
GUS z nowymi danymi. Inflacja znów spadła. Co na to ekonomiści?
Inflacja w maju po raz kolejny znalazła się poniżej prognoz analityków – napisał minister finansów Andrzej Domański na platformie X. Jego zdaniem, obniżka cen gazu, która wejdzie w życie w lipcu, będzie dodatkowo obniżać ścieżkę inflacji w kolejnych miesiącach.

Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w maju 2025 r. wzrosły o 4,1 proc. w ujęciu rocznym, a w porównaniu z poprzednim miesiącem spadły o 0,2 proc. – podał w piątek w szybkim szacunku Główny Urząd Statystyczny. Analitycy spodziewali się utrzymania inflacji na poziomie z kwietnia, czyli 4,3 proc., lub niewielkiego spadku do 4,2 proc.
PKO BP: w lipcu inflacja wyniesie ok. 3 proc.
W lipcu inflacja wyniesie ok. 3 proc., co będzie oznaczać jej powrót w granice dopuszczalnych odchyleń od celu NBP, który wynosi 2,5 proc. +/- 1 pkt. proc. – napisali ekonomiści PKO BP w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, w tym roku RPP dwukrotnie obniży stopy, łącznie o 0,5 pkt. proc.
“Ceny żywności i napojów bezalkoholowych w maju były wyższe o 5,5 proc. r/r wobec 5,3 proc. r/r w kwietniu. W ujęciu miesięcznym ceny wzrosły o 0,4 proc., zgodnie z naszą prognozą, nieco silniej od wzorca sezonowego, ale porównywalnie ze zmianami w 2023 i 2024. Oczekujemy, że w dalszej części roku inflacja żywnościowa będzie nieznacznie hamowała, aczkolwiek czynnikiem ryzyka są warunki pogodowe” – napisali ekonomiści PKO BP.
Dodali, że ceny nośników energii były w maju wyższe o 13,1 proc., a więc podobnie jak kwietniu. Ocenili, że wysoka dynamika jest odzwierciedleniem efektu częściowego odmrożenia cen nośników energii w lipcu 2024.
“W lipcu br., dzięki ogłoszonym wczoraj nowym taryfom URE, spadną ceny gazu (wpływ na inflację: -0,2pp r/r). Jednocześnie w rachunku za prąd powróci opłata mocowa. Łącznie roczna dynamika cen energii wg nas wyraźnie wyhamuje, prowadząc do spadku inflacji ogółem o ok.1pp. W dalszej części roku (IV kw.) źródłem niepewności dla prognoz inflacji pozostają ceny energii: rząd podejmie decyzję, czy dalej je +mrozić+, a URE w III kw. ogłosi nowe taryfy. Roboczo zakładamy, że będą one neutralne z punktu widzenia przeciętnego rachunku za energię” – czytamy w komentarzu PKO BP.
Analitycy oszacowali, że inflacja bazowa w maju wyniosła 3,4 proc., a więc nie zmieniła się wobec kwietnia. Dodali, że widoczne jest “systematyczne słabnięcie impetu inflacji bazowej”, co wg nich sygnalizuje, że procesy cenowe się normalizują.
“Dane utwierdzają nas w przekonaniu, że w lipcu inflacja CPI z przytupem wróci do szerokiego przedziału odchyleń od celu NBP i wyniesie ok. 3 proc. r/r. Z kolei inflacja bazowa powinna łagodnie hamować, tak by do końca roku spaść do ok. 3 proc. r/r z obecnych 3,4 proc. r/r. W mocy pozostaje nasz scenariusz jeszcze dwóch obniżek stóp RPP w tym roku – w lipcu i listopadzie (po 25pb). Do obniżki stóp w lipcu Radę powinny skłonić postępująca dezinflacja, (trwały) powrót inflacji do celu i zrewidowana w dół projekcja inflacji. Czynnikami ryzyka pozostają nieco wolniejsze od oczekiwań hamowanie dynamiki płac i perspektywy polityki fiskalnej” – napisali ekonomiści PKO BP.
PKB rośnie szybciej, niż zakładano. GUS publikuje dane o inflacji. Sprawdź, co to oznacza!
ING BSK: spodziewamy się cięć stóp w lipcu, wrześniu i listopadzie
Inflacja już w lipcu może znaleźć się blisko celu inflacyjnego NBP wynoszącego 2,5 proc. – napisali ekonomiści ING BSK Rafał Benecki i Adam Antoniak w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem RPP obetnie stopy w lipcu, wrześniu i listopadzie, za każdym razem o 25 pkt bazowych.
“Inflacja bazowa prawdopodobnie obniżyła się w okolice 3,3 proc. w ujęciu rocznym z 3,4 proc. w kwietniu” – wyliczyli ekonomiści ING BSK. “Głównym zaskoczeniem (…) była inflacja bazowa, która kontynuowała trend spadkowy, podczas gdy spodziewaliśmy się niewielkiego wzrostu. Poza słabymi danymi o aktywności inwestycyjnej i budowlanej oraz wciąż wysokiego tempa wzrostu płac Rada Polityki Pieniężnej (RPP) nie ma zbyt wielu argumentów za utrzymywaniem obecnego poziomu restrykcyjności polityki pieniężnej” – ocenili.
