Portal dla tych,
którzy chcą dotrzeć na sam szczyt

ZUS zwiększył kontrole kobiet w ciąży. W trosce o dobro Polaków?

Rośnie liczba odwołań od decyzji ZUS o cofnięciu prawa do zasiłku kobiecie w ciąży. To wynik zwiększonych działań kontrolnych ubezpieczalni – pisze “Dziennik Gazeta Prawna”. Co może być podejrzane dla ZUS-u? O czym warto pamiętać?

Źródło: Freepik

Jeszcze kilka lat temu decyzja ZUS o zakwestionowaniu zwolnienia lekarskiego i cofnięciu prawa do zasiłku kobiecie w ciąży kończyła sprawę. Obecnie odnotowuje się coraz więcej odwołań. Czasem kończą się zmianą rozstrzygnięcia przez sąd – pisze “DGP”.

W latach 2023–2025 liczba odwołań od decyzji wydawanych po kontrolach zwolnień lekarskich w ciąży wzrosła z 33 do 70 – wynika z danych, do których dotarł dziennik. Choć odwołania stanowią niewielki odsetek, jak wskazuje “DGP”, kierunek zmian jest jednoznaczny.

Jak podaje dziennik, w ostatnich latach wyraźnie zwiększyła się ogólna liczba kontroli prawidłowości wykorzystywania zwolnień lekarskich – w 2023 r. było to mniej niż 90 tys.; w kolejnych dwóch latach 138-139 tys. Trend dotyczy również kobiet w ciąży, choć nie są one głównym celem systemu kontrolnego ZUS. W ub.r. sprawdzono zwolnienia wystawione 5 tys. ciężarnych.

Jak pisze “DGP” intensyfikacja działań ZUS nie przełożyła się na proporcjonalny wzrost liczby przypadków, w których cofnięto prawo do świadczenia.

Rewolucja w zwolnieniach lekarskich. ZUS “doniesie” na lekarzy rozdających L4? Sprawdź!

Kiedy ZUS robi kontrole kobietom w ciąży?

Kontrole zwolnień lekarskich dotyczą sprawdzania ich prawidłowego wykorzystywania. Mogą one przydarzyć się każdej osobie, w tym kobietom w ciąży. ZUS weryfikuje, czy dana osoba spełnia zalecenia lekarza, czy też może wykorzystuje czas L4 na dodatkowe prace zarobkowe, podróże, wesele, czy inne aktywności.

O czym warto pamiętać? Jeśli ciężarna w zwolnieniu od lekarza ma zaznaczone, że może chodzić, oznacza to możliwość wyjścia do pobliskiego sklepu, apteki, czy na krótki spacer. Jeśli kobieta będzie poza domem podczas kontroli, to powinna otrzymać pismo od ZUS-u z terminem, w którym proszona jest o wyjaśnienie okoliczności nieobecności. Niewyjaśnienie jest podstawą do uznania, że zwolnienie lekarskie jest wykorzystywane nieprawidłowo.

Jeśli jednak zaznaczone jest, że kobieta powinna leżeć, nawet proste czynności, takie jak wyjście do najbliższego sklepu, muszą załatwić za nią inni. W przypadku wizyt u lekarza czy badań kontrolnych kobieta będzie musiała przedstawić odpowiednią dokumentację w ZUS-ie.

Warto też zaznaczyć, że istnieje możliwość spędzenia okresu zwolnienia np. u rodziców w innym mieście. Kobieta musi jednak podać ten adres już u lekarza, w rubryce: “Adres pobytu w okresie trwania niezdolności do pracy”. Jeśli taką decyzję podejmie później, musi o tym poinformować pisemnie pracodawcę.

Istnieje też możliwość skontrolowania zasadności wystawienia zwolnienia przez lekarza. Wówczas osoba przebywająca na zwolnieniu jest wzywana poprzez pismo do stawienia się u lekarza orzecznika ZUS w konkretnym terminie. Nie stawienie się na czas może skończyć się wstrzymaniem płacenia zasiłku i koniecznością dalszych wyjaśnień sprawy.

Co się dzieje, kiedy ZUS uzna, że zwolnienie lekarskie jest wykorzystywane nieprawidłowo? Wówczas taka osoba traci zasiłek za cały okres chorbowego. Ponadto pracodawca może zwolnić pracownika dyscyplinarnie, również kobietę w ciąży, jeśli doszło do naruszenia obowiązków. Od decyzji ZUS-u kobieta może się odwołać do sądu w ciągu miesiąca od otrzymania informacji.

Polscy pracownicy kombinują w majówkę. L4 zamiast urlopu, dowiedz się więcej.

Jakie jeszcze mogą być powody do kontroli?

