszym miesiącem tego roku, w którym zatrzymał się spadek liczby ofert. Od lipca dynamika jest dodatnia, jednak eksperci wciąż zalecają ostrożny optymizm w związku z niepewną sytuacją gospodarczą w Polsce i na świecie. Dopiero kolejne miesiące pokażą, czy jest to trwałe odbicie. Liczba opublikowanych ofert pracy i osób bezrobotnych pokazuje tylko część obrazu rynku pracy. Równie istotna jest kondycja osób pracujących i problemy z jakimi mierzą się organizacje w czasach nieustannych zmian.

Polski rynek pracy w czasach dynamicznych zmian. Co czeka kandydatów i pracowników? Sprawdź!

Połowa badanych miast odnotowała wzrost ofert

We wrześniu najwięcej nowych ogłoszeń o pracę było w Warszawie – 44220, czyli 8% więcej w porównaniu do września 2025 roku. Drugie miejsce należało do Wrocławia z wynikiem 12503 nowych ofert (4% rdr.). Na trzecim miejscu znalazła się Łódź z 5496 nowymi ogłoszeniami, czyli wzrostem o 3% rdr. Dodatnią dynamikę na poziomie 2% odnotował jeszcze Kraków i Poznań.

Gdańsk, Katowice, Szczecin, Lublin, Bydgoszcz odnotowały spadki nowych ofert pracy na poziomie od 1% do 2%. Najmniej ofert pracy było w Bydgoszczy – 3211.

W największych miastach Polski w przeliczeniu na 1000 mieszkańców we wrześniu przypadało 16,3 nowych ogłoszeń o pracę. Warszawa oferowała najwięcej ofert – 23,7. Zbliżony wynik miały również Katowice – 22,8. Na trzecim miejscu był Gdańsk – 20,7 ofert.

Najmniej ofert pracy w przeliczeniu na 1000 mieszkańców było w Łodzi – tylko 8,5.

“Sama liczba ogłoszeń nie rozstrzyga jednak, czy pracodawcy tworzą nowe miejsca pracy, czy uzupełniają wakaty po odejściach. To ważne rozróżnienie: w drugim przypadku więcej rekrutacji może współistnieć ze stabilnym zatrudnieniem. Umiarkowana skala poprawy przemawia więc za ostrożną oceną siły ożywienia” – mówi w komentarzu do danych Magdalena Marcinkowska, Partner
Outsourcing płac i kadr w firmie Grant Thornton.

Ekspertka zaznacza, że kluczowe będą informacje z następnych miesięcy – czy ogłoszenia faktycznie przełożą się na zatrudnienia i czy wzrost będzie odnotowany również wtedy, gdy popyt na pracę będzie słaby.

Wskaźnik Rynku Pracy lekko w dół. Co mówią nowe dane o zatrudnieniu?

Największe zapotrzebowanie na nowych pracowników w służbie zdrowia

We wrześniu 2026 roku tylko w ogłoszeniach związanych z pracą fizyczną odnotowaną ujemną dynamikę – 3% na minusie.

Największy wzrost odnotowano ponownie w służbie zdrowia – 14%. Najbardziej poszukiwani byli pracownicy na stanowiska lekarzy i ratowników medycznych, w dalszej kolejności poszukiwano pielęgniarek. W marketingu odnotowano wzrost na poziomie 5% – najwięcej nowych ogłoszeń było dla grafików oraz dla dyrektorów marketingu/sprzedaży i specjalistów ds. marketingu. W branżach HR i IT wzrost nowych ofert pracy sięgnął 3%. W HR najwięcej nowych ofert skierowanych było do HR Business Partner i rekruterów. W IT najwięcej ofert było skierowanych do specjalistów ds. cyberbezpieczeństwa i administratorów IT.

Prawo odnotowało wzrost na poziomie 2%, ale dla specjalistów ds. ochrony danych osobowych było o 4% mniej ofert. W finansach wzrost nowych ofert był symboliczny (1%).

“Wygląda na to, że polski przemysł wciąż czeka na odbicie u naszego największego partnera handlowego. W przemyśle niemieckim ubywa etatów, a Volkswagen zatwierdził likwidację kolejnych 50 tysięcy miejsc pracy do 2030 roku” – Maciej Michalewski, CEO Element. System Rekrutacyjny.