Dodali, że niższy od oczekiwań poziom inflacji w maju i czwartkowa decyzja Urzędu Regulacji Energetyki o obniżeniu taryfy gazowej dla gospodarstw domowych to “wyraźne sygnały poprawy perspektyw inflacyjnych”. Ich zdaniem spadek cen gazu zostanie uwzględniony w lipcowej projekcji makroekonomicznej NBP.
Gaz będzie tańszy? Polska między ulgą dla portfeli a luką w embargu. Sprawdź, co nas czeka od lipca!
“Według naszych szacunków już w lipcu inflacja może znaleźć się blisko celu inflacyjnego na poziomie 2,5 proc. r/r, co oznacza, że Rada ma znaczącą przestrzeń do dalszego złagodzenia polityki pieniężnej” – stwierdzili ekonomiści ING BSK.
“Spodziewamy się, że kolejne obniżki stóp procentowych będą dokonywane w krokach po 25 pb i nastąpią w lipcu, wrześniu i listopadzie. Na koniec 2025 r. oczekujemy stopy referencyjnej na poziomie 4,5 proc. Kontynuacja cyklu cięć stóp nastąpi w 2026 r., kiedy główna stopa zostanie zredukowana do 3,75 proc. W przypadku korzystnego rozwoju sytuacji inflacyjnej nie można wykluczyć przyspieszenia cyklu, a nawet kolejnej obniżki o 50 pb” – napisali także.
Bank Pekao: rewelacyjne warunki do cięcia stóp procentowych
Rewelacyjne warunki makroekonomiczne do cięcia stóp procentowych – napisali w komentarzu do danych GUS o spadku inflacji w maju ekonomiści Banku Pekao. Ich zdaniem, RPP obniży stopy w lipcu o 25 pb, a następne cięcia będą miały miejsce w kolejnych miesiącach.
“Z kolei według dzisiejszych danych szacujemy, że inflacja bazowa (ta najczęściej powoływana, czyli z wyłączeniem cen energii i żywności) zrobiła kolejny nieduży, ale jednak krok w dół obniżając się w maju do 3,3 proc. r/r. Powoli wygasa efekt przekładania się wysokich kosztów pracy na ceny usług. Momentum/impet wzrostu cen bazowych również wszedł w trend spadkowy i w ujęciu zannualizowanym wskazuje już na tempo bliskie celowi inflacyjnemu NBP” – stwierdzili analitycy Pekao w komentarzu.
Dodali, że ceny żywności i napojów bezalkoholowych wzrosły w maju wobec poprzedniego miesiąca o 0,4 proc. Ocenili, że żywność jest jedną z tych nielicznych kategorii, która niestety ma potencjał do wzrostu cen w najbliższych miesiącach.
“Duży wpływ na to mają czynniki podażowe, m.in. epidemia ptasiej grypy zmniejsza drastycznie podaż, co podbija mocno ceny jaj czy drobiu. Podobnie z epidemią ASF czy pryszczycy w przypadku wieprzowiny. Biorąc pod uwagę także słabe zeszłoroczne zbiory płodów rolnych oraz spodziewaną niską tegoroczną podaż związaną z trudnymi warunkami atmosferycznymi (głównie susze hydrologiczne), spodziewamy się, że dynamika cen żywności będzie dalej podwyższona na przestrzeni 2025 r. Potwierdzają to już rosnące ceny hurtowe i targowiskowe produktów rolnych. Ta kwestia dotyczy również cen napojów, m.in. kawy oraz soków owocowych” – czytamy w komentarzu Banku Pekao.
Ekonomiści banku uważają, że w całym II kwartale inflacja utrzyma się blisko 4 proc. Z początkiem drugiego półrocza nastąpi duży spadek inflacji, wyraźnie poniżej 3 proc., wynikający wyraźnie z efektów bazowych.
“Po wczorajszym ogłoszeniu decyzji URE o obniżce taryf na gaz dla gospodarstw domowych od lipca o 15 proc., co przełoży się na spadek inflacji w porównaniu do dotychczasowych założeń o co najmniej 0,2 pkt. proc. oraz generalnie niskiej presji ze strony cen surowców musimy zaktualizować nasze oczekiwania inflacyjne. Już w III kwartale tego roku inflacja CPI z bardzo dużym prawdopodobieństwem osiągnie bezpośredni cel inflacyjny (2,5 proc.), utrzymując się w jego pobliżu do końca roku” – uważają ekonomiści Pekao.
Dodali, że powrót do celu inflacyjnego nastąpi wcześniej, niż oczekiwali, bo liczyli, że stanie się to dopiero w I połowie przyszłego roku. Zastrzegli, że inflacja bazowa będzie obniżać się znacznie wolniej.
“(…) to rewelacyjne warunki makroekonomiczne do cięcia stóp procentowych: prognozowane przyspieszenie tempa wzrostu PKB oraz spadek inflacji do poziomów zgodnych z celem inflacyjnym. Zakładamy, że w lipcu, razem z nową projekcją inflacyjną NBP, Rada Polityki Pieniężnej obetnie stopy procentowe co najmniej o 25 pb. Kolejne cięcia zobaczymy w dalszej części roku” – napisali ekonomiści Banku Pekao.