Opisana powyżej standardowa kontrola to jedno. Jednak ZUS na tym nie kończy. Druga opcja to weryfikacja, czy kobieta nie próbowała nadużyć. Co to oznacza? ZUS zwraca szczególną uwagę na kobiety, które okres zwolnienia lekarskiego poprzedziły krótkim okresem zatrudnienia, nagle przeszły ze zlecenia na umowę o pracę, czy w przypadku jednoosobowych działalności w krótkim czasie poprzedzającym ciążę zaczęły płacić wyższe składki.

To jednak nie koniec. Podejrzany może być też awans w pracy, wysoka pensja, przejście z pół etatu na pełen, a nawet przebranżowienie czy choroby. Dlaczego? Bo potencjalnie może to oznaczać, że kobieta chciała wyłudzić dla siebie wyższy zasiłek lub przeszła na fikcyjne zatrudnienie. Z drugiej strony podwyżki, awanse, duże zmiany zawodowe, przebranżowienia czy zmiany firm są naturalne w obecnych dynamicznie zmieniających się czasach.

Jak podaje Oko Press, często zdarzało się, że kobiety były wzywane do dodatkowych wyjaśnień lub dowiadywały się o wstrzymaniu im zasiłku tuż przed lub po porodzie. Jedna z kobiet telefon z ZUS-u odebrała, jadąc na porodówkę.

Na odwołanie się od decyzji jest 7 dni, co jest drastycznie krótkim okresem dla kobiet, które są obolałe i wycieńczone po porodzie, często z depresją poporodową i sprawują opiekę nad niemowlakiem. Nawet kobieta w zaawansowanej ciąży, szykująca się do porodu, może nie zdążyć zebrać wszystkich dokumentów czy mieć wystarczająco dużo sił fizycznych na walkę w sądzie.

Dlatego nie ma się co dziwić, że kobiety obawiają się przejść na zwolnienie lekarskie podczas ciąży oraz część z nich jest przerażona w przypadku zajścia w ciążę krótko po istotnych zmianach zawodowych.

Jak podkreśla w rozmowie z Oko Press była pracownica ZUS, za wstępną ocenę wniosków ma odpowiadać ciągle ulepszany algorytm AI. Kobieta zwróciła też uwagę, że nawet gdyby ona przepuściła wniosek, nad nią są kolejne osoby, które podlegają kolejnym osobom, które ostatecznie muszą tłumaczyć się centrali w Warszawie z nienależnie wypłaconych wniosków.

Z danych przesłanych Interia Biznesowi wynika, że ZUS zwiększył kontrole w ostatnich latach, jednocześnie wzrosła liczba odebranych zasiłków.

“ZUS wprowadził skuteczniejsze narzędzia analityczne, umożliwiające bardziej precyzyjne typowanie przypadków wymagających kontroli. Zaawansowane algorytmy pozwalają dokładniej analizować historię zwolnień lekarskich, ich długość, częstotliwość oraz powiązania z różnymi grupami zawodowymi” – mówi Interii Biznes Irena Gwiazda, ekspertka prawa pracy serwisu Jedna z mam.

Prowadzą firmy, pracują na etat i wychowują dzieci. Jak im to idzie? Sprawdź!

ZUS zmienia oceny i cofa ubezpieczenia po latach?

Wcześniej pisaliśmy na 26.piętrze, o tym jak ZUS po latach zmienił ocenę i żąda zwrotu świadczeń pobieranych przez matki, które od lat prowadzą biznesy. Dziennik Gazeta Prawna podaje, że do kancelarii prawnych zgłaszają się kobiety, które od lat prowadzą działalność gospodarczą, płacą składki, mają klientów, faktury, realny obrót.

ZUS w przeszłości wypłacał im świadczenia macierzyńskie i chorobowe, nie kwestionując ani ich tytułu do ubezpieczeń, ani legalności świadczeń.

“Po latach zmienił jednak ocenę i wydał decyzje, w których cofa podleganie ubezpieczeniom społecznym wyłącznie za okres pobierania świadczeń, a następnie zażądał zwrotu rzekomo nienależnie pobranych kwot wraz z gigantycznymi odsetkami” – informuje.

“Chodzi o te kobiety, które przed urodzeniem dziecka podwyższyły sobie składki na ubezpieczenia społeczne i pobierały wyższy zasiłek” – wyjaśniono.

Zakład tłumaczy, że powodem prowadzenia kontroli jest troska o pieniądze należące do wszystkich ubezpieczonych.

Polaków nie stać na dzieci? Koszt wychowania to setki tysięcy złotych, dowiedz się więcej.

Depresja urodzeniowa w Polsce to nie problem?

Stan depresji urodzeniowej trwa w Polsce od 1990 roku, jednak w ostatnich latach przybrał na sile. Już w dziewięćdziesięciu powiatach wskaźnik dzietności wynosi poniżej jednego dziecka na kobietę. Aby uzyskać zastępowalność pokoleń potrzebowalibyśmy wskaźnik dzietności na poziomie 2,1.