“Pracodawcy podnoszą też poprzeczkę: doświadczenia wymaga już 62% ofert. Przy AI przejmującej proste zadania najmłodsi
odczują to najmocniej. Do tego inflacja wzrosła do 4%, a Fed i EBC we wrześniu podniosły stopy procentowe, więc pieniądz na rozwój i nowe etaty drożeje. Dopóki nie ruszy przemysł, nie będzie mowy o odbiciu całego rynku” – dodaje Michalewski.

Przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw spadło we wrześniu o 0,8% r/r, podobnie jak w sierpniu. Ubyło 7 tys. etatów miesiąc do miesiąca. Choć nie są to wielkie liczby, na razie przemysł jest w zastoju.

Zmiany w zwolnieniach lekarskich od 2027 roku. Zniknie bezwzględny zakaz pracy na L4? Sprawdź!

Stabilna sytuacja zawodowa zależy od miejsca zamieszkania

Październikowe badanie CBOS pokazuje, że 58 proc. respondentów dobrze ocenia sytuację w swojej firmie. To taki sam wynik jak we wrześniu. Odsetek negatywnych ocen wzrósł natomiast o 3 punkty procentowe – z 10 do 13 proc.

Większość badanych pozytywnie ocenia sytuację w swoim miejscu pracy, a 65 proc. nie spodziewa się jej zmiany w ciągu najbliższego roku” Pogorszenia sytuacji spodziewa się 12%. Jednocześnie prawie co trzeci badany (29%) wskazuje, że w ich miejscu zamieszkania lub okolicy trudno znaleźć pracę. To oddaje skalę nierówności i geograficznego zróżnicowania bezrobocia w Polsce.

Jak podał Główny Urząd Statystyczny, stopa bezrobocia rejestrowanego we wrześniu w skali całego kraju wyniosła 5,8 proc. – tyle samo co w sierpniu, w lipcu i w czerwcu. Jednak rekordowe podregiony odnotowały poziom powyżej 12%. Rekordzistą wciąż jest powiat szydłowiecki w województwie mazowieckim, gdzie bezrobocie wynosi 22,8%. W podregionie Szczecinecko-pyrzycki i radoskim wskaźnik bezrobocia wyniósł 12,7, w przemyskim 12,4%, we włocławskim 12%.

Różnice widoczne są również na poziomie województw. W woj. wielkopolskim stopa bezrobocia wyniosła 3,8%, w warmińsko-mazurskim – 9,3%, w podkarpackim – 9,1%, zachodniopomorskim i kujawsko-pomorskim – 7,7. I o ile region warszawski stołeczny odnotował stopę bezrobocia na poziomie 2,4%, to już region mazowiecki ma wskaźnik na poziomie 9,0%.

Braki kadrowe hamują produkcję i logistykę. Koszty działalności rosną!

Pozorny spokój na rynku – pracownicy są coraz bardziej wyczerpani

Choć rynek pracy wydaje się być stabilny z poziomu stopy bezrobocia czy tworzenia nowych miejsc pracy, to jednak nie jest to jego pełen obraz. Coraz powszechniejszym problemem staje się wyczerpanie pracujących Polaków. W ciągu ostatnich trzech miesięcy 80% respondentów deklarowało odczuwanie przewlekłego zmęczenia przynajmniej co jakiś czas wynika z raportu “Epidemia zmęczenia” opublikowanego przez PZU Zdrowie. Z tego aż 28% – często. Jedynie 18% badanych deklarowało, że nie odczuwało przewlekłego zmęczenia w tym okresie. Z danych wynika także, że częste odczuwanie zmęczenia deklaruje 31% kobiet, w porównaniu z 25% mężczyzn.

26% badanych oceniło wpływ pracy na zdrowie jako negatywny. Do najbardziej obciążających czynników należały: stres i presja (deklarowana przez 43% osób), nadmiar obowiązków, długotrwała praca przy komputerze, brak czasu na regenerację, hałas i niepewność zatrudnienia.

Badanie ujawniło również jak silną rolę w codziennym życiu Polaków odgrywa stres związany z pracą. 39% badanych odczuwa go kilka razy w miesiącu, a 32% doświadcza go codziennie lub parę razy w tygodniu. To aż 71% Polaków wystawionych na negatywne skutki stresu. Badani najczęściej deklarowali obniżony nastrój, ciągłe zmęczenie, rozdrażnienie, zaburzenie snu i gonitwę myśli.

