
Ta branża tonie w długach. Jest kluczowa na rynku remontowym
Zadłużenie branży meblowej rośnie. Przybywa też nowych wyzwań. Z tego powodu część przedsiębiorstw ogranicza działalność lub konsoliduje się z większymi graczami. Ile wynosi zadłużenie branży? Jakie są dalsze prognozy?

Zaległe zadłużenie branży meblowej wyniosło w styczniu br. blisko 381 mln zł, czyli wzrosło w ciągu roku o 13,4 proc.; sektor stolarski i ciesielski był winny ponad 155 mln zł, czyli o 7 proc. więcej niż rok wcześniej – poinformowano w raporcie BIG InfoMonitor.
Zgodnie z danymi Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor i bazy BIK przywołanymi w raporcie, na koniec stycznia 2026 r. w sektorze produkcji wyrobów stolarskich i ciesielskich zaległe zadłużenie po wzroście rok do roku o ponad 10 mln zł wynosiło ponad 155 mln zł, a zaległe zobowiązania producentów mebli sięgnęły niemal 381 mln zł (wzrost o prawie 45 mln zł).
Zadłużenie polskich firm. W tych regionach jest najgorzej, dowiedz się więcej!
Ostatnie lata były burzliwe?
W pierwszej z tych branż ponad 820 firm ma problemy z terminowym regulowaniem bieżących faktur i rat kredytów. W przypadku producentów mebli liczba takich przedsiębiorstw spadła w ciągu roku o 224 firmy, ale wciąż problemy ma 2674 podmiotów.
Jak zaznaczono w raporcie, branża stolarska od lat stanowi jeden z ważniejszych elementów zaplecza budownictwa i rynku remontowego, a produkcja schodów, okien, drzwi itp. jest ściśle powiązana z kondycją rynku mieszkaniowego oraz wydatkami gospodarstw domowych.
“Ostatnie lata były dla branży stolarskiej okresem dużych wahań – od pandemicznego boomu remontowego, przez gwałtowny wzrost kosztów energii i surowców, po spowolnienie na rynku mieszkaniowym” – ocenił główny analityk BIG InfoMonitor Waldemar Rogowski, cytowany w publikacji.
“Firmy działające w branży drewna musiały jednocześnie mierzyć się z rosnącymi kosztami produkcji, problemami z płynnością finansową oraz wydłużającymi się terminami płatności w całym łańcuchu dostaw. Również mocna złotówka negatywnie wpłynęła na konkurencyjność eksportu, szczególnie w obliczu chińskiej konkurencji” – wyjaśnił Rogowski.
Dodał, że w rezultacie część przedsiębiorstw ogranicza działalność lub konsoliduje się z większymi graczami. Jego zdaniem zmniejszająca się liczba podmiotów z zaległościami przy rosnącym poziomie zaległości może oznaczać, że na rynku pozostają przede wszystkim większe firmy, które przejęły część zamówień po słabszych konkurentach.
Paradoks polskiej inflacji: statystyczny spokój kontra lęk konsumentów, dowiedz się więcej!
Jakie są perspektywy dla branży?
Z przywołanego w raporcie badania BIG InfoMonitor wynika, że 35 proc. Polaków planuje w 2026 r. wydatki na remont lub modernizację mieszkania, co – jak zauważono – może pomóc części firm stolarskich poprawić płynność finansową, ale nie rozwiąże wszystkich problemów sektora.
Wskazano przy tym, że choć wiele gospodarstw domowych deklaruje ostrożniejsze wydawanie pieniędzy i chce oszczędzać, inwestycje w poprawę standardu zamieszkania wciąż pozostają jedną z ważniejszych kategorii finansowych planów.
Czeka nas globalna recesja? Cieśnina Ormuz to kluczowy szlak, dowiedz się więcej!
Zdaniem Rogowskiego konflikt na Bliskim Wschodzie może negatywnie wpłynąć na sytuację przedsiębiorstw z branży stolarskiej. Jak ocenił, przedłużająca się wojna może spowodować wzrost kosztów nośników energii i produktów ropopochodnych.
Z kolei rosnąca niepewność i zmniejszenie poczucia bezpieczeństwa gospodarstw domowych może negatywnie wpłynąć na nastroje konsumenckie i zachęcić gospodarstwa domowe do oszczędzania, co wyhamuje popyt na produkty branży meblarsko-stolarskiej.