Tymczasem współczynnik dzietności spada, a w 2024 roku wyniósł już zaledwie 1,1. Wstawienie tego wyniku do modeli matematycznych prowadzi do szokujących wniosków, że w 2100 roku Polaków będzie 11,2 mln, a w 2200 roku… 1,1 mln. Jednocześnie spada też liczba Polek w wieku 15-40+ lat, co również stanowi problem.

Jeśli chcemy utrzymać pozycję w gronie najsilniejszych 20. gospodarek świata, potrzebujemy mieć ludzi, którzy będą pracować i napędzać PKB Polski. Jak podaje Business Insider, na koniec 2025 r. w wieku produkcyjnym było 21,7 mln osób, które stanowiły 58,1 proc. ludności ogółem (wobec 58,2 proc. w 2024 r. i 60,8 proc. w 2000 r.).

Wcześniej pisaliśmy na 26.piętrze, że mimo pogłębiającego się kryzysu demograficznego rządzący nie próbują oceniać, w jaki sposób powstające projekty ustaw mogą wpływać na dzietność.

“Rzeczpospolita” przypomina, że do każdego projektu powstającego w rządzie dołączana jest obowiązkowo ocena skutków regulacji. W punkcie “wpływ na pozostałe obszary” tego dokumentu jest osiem opcji, które można zaznaczyć, wśród nich “demografia”. Poniżej jest pole do opisania tego wpływu.

“I legislatorzy rządowi nagminnie nie wypełniają tego pola, choć Polska znajduje się w coraz trudniejszej sytuacji demograficznej” – stwierdza gazeta.

Koszt wychowania dziecka to setki tysięcy złotych?

Jak podaje Bankier, Centrum Adama Smitha oszacowało, że koszt inwestycji w wychowanie jednego dziecka w Polsce w roku 2025 (do osiągnięcia osiemnastego roku życia i według stanu na koniec poprzedniego roku) wyniesie 358,4 tys. złotych (1659 zł miesięcznie). Przy dwójce dzieci koszt rośnie do 599,8 tys. złotych.

Koszty życia rosną, młodym ludziom coraz rzadziej udaje się kupić własne mieszkanie, sytuacja na rynku pracy jest napięta, niektórzy mają kredyty, do tego dochodzą problemy zdrowotne czy sytuacje, w których kobiety zostają samotnymi matkami.

Czy w obliczu tych wszystkich wyzwań i kosztów, można się dziwić kobietom, kiedy w sposób legalny próbują lepiej zabezpieczyć siebie i swoje potomstwo? Nie chodzi tu o sytuacje fikcyjnego zatrudnienia, a sytuacje, w których kobiety legalnie chcą polepszyć swoją sytuację zawodową czy zarobki.

Wcześniej pisaliśmy też na 26.piętrze, że zgodnie z badaniem portalu Pracuj.pl 56 proc. pracowników zgadza się ze stwierdzeniem, że kobiety posiadające dzieci muszą mierzyć się z “karą za macierzyństwo“. Tego zdania jest 61 proc. kobiet i 51 proc. mężczyzn. To kolejne utrudnienie.

Zdarza się też, że kobieta wraca z urlopu macierzyńskiego i chwilę później jest zwolniona. Bywa, że pracodawcy wolą zatrudnić mężczyzn niż kobiety z powodu obaw o częste zwolnienia w przypadku posiadania dzieci. Lub zwyczajnie zakładają, że kobieta w wieku rozrodczym będzie zaraz planować ciążę i nie warto jej zatrudniać. Wyzwania mnożą się, a do tego jak wskazują badania sama rola matki w Polsce nie jest społecznie wystarczająco doceniana.

Ciąże nie zawsze są planowane, nie zawsze też dzieją się idealnie według planu. Są jednak naturalne, kobiety mają do nich prawo, a państwo i społeczeństwo potrzebują kolejnych pokoleń obywateli. Dlatego oprócz niezbędnych kontroli, dobrze byłoby lepiej zadbać o kobiety w ciąży/po porodzie. Może wydłużyć czas na odwołanie od decyzji ZUS, może zwracać się do kobiet trochę później niż w połogu, może zapewnić im wsparcie prawne.

Lepsza ochrona na rynku pracy, łatwiejszy dostęp do mieszkań, skuteczniejsze egzekwowanie alimentów to tylko część spraw, które poprawione, mogłyby ułatwić życie matkom i kobietom planującym ciąże, a tym samym zachęcić je do rodzenia.

Źródła: PAP, Asystent Ciąży, M jak mama, Oko Press, Business Insider, Biznes Interia, 26.piętro,

Zobacz też