Wcześniej pisaliśmy na 26.piętrze, że w ciągu ostatnich kilku lat liczba zwolnień lekarskich wystawianych z powodu zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania wzrosła o ponad jedną trzecią, a łączny czas nieobecności pracowników w pracy wzrósł aż o 43 proc. – wynika z najnowszych danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Polacy nie tylko coraz silniej odczuwają skutki długotrwałego stresu zawodowego i osobistego, ale też przełamują tabu i częściej szukają profesjonalnej pomocy u lekarzy psychiatrów.

Co drugi Polak jest przepracowany. Jedno pokolenie odczuwa to najmocniej!

Kompetencja na miarę niepewnych czasów – zdolność do regeneracji

Jeszcze bardziej powszechne jest zawodowe wyczerpanie – codziennie lub kilka razy w tygodniu odczuwa je 36% pracowników, a 38% badanych kilka razy w miesiącu. Z raportu wynika także, że częste symptomy wypalenia zawodowego deklarują osoby w wieku 30-59 lat oraz mieszkańcy największych miast.

“Coraz większego znaczenia nabiera umiejętność efektywnego zarządzania własnymi zasobami psychofizycznymi. W praktyce oznacza to zdolność do regeneracji, świadomego odpoczynku oraz odbudowy energii potrzebnej do codziennego funkcjonowania. Można bowiem formalnie kończyć pracę o określonej godzinie, a jednocześnie pozostawać mentalnie zaangażowanym w obowiązki zawodowe” – wyjaśniła w komentarzu Monika May-Maciejewska, Trener – Ekspert ds. Rozwoju Projektów Edukacyjnych, PZU Zdrowie.

“W takich sytuacjach czas wolny nie zawsze staje się czasem rzeczywistego odpoczynku. To właśnie zdolność do odłączania się od pracy, stawiania granic oraz świadomego korzystania z czasu przeznaczonego na regenerację staje się jedną z kluczowych kompetencji zdrowotnych XXI wieku” – dodała ekspertka.

A jak pracownicy odczuwają działania firm w kwestii dbania o ich zdrowie? Zdania są podzielone niemal na równo, 40% badanych jest twierdzącego zdania, a 41% jest przeciwnego zdania.

Permanentna adaptacja i niepewność – nasza codzienność

Współczesne otoczenie biznesowe bywa opisywane za pomocą modelu BANI, spopularyzowanego przez amerykańskiego futurysty Jamaisa Cascio. B jak brittle, czyli kruchy. To świat, w którym stabilne struktury wydają się trwałe, ale w rzeczywistości łatwo mogą ulec zmianie i rozpaść się na naszych oczach. A jak anxious, czyli niespokojny. Przebodźcowanie, nadmiar informacji, niepewność i ciągłe zmiany wywołują w ludziach poczucie lęku, paraliż decyzyjny i stres. N jak non-linear (nieliniowy), rzeczywistość gdzie przyczyny i skutki nie zawsze są proporcjonalne. Mała rzecz może wywołać ogromne konsekwencje, a duże wysiłki mogą przynieść małe efekty. I jak incomprehensible, czyli niezrozumiały. świat, którego złożoność, nadmiar danych i tempo zmian utrudniają pełne zrozumienie zachodzących procesów. Nasze zdolności poznawcze mają swoje granice.

 “Wchodzimy w erę Adaptation Economy (ekonomii permanentnej adaptacji), w której zmiana przestanie być wyjątkiem, a stanie się podstawowym środowiskiem funkcjonowania pracownika” – czytamy w raporcie Future 2027, gdzie w ten sposób opisano możliwy scenariusz dla otoczenia biznesowego. W raporcie wskazano, że obecnie organizacje oczekują od pracowników utrzymania wysokiej efektywności, rozwijania kompetencji cyfrowych, współpracy z AI, elastyczności i zachowania dobrostanu.

Przy konieczności nieustannego kształcenia się, nadmiarze obowiązków, braku poczucia bezpieczeństwa i jeszcze prywatnych zobowiązaniach to może być obciążające dla pracowników, co odzwierciedla się w wynikach wcześniejszego raportu o wyczerpaniu Polaków.

Mamy coraz lepsze technologie, coraz więcej danych i coraz większe możliwości, ale czy na pewno? Nie można zapominać o tym, jaką rolę w tym wszystkim odgrywa człowiek. W raporcie Microsoft opisano zjawisko „luki wydolności”. Z danych wynika, że 53 proc. liderów uważa, że produktywność powinna wzrosnąć, podczas gdy 80 proc. pracowników i menedżerów deklaruje, że nie dysponuje wystarczającą ilością czasu i energii do wykonywania swoich obowiązków.

Kryzys uwagi i wydolności ludzkiej

Na podstawie powyższych danych wynika, że coraz cenniejszym zasobem jest uwaga i umiejętność skupienia się. W erze ciągłych powiadomień, maili i spotkań ad hoc uwaga pracowników jest rozpraszana średnio co dwie minuty, a dziennie doświadczają około 275 zakłóceń w swojej pracy. Odzyskanie głębokiej koncentracji po rozproszeniu może zajmować średnio 23 minuty.

“Rynek pracy przeżywa dzisiaj liczne turbulencje podobnie jak zjawiska pogodowe w Polsce i na świecie. Rosnące napięcia, nowe kryzysy od pandemii, zerwania łańcuchów dostaw, rewolucja technologiczna, grupowe zwolnienia czy ciche odejścia pracowników 50+ wywołują więcej pytań niż mamy na nie odpowiedzi” – mówi Tina Sobocińska, Influencerka HR, CEO & Founder HR4Future w komentarzu do raportu Future 2027.

“Dzisiaj najważniejszą kompetencją jest odporność, którą definiuję jako umiejętność stawiania granic bodźcom zewnętrznym i wewnętrznym, odpoczynku i regeneracji, odbudowania się po trudnej sytuacji, uważność” – dodaje ekspertka.

Kompetencje, które mogą być coraz bardziej cenione wśród pracowników to elastyczność, umiejętność szybkiej adaptacji do zmian, uczenie się, współpraca z AI, zdolność do koncentracji, umiejętność odbudowy własnych zasobów i zarządzania energią. Jak można zauważyć nie są to już tylko umiejętności techniczne czy wiedza specjalistyczna dla danej branży. W warunkach niepewności i ciągłych zmian coraz większe znaczenie mają zdolności poznawcze i zasoby psychiczne pracowników.

Odpowiedzialność za dobrostan pracowników leży również po stronie firmy

Jak czytamy dalej w raporcie, samo umożliwienie skorzystania z warsztatów wellbeingowych czy wsparcia psychologicznego jest niewystarczające. Organizacje mają problemy z zarządzaniem zmianami, a ich skala zaczyna przekraczać zdolności poznawcze, biologiczne i emocjonalne pracowników. Odpowiedzialność za odporność i dobrostan nie spoczywa jednak wyłącznie na pracownikach. Organizacje również powinny tworzyć środowisko, które pozwala radzić sobie ze zmianami, rozwijać kompetencje i regenerować siły.

Warto, aby firmy ograniczyły nadmierne przeciążenie zadaniami, tworzyły bardziej przewidywalne środowisko pracy i klarownie komunikowały zachodzące w organizacji zmiany. To nie wszystko, bo ważne jest też zwiększenie autonomii pracowników i dbanie o poczucie sensu ich pracy.

W obliczu nadmiaru bodźców, konieczności ciągłego uczenia się i rosnącego wyczerpania firmy powinny zapewniać pracownikom czas na pracę w skupieniu oraz rozwijanie nowych umiejętności w godzinach pracy. Równie ważne jest poszanowanie czasu przeznaczonego na odpoczynek po zakończeniu obowiązków zawodowych.

Rozwój technologii AI nie oznacza całkowitego zastąpienia ludzi w pracy. Zmierza raczej w kierunku modelu współpracy człowieka z maszynami. Organizacje, które chcą budować przewagę konkurencyjną, potrzebują zadbać nie tylko o rozwój technologii, ale również o kompetencje pracowników i tworzenie warunków sprzyjających efektywności oraz regeneracji.

Źródła: CBOS, GUS, EY, VanityStyle

Zobacz